Czy możecie nosić przy NICH wełniane skarpety? :)

24.10.05, 19:55
Na serio.
Od lipca jest ze mną kocik-tygrysek.Ma teraz 6-7 miesięcy. No i jak nastał
latem, to ja chodziłam nieprzytomna, bo w nocy chiał się bawić, a jedna z
zabaw polegała na wbijaniu pazurków i ząbków w moje stopy. Zeby się przed tym
obronić, zakładałam 2 pary skarpet, w tym na wierzch wełniane [lipcowe upały
pamiętacie?] i dziury w stopach były trochę mniejsze.
Jakoś mu potem przeszła ochota na moje nogi [całe szczęscie], mimo,że myłam
cały czassmile)))))))).
Teraz juz jest chłodno, zakładam skarpety wełniane w domu, bo zimno mi w
nogi. I co robi kot?
Zasiada i zaczyna lizać te skarpety, tak jakby mył swoje futerko. No to się
wystraszyłam, czy mu nie zaszkodzi, jak się tych kłaków nabierze?
Czy zimą mam marznąc. Lubie te grube, wełniane góralskie skarpety.
Czy Wasze koty też lubią wełnę?
Dziekuję za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam
Joanka
    • ksantypa30 Re: Czy możecie nosić przy NICH wełniane skarpety 24.10.05, 22:19
      oj lubią lubią
      dziś pozbyłam się pół szydełkowanego aniołka bo poszłam młodego posadzić na
      nocnik a robótka została na stole
    • mircea skarpety :)) 25.10.05, 00:45
      Nie martw się o kociaka - skoro lubi lizać wełniane skarperty, to widać taki
      jego urok (albo urok skarpet wink
      Profilaktycznie dawaj kotu karmę odkłaczającą, albo pastę odkłaczającą (np.
      BezoPet), albo masło - na jedno wychodzi. Nie powinien mieć wtedy problemów ze
      skarpetkowymi kłaczkami smile
      • beali Re: skarpety :)) 26.10.05, 08:50
        Moje wprawdzie nie liżą ani nie ssaja wełny,ale przeczytałam,że mnóstwo kotów to robiwinkIstnieje takie przypuszczenie,że jest to spowodowane niedostatkiem włókna w oragnizmie.Nie wiem,co o tym myśleć,ale napisali,że można próbować podstawić kotu suchą karmę,kocią trawkę,aby przekonał się do 'odnawialnych zasobów włókna'-cyt.
        Jedno jest pewne-nie zaszkodzi mu ta wełnawinkSwoją drogą fajnie musi wyglądać myjąc te skarpetywink
    • sterlitz Re: Czy możecie nosić przy NICH wełniane skarpety 26.10.05, 14:40
      Mój kastrowany sześciolatek dopadł poduszkę z wełny (taki rogalik). Wymyslił
      sobie , że to samiczka i od roku kilka razy dziennie bzyka się z ta poduszką.
      Dostał ja oczywiscie na własność wink Ostatnio znalazłam w rzadko przegladanym
      pawlaczu komplet takiej własnie wełnianej poscieli. Zapakowane było w foliową
      walizkę. Z walizki zostały tylko rączki noszace ślady zębów i pazurów, a na
      pościeli, jako dowód koronny kłaczki czarnej sierści. I kiedy ten dziad tam
      wlazł????
Pełna wersja