joanna.c
24.10.05, 19:55
Na serio.
Od lipca jest ze mną kocik-tygrysek.Ma teraz 6-7 miesięcy. No i jak nastał
latem, to ja chodziłam nieprzytomna, bo w nocy chiał się bawić, a jedna z
zabaw polegała na wbijaniu pazurków i ząbków w moje stopy. Zeby się przed tym
obronić, zakładałam 2 pary skarpet, w tym na wierzch wełniane [lipcowe upały
pamiętacie?] i dziury w stopach były trochę mniejsze.
Jakoś mu potem przeszła ochota na moje nogi [całe szczęscie], mimo,że myłam
cały czas

)))))))).
Teraz juz jest chłodno, zakładam skarpety wełniane w domu, bo zimno mi w
nogi. I co robi kot?
Zasiada i zaczyna lizać te skarpety, tak jakby mył swoje futerko. No to się
wystraszyłam, czy mu nie zaszkodzi, jak się tych kłaków nabierze?
Czy zimą mam marznąc. Lubie te grube, wełniane góralskie skarpety.
Czy Wasze koty też lubią wełnę?
Dziekuję za wszelkie wskazówki.
Pozdrawiam
Joanka