Brzydko pachnący wątek :)

27.10.05, 21:52
Czy wasze koty też wchodza we własnego kupala? Nie żeby im sie zdarzało to
codziennie, raczej od czasu do czasu, ale zdarza się wszystkim trzem smile Może
to zaraźliwe wink
Kuwety są 3 i to duże, do wyboru do koloru, żwirki również urozmaicone. Żwirku
jest odpowiednia ilość, kuwety zawsze czyste! Musimy pilnować każdej kupy i
sprawdzać, jaki stan łapek smile Szczególnie, że śpią w nami w łóżku. Żeby choć
chciały się umyć zaraz po, ale gdzie tam, biegają po całym mieszkaniu!
OK, wyżaliłam sie, może z wiekiem im przejdzie smile
    • misia007 Re: Brzydko pachnący wątek :) 27.10.05, 22:06
      Mnie się trafiły czyścioszki, więc współczuję problemu.Pewnie z wiekiem im
      przejdzie,bo Twoje pupilki młode,więc to z niedostatecznej jeszcze znajomości
      kociej higieny.Głaski dla łobuzów.
      • joanna.c Re: Brzydko pachnący wątek :) 28.10.05, 07:36
        Jak tylko u mnie nastał kocik [lipiec b.r. miał 3-4 miesiące], wszedł do
        kuwety, zrobił co trzeba i chiał się...położyc na tym wszystkim. Dobrze,że
        zauważyłam i przestawiłam łobuza. Teraz załatwia się do kuwety, choć raz jak
        zmieniłam żwirek na silikonowy, to znalazł sobie lepsze miejsce [dywan], był
        wtedy po kastracji, to pewnie był dla niego za ostry, a wczoraj wiaderko z
        trocinami [w kuwecie żwirek Cat's coś tam]. Ogólnie jakoś myje te pazury. Może
        Twoim przejdzie?
        Pozdrawiam
        Joanka
    • joisana Re: Brzydko pachnący wątek :) 28.10.05, 08:40
      Rudolf nie lubi się myć, jajka liże z wyraźnym obrzydzeniem wink, ale właśnie
      dlatego unika sytuacji, w których mógłby sie pobrudzić. Nigdy nie wejdzie w coś
      brudnego, kiedy raz wlazł w odrobinę pisku przyniesionego na butach z dworu,
      pokazywał nam łapę, że trzeba mu wytrzeć, bo on się brzydzi wink! Za to z
      silikonowym żwirkiem na początku był cyrk, nosił go w zębach i wszystkich
      obdarowywał, bawił się nim i kładł w kuwecie, na szczęście od pierwszego w nim
      załatwienia potrzeb przeszło mu to wink.
      • beali Re: Brzydko pachnący wątek :) 28.10.05, 09:03
        Dzieciaki jeszcze,skąd niby miałyby znaleźć czas na gruntowną toaletęwink
        Z czasem nauczą się,tym bardziej,że koty nie lubią mieć na sobie zapaszków.Zadbane koty są w zasadzie bezwonne,no chyba że wystawią mi pod nos swoje podogonie,to czasem poczuję smrodek pogówienkowywink
    • beataj1 Re: Brzydko pachnący wątek :) 28.10.05, 09:24
      Kotka którą sie kiedys opiekowałam miała przykry dla mnie zwyczaj po
      skorzystaniu z kuwety wskakiwanie na pościel i wycieranie sobie tyłka. Poprostu
      siadała i przeciągała siedzeniem po pościeli.
      Może i była czyścioszkiem ale we mnie wywoływało to raczej złość niż radość z
      higienicznego kotka....
Pełna wersja