Co się dzieje z Tunka_i_ja...

04.11.05, 15:47
czyli Anią??? Wyszukiwarka działa jak chce, za każdym razem pokazuje inaczej,
ostatni post chyba z 12.10. Co z Nią /miała kłopoty z kręgosłupemsad/ co z
Duszeńką? Może ktoś coś wie?
    • umfana Re: Co się dzieje z Tunka_i_ja... 04.11.05, 19:56
      Właśnie... Może miała teraz sporo zajęć związanych ze Świętami, etc? Pozdr!
    • danusis A wiesia.and.company? 04.11.05, 20:36
      Też się zastanawiam, co z nią, może cos przeoczyłam?
      • misia007 Re: A wiesia.and.company? 04.11.05, 20:43
        Tez się zastanawiałam co z nią, chyba kłopoty ze zdrowiem.Pamiętam, że narzekała,
        że nie może siedzieć przy komputerze.
        • pixie65 Kobitki dajcie głos... 08.11.05, 12:43
          No właśnie zniknęła Wiesia, Tunka (bez Tunki za to z Duszeńką)...Dajcie głos Citki!
          • wiesia.and.company Re: Głos od Wiesi..... 08.11.05, 16:10
            Zamilkłam, ale dlatego że w pracy zmieniłam dział, no i jest gorąco...roboty
            dużo, a i siedzi obok mnie żona sukcesora (znaczy syna mamusi-dyrektorki firmy).
            Ale to nic, jestem, nie czytam tylko i nie pisuję, choć serce mi się rwie.
            Odbiję sobie...może w grudniu spróbuję kupić monitor na raty do domu i założyć
            internet w sieci tv kablowej.
            Brakuje mi Was, ale na razie tak muszę.
            Kompania mi się nie poszerzyła - na razie jesień, więc moje trochę słabują:
            Bartuś częściej kaszle, a i ostatnio miał ciężki atak swojej astmy - obyło się
            na całe szczęście bez obrzęku płuc i wyjazdu nocnego do weterynarzy na tlen
            i ratunek życia. Jak długo będzie OK? Nie wiem, bo coś mi chudnie Bartuś, a i
            za dużo wody pije. Podejrzewam go o cukrzycę, a przy sterydach to bardzo
            prawdopodobne. Ale to histeryk, więc pobranie krwi do badania może okupić
            atakiem astmy i obrzękiem płuc, no ogólną zapaścią. Za to Uranek coś ma nie tak
            z gastrologią, czasem kapie mu płyn bezbarwny (ślina? kwas żołądkowy?) z pysia
            i potrafi tak pokapywać całą noc. Potem mija i jest OK. Badania wstępne niczego
            nie wykazały. A dać mu Ulgastran to stoczyć krwawą bitwę, i tak okupioną
            pluciem. No nic, zobaczę. Łobuz Uran nie chce nawet zawiesiny siemienia
            lnianego zmieszanego z karmą puszkową. Ech... a inne koty piją z kubeczka nie
            proszone.
            No, to tyle, i na razie!
            Dużo zdrowia cioteczki i wujkowie!
            Pozdrowienia od wiesi and company (ciągle siedem, chyba że ulegnę miłości
            jednej bezdomnej....)
            • umfana Re: Głos od Wiesi..... 08.11.05, 16:15
              Miło Cie widzieć Wiesiu :o) Trzymam kciuki za zdrowie Twojej Koterii! Czekam na
              Twoje stałe łacze z nami i do miłego!!! Umfi z Fuńką i Szebcią
              PS
              Gdy piszę te słowa Funia obowiązko spi mi na brzuszysku!
            • misia007 Re: Głos od Wiesi..... 08.11.05, 20:23
              Dużo zdrowia dla całej siódemki a szczególnie dla biednego Bartusia iUranka
              Misia z chłopakami.A przed miłościa sie nie broń.

              A propos monitorów to używane kineskopowe strasznie staniały.Mąż kupil mi na
              giełdzie elektronicznej przy Stodole 15'' Philipsa za jedyne 80.00,- J nie była
              to Zadna okazja tylko takie sa ceny, a monitor super. Pozdrawiam
              • wiesia.and.company Re: Misia007 - dzięki za info o tych monitorach 09.11.05, 13:17
                Czasem przechodzę dołem pod Niepodległości przy GUSie, tam gdzie giełda
                komputerowa i jakoś mi do głowy nie przyszło zajrzeć. A monitor, z racji
                sczupłości mieszkanka 36-metrowego, to sobie wymyśliłam 15" ale LCD, bo
                płaściuchny. Tyle, że koty nie będą miały gdzie się wygrzewać. Ale muszę
                popatrzeć i zdecydować, czy LCD na raty (bo od ręki wyłożyć jakoś teraz nie mam
                - w dołek finansowy się wpuściłam i sama go wykopałam, ale: chcący nie cierpi.)
                A wczoraj trzęsącymi się rękami, przy pomocy sąsiadki, ucapiłam ucho Bartusia
                i wykonałam pomiar glukometrem. No i cukier w normie. Hurrraaaa!
                Ale dlaczego Bartuś tak często ostatnio pije, schudł troszeńkę i domaga się
                jedzenia albo sprawdza zawartość misek? Tak mi się te objawy kojarzyły z
                cukrzycą (mój Felutek chorował na cukrzycę). Na nerki mi nie wygląda. Zabrać
                Bartusia na badanie krwi, to wpędzić go od razu w obrzęk płuc (histeryczny) i
                całą akcję reanimacji pod tlenem. Hm... poczekam.
                Ściskam Was (pewnie na razie zniknę troszeczkę, albo zajrzę tu po pracy).
                Wiesia
                • barba50 Wiesiu - ta giełda komputerowa... 09.11.05, 13:54
                  o której pisze Misia to nie pawilony w przejściu podziemnym r/al.Niepodległości
                  i Trasy Łazienkowskiej. Misia pisała o giełdzie komputerowej na tyłach Stodoły
                  przy ul. Batorego. Ta giełda funkcjonuje jedynie w soboty i niedziele.
                  Też "usprawnialiśmy" stary komputer częściami z tej giełdy.
                  • mirmunn Re: Wiesiu - ta giełda komputerowa... 09.11.05, 15:12
                    a nawet i po LCD warto wybrac się na giełdę - na pewno bedzie tańszy, nawet
                    jeśli nowy, a nie używany. Zresztą LCD weszło mnóstwo nowości, więc starsze
                    modele też będą tanie . Poza tym np. u nas w Kraku , to pewnie i w Wawie u
                    Ciebie mniejsi handlowcy, których nie stać na czynsz za lokal sklepowy
                    sprzedają z auta na giełdzie i jest gwarancja i wszystko, a dużo taniejsmile))
                    Fajnie, że wróciłaśsmile)Głaski dla kociasków - chorasków, jak równiez i zdrowej
                    piątkismile))
                • misia007 Re: Misia007 - dzięki za info o tych monitorach 09.11.05, 14:11
                  Wiesiu, moze on tak pije z powodu kaloryferów, moje oba też teraz dużo więcej
                  piją.Pozdrawiam
                • umfana Re: Misia007 - dzięki za info o tych monitorach 09.11.05, 19:47
                  Masz rację z płaskim kineskopem. Wzrok się tak nie psuje przy nim.
                  Ja mam histeryczkę Fuńkę, jeśli chodzi o wyprawy do wetów. Zgłupiała mi pod tym
                  wakacyjnym leczeniu u nowego weta... Teraz jak z nią idę do starego weta to
                  bidulka dostaję amoku i po powrocie przez kilka dni ma dreszcze/ drgawki...
                  Dobrze że z Szebunią nie ma problemów zdrowowtnych :o)
                  Pozdrawiam Cię Wiesiu! Głaski dla Twojej Koterii!
    • groha Re: Co się dzieje z Tunka_i_ja... 09.11.05, 14:05
      Wiesiu, bywaj tu, bywaj, jak dawniej często, bo bez stałych rezydentek, to
      jakoś dziwnie pusto chwilami się robismile A Ania z Duszeńką faktycznie też
      zamilkła niepokojąco...
      • umfana Re: Co się dzieje z Tunka_i_ja... 09.11.05, 19:49
        Rzeczywiście Ania z Duszeńką milczy...
        • wiesia.and.company Re: Co się dzieje z Tunka_i_ja... 10.11.05, 16:30
          No właśnie milczy, chociaż i ja też tak.....
          Ale dzięki za informację o tej giełdzie na tyłach Stodoły. A najlepsze to, że
          do Media Markt na Ostrobramskiej mam 5 minut drogi..... Chyba mi się tak bardzo
          do tego monitora nie spieszy. Ale muszę się sprężyć, bo z pracy już mi to
          pisanie na naszym forum nie wychodzi...żona sukcesora spogląda z sąsiedniego
          biurka. Ja ją lubię, ale czy ja wiem, czy jest vice versa i do którego
          momentu....
          Więc na razie buźka i tylko sobie powpadam.... Hej!
          • barba50 Re: Co się dzieje z Tunka_i_ja... 14.11.05, 11:14
            Wiesia się odezwała, cały czas cisza ze strony Anisad
            Podnoszę więc...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja