Dodaj do ulubionych

CO znaczy takie lizanie ?:-)

06.11.05, 18:27
Moj maz dopomina sie o zalozenie takiego watku, co niniejszym czynie .

Otoz nasza kocia, o pewnego czasu upodobala sobie mezowe nogi.Kiedy tylko
znajdzie sie w ich okolicy wylizuje je z takim zacieciem, jak wlasne
futerko.Ni pojmujemy zupelnie tych zagrywek, a moj maz ludzi sie , ze to
dowod szczegolnej milosci/atencji.Co myslicie , lub wiecie na ten temat ?
Mrauuuu
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 18:46
      Mąz dobrze myśli, kocia osoby niemiłej by tak nie traktowała, to napewno
      manifestacja uczucia.A ten zapał może być spotęgowany jakimś toaletowym zapachem
      z mydła, żelu, czy balsamu, bo są takie zapachy za którymi koty szalęją.
      • saguaro Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 19:06
        He he ...ale nogi mego kochanego raczej wonieja zapachami naturalnymi i to w
        wersji mocno skondensowanej smile)))))
        • esterka8 Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 19:09
          no właśnie wink) bez urazy, może kotek uznał iż musi pomóc w umyciu? ale bez
          urazy oczywiscie wink) to raczej żart, nie mam pojęcia, może to faktycznie miłość?
          • saguaro Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 19:30
            Ale ...wlasnie przed momentem wylizala czolo mojemu synkowi, pachnacemu i
            prosto z kapieli ...No, nie trafisz za kocucha smile))))))))))
            • esterka8 Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 19:39
              wiesz mój dziadek miał takiego kocura, który na polecenie "umyj mi głowę"
              wskakiwał i wylizywał łysinę mojego dziadka.... ech, kocurywink))
        • misia007 Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 20:04
          tak na marginesie zapach sera też należy do preferowanych przez koty
    • yoma Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 20:35
      Hm... nie chcę krakać, ale czy szanowny małżonek nie ma jakichś znamion czy
      zmian na nogach? Poważnie mówię
      • babka71 To samo chciałam napisać he he 07.11.05, 11:28
        moja Liza namiętnie liże spocone koszule mojego męża, może to jakiś
        fetyszyzm ...
        ale znam przypadki, że koty wyczuwają chorobę na kilka miesięcy przed
    • gatta_gatta Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 06.11.05, 21:05
      moj kot natychmiast zabieral sie do wylizywania moich rak jak posmarowalam je
      kremem 'Glicea' rumiankowym.

      hej Saguario, gdzie sie podziewasz?
      • saguaro Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 07.11.05, 21:15
        Mrauu, Gattko, jezdem tu i tam smile))))
    • beali Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 07.11.05, 10:30
      Nasza Bambiśka z wielkim uczuciem wylizuje mojego męża,tylko jegowinkNie myje mu nóg co prawda,ale ręce.Mnie czasem w przypływie uczuć liźnie.Długo zastanawialiśmy się o co chodzi i stanęło na tym,że ona go wyjatkowo lubi-jemu masaż i jemu wylizanie marnego futrawink
      • saguaro Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 07.11.05, 15:57
        No dzieki, dziewczyny!
        Z ta choroba , to chyba przesada...chlop zdrowy jak rydz, a koteczka wylizuje
        tezwlosy i czola moich dzieci, wiec zbyt wielu byloby tych chorychsmile
        • yoma Re: CO znaczy takie lizanie ?:-) 07.11.05, 16:09
          Znaczy, to tak z miłości, Wysoki Sądzie smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka