odrobaczanie!

15.11.05, 15:18
auc, wlasnie przertowalam kalendarz.. okazuje sie, ze w polowie pazdiernika
mialam kocurowi dac tabletke odrobaczajaca( 1/4 ktora zostala z poprzedniego
odrbaczania)...yyyyy...zapomnialam zupelnie, a co gorsze nie moge teraz tej
tabletki znalezc:///
obecnie jestem troche out od rzeczywitosci, kot nie jest wychodzacy, ma
kontakt tylko ze mna i moim chlopakiemwink raz na miesiac z regularnie
odrobaczanym psem...
jak myslicie, nic sie nie stanie chyba jesli 'troche' sie spoznie? wizyta u
weta w okolicach grudnia...
    • babka71 Re: odrobaczanie! 15.11.05, 15:22
      fajnie u mnie w kalendarzyku napisane: "dać odrobaka Lizie" termin 25
      październik 2005 , tabletka w kieliszku na szafce....
      zabijcie mnie, bo już zaraz miesiąc po terminie....a Liza nie ma
      tego "odrobaka" hi hi....
      • yoma Re: odrobaczanie! 15.11.05, 15:31
        Na tabletkach się nie znam, a strongholdem nie można?
        • aureliana Re: odrobaczanie! 15.11.05, 15:40
          hehe, tez ostatnio widzialam tabletke w kieliszku na szafcetongue_out niestety to bylo w
          lipcuindifferent
          • mirmunn a w ogóle, co ile się odrobacza niewychodzące 15.11.05, 20:54
            i czy to musik? Ja tam nie lubię aplikować leków na wyrost... Chyba, ze
            konieczne jest regularne podawanię. I gdzie sie kupuje i jak się nazywają te
            preparaty?
            Proszę o infosmile)))
            Maksik nie lubi weta i nie chciałabym go targać tylko na odrobaczanie, jeśli
            można samemu podać tabletkę.
            • babka71 Re: a w ogóle, co ile się odrobacza niewychodzące 16.11.05, 11:22
              Nie trzeba ale czasami raz na rok warto , nie ma koniecznośći wozić kota do
              weta tylko samemu kupić w gabinecie 5 zł.
              p.s ja musiałam, ponieważ rezydował u nas Robinek przed wyjazdem i wet kazał
              odrobaczyć jedno i drugie
Pełna wersja