mama007- ruszyła już produkcja gadżetów?

23.11.05, 11:49
Bo z niecierpliowścią oczekuję (i moja Zuzia też).
Wiem, ze masz ważniejsze sprawy niż kocie gadżety, ale może...?smile)
    • mama007 Re: mama007- ruszyła już produkcja gadżetów? 23.11.05, 16:48
      oh, jak to dobrze ze pamietasz i nie kupilas nic gotowego smile) tak dlugo nie
      zagladalam i nie mialam czasu w ogole o tym napisac, ze balam sie, ze w ogole
      wszyscy o tym zapomna.
      "produkcja" (za wielkie slowo na [oczatek,a le co tam ...) rusza lada dzien.
      jezdze jeszcze i porownuje materialy bo caly czas sie zastanawiam jak to zrobic
      tak, zeby bylo najlepiej, najtaniej i oczywiscie "kotoodpornie" smile jade jutro
      do krakowa i wracam w niedziele. w miedzyczasie jeszcze wyjasnia sie sprawa z
      moim przyszlym mieszkaniem (juz sie doczekac nie moge, jak cos znow nie wyjdzie
      to sie zaplacze chyba...).
      w kazdym razie lada dzien bede pisala i wysylala maile odnosnie konkretow -
      wykonania, wykonczenia, kolorow itp. i bede sie radzic odnosnie rozwiazan
      takich konkretnych smile bo kto lepiej od nas zna potrzeby kocie...? smile)

      a poki co testuje weta w Chelmie, ktory ma opinie najlepszego lekarza w
      okolicy suspicious facet ma prawo miec mnie juz dosc big_grin dzis robil sterylke kotce
      siostry ciotecznej, zobaczymy co to za fachowiec z niego big_grin na razie wydaje sie
      spoko. tylko, hmm, tak dziwnie na mnie patrzy... indifferent i, hmm, tak sie usmiecha. i
      w ogole, hmm... zreszta, niewazne, nie zawracam glowy smile
      pozdrawiam
      aga
      • lidia1001 Re: mama007- ruszyła już produkcja gadżetów? 24.11.05, 10:42
        Czekamy, czekamy. Tylko myslałam, ze moze Ty porzuciłaś już ten pomysł. Ale
        spokojnie, najpierw poukładaj sobie wszystkie bieżące sprawy. Trzymam kciuki,
        żeby z mieszkaniem się udało, no i z wetem też.
      • mar.gajko Re: mama007- ruszyła już produkcja gadżetów? 24.11.05, 11:23
        "...jade jutro
        do krakowa i wracam w niedziele. w miedzyczasie jeszcze wyjasnia sie sprawa z
        moim przyszlym mieszkaniem (juz sie doczekac nie moge, jak cos znow nie wyjdzie
        to sie zaplacze chyba...). "
        Ago, a co z kotami w garażu, wynika z tego, że nie będzie cię czwartek, piątek,
        sobota, niedziela... ??????
        • mama007 mariolu, za kogo Ty mnie masz...? 24.11.05, 23:42
          koty sa oczywiscie pod dobra opieka. akurat w Chelmie to jest bardzo mozliwe,
          bo tam mam cala rodzine, znajomych i zalatwic kogos do kotow to formalnosc. w
          krakowie musialam stawac na glowie, zeby ktos do nich przychodzil.
          w tej chwili koty karmi i odwiedza moj tato. a na nim naprade moge polegac.
          pozdrawiam
          aga

          a o gadzetach bede pisac na pewno, juz niedlugo smile) ciesze sie bardziej niz
          koty smile)))
Pełna wersja