jedzenie, karmy, etc...

29.11.05, 19:10
kto z was karmi koty royalem?
przyznaje sie bez bicia, ze moj kocur glownie je whiskas( mokre i suche). dzis
bylam u weta warszawskiego, ktory mnie dosc namolnie namawial na karme royal.
inny wet z kolei twierdzi, ze ZADNA kocia karma NIE jest zla, bo koty byle
czego nie jedza. i ze royal oczywisci- dobry, ale whiskas straszny tez nie jest.
co myslicie o tym royalu?
    • aniabe13 Re: jedzenie, karmy, etc... 29.11.05, 19:57
      Mojej kocie royal nie służył, dostawała suchy, wymiotowała po nim i to wcale
      nie kulami włosowymi. Teraz je mix chrupek purina plus zawwze jeszcze jakieś
      plus odkłaczające i whiskas mokry - saszetkę dziennie. Jest dobrze, kot zdrowy
      i cały. A na royala weterynarze namawiają zwłaszcza jeśli mają podpisaną umowę
      z przedstawicielem royala.
      • aureliana Re: jedzenie, karmy, etc... 29.11.05, 20:01
        no wlasnie, zrobilam sie jeszcze bardziej podejrzliwa jak p. weterynarz
        wyciagnela caly segregator z informacjami o royalu...:\cos nie ufam tej
        lecznicy( do innych mam daleko), normalne 'przeglady' kota robie u weta, ktorzy
        leczyl wszystke zwierzeta w mojej rodzinie( nie wawa) i mam do niego zaufanie,
        ale czasem sa takie nagle przypadki..(musialam isc do lecznicy warszawskiej z
        powodu kocich bieugnek). hmmm...

        aniabe13 napisała:
        A na royala weterynarze namawiają zwłaszcza jeśli mają podpisaną umowę
        > z przedstawicielem royala.
        • aniabe13 Re: jedzenie, karmy, etc... 29.11.05, 20:08
          Mi też nachalnie jeden wet wciskał royala (w dodatku zakupinego u niego)i kota
          oprócz tego miała absolutnie nic innego nie dostawać. Zmieniłam weta, teraz
          pani doktor podchodzi do tego na luzie. Tłumaczyła, że np. whiskas i inne tego
          typu to są karmy ze średniej półki ale szkodzić nie szkodzą. Bo to są za duże
          koncerny żeby sobie pozwolić na wpadki, jeśli taki whiskas zaszkodziłby na
          przykład jakiemuś kociemu arystokracie i sprawę by nagłośniono to firma
          bankrutuje. A wogóle to ciekawy artykuł o karmach dla zwierząt jest w ostatnim
          przekroju.
    • groha Re: jedzenie, karmy, etc... 29.11.05, 20:06
      Ja karmię Royalem. Ale nie dlatego, że mnie wet jakoś specjalnie do tego
      molestował (a wiadomo, że ci, którzy są na "garnuszku" RC moga to robić, bo w
      końcu leży to w ich interesie), ale właściwie z przypadkowej konieczności. Moja
      Frotka okazała się uczulona na wszystko Whiskasa: i saszetki i suchą karmę też.
      Dostawała potwornej, ślimaczącej się wysypki, więc najpierw poszliśmy do weta,
      a potem zasięgnęliśmy opinii u osoby znającej się na kocich kramach. I
      przeszliśmy na "Hair&Skin" RC. Problemy skórne skończyły się, jak ręką odjął. A
      ponieważ Frotka to persica, więc na futro też zrobiło jej to wspaniale. A skoro
      Frotka zaczęła jeść RC, to i Frycek też. Po przetestowaniu różnych karm dla
      kastratów, zostaliśmy przy Royalu. Teraz kupujemy na zmianę (ostatnio Exigen
      35/30, bo był w promocjismile, jedzą wspólnie i nie ma żadnych problemów, odpukać.
      Na szczęście wszystkie karmy RC mają kontrolę PH moczu, czyli nadają się także
      dla kastratów. Widać, że obojgu te karmy służą doskonale. Poza tym, jedzą o
      wiele mniej: 100g - 150g na jeden łebek wystarcza na cały dzień, tak jak w
      zaleceniach. Od miski z Whiskasem Frotka nie mogła się oderwać, wciąż jej było
      mało. Zresztą, wystarczy przeczytać skład na obu karmach, żeby podejrzewać
      dlaczego tak się dzieje. Jednak w RC jest trochę mniej popiołu, jako
      wypełniacza, niż w tańszych karmach. Co też przekłada się na jego cenę,
      niestety. Ale jeśli odmierza się kotu tyle, ile trzeba, to wystarcza na dłużej,
      czyli w sumie cenowo wychodzi prawie na jedno.
      Nie namawiam na RC, broń Boże, bo nie mam w tym żadnego interesusmile Moim kotom
      służy, więc mam o ich karmach dobre zdanie. Nawet moja kieszeń nie płacze
      zbytnio, bo kupuję tylko dwa, góra trzy, 800 gramowe opakowania na miesiąc i to
      wystarcza. A koty mojej mamy rąbią Wiskasy i inne Felixy, jak sieczkarnie i
      wszystkie, łącznie z najstarszym są zdrowe, jak byczki. Tak, że nie ma co
      demonizować tańszych kram. To przecież wszystko sztuczne, niezależnie od ceny...
      • aureliana Re: jedzenie, karmy, etc... 29.11.05, 20:13
        smile nie watpie ze ten royal jest dobry. i chce dla kociaka jak najlepiej, wiec
        gdyby to byla jedyna dobra karma to na pewno bym mu ja podawala. tylko,
        kurcze... po co wmawiac, ze inne, tansze sa fatalne?sad nie ukrywam,ze whiskas
        jest w sam raz na moja studencka kieszen. chociaz z drugiej strony, gdyby
        podliczyc wsystko( dokladnie obejrzalam te tabele na pakowaniu royala) to
        wychodzilyby miesiecznie mniej wiecej ten sam koszt... ale tez ryzykowac zakup
        wielkiej paki( widzialam tylko 1,5kg i 3,5kg), a kotu nie ebdzie smakowac...?
        poza tym przez cale swoje zycie jadl whiskas, nic mu nie bylo..
        anyway, dzieki za opinie i czekam na moresmile
        • groha Re: jedzenie, karmy, etc... 29.11.05, 20:23
          Aureliano, przyuważ, czy w którymś sklepie nie mają próbek Royala! Wiem, że
          konsultanci zostawiają im tego całe masy, jako bezpłatną reklamę, ale wiadomo -
          rozchodzi się zazwyczaj po rodzinie i znajomych królika... Poproś, wytłumacz,
          że musisz wypróbować i jak kotek się załapie, to będzież ich najwierniejszą
          klientką i takie tam ble ble smile) Mój mąż tak oczarował jedną panią w sklepie,
          że dostawaliśmy po kolei próbki wszystkich karm RC, dzięki czemu wiemy, że
          niektóre kotom w ogóle nie smakują. Warto powalczyć i wybrać coś dobrego,
          prawda? A właśnie szczególnie, gdy kieszeń nie pozwala na szaleństwa. Wiadomo -
          te najtańsze rzeczy, w ogólnym bilansie okazują się zazwyczaj średnio taniesmile
        • mirmunn tez karmię Royalem 29.11.05, 20:32
          i chwalę sobie. maksio je niedużo, nie tyje (kastrat), sierśc ładna. Jeśli
          chodzi o cenę i objętość, to najmniejsze sa 400 gr opakowania- ok 13-15 zł, Ja
          korzystam z promocji - często są w sprzedaży paczki 400+ 400 gratis w cenie jak
          wyżej- to dla Maksa na miesiąc. A Purinę suchą dla kastratów też lubił, nie
          powiem. Do Kitekata i Whiskasa się nie przekonam, bo strasznie się po nich
          roztył w krótkim czasie, mimo że jadł saszetkę na 3 razy (musiałam go odchudzać
          karmą light RC przez miesiąc ponad), a puszki były w ogóle za duże na jego
          apetyt - nie dojadł do połowy, a już była reszta nieświeża. Dziś np. kupiłam
          puszeczki małe Puriny (gourment)i mu smakuje.
          Ceną RC się nie łam, jak przeliczysz saszetki, które kosztują dość drogo, to na
          jedno wychodzi- jak sama zauważyłaś. A inne karmy, jesli kocik lubi, też są ok.
          Aha, w sklepach mają nieraz takie saszetki gratisy RC z suchą ok 40 gr na 2-3
          razy. Poproś i wypróbuj, zanim kupisz. Ja zawsze dostaję takie gratisy w moim
          sklepie.
          Mnie siła rzeczy nie interesują duże opakowania, czy to suchego czy mokrego
          papu, bo Maksik mało je i lubi zmiane karmy. Na przykład ta Purina w malutkich
          puszkach bardzo mnie cieszy, bedzie miał kocik odmianęsmile))))
          • mirmunn o groha juz napisała w międzyczasie o gratisach RC 29.11.05, 20:40
            ja kupując karmę zawsze prosze o gratisy i dostaję zawsze po kilka (do 1 paczki
            karmy ok 2-3 sztuk), bo jestem stałą klientką. Np kupując ostatnio 3 lub 4
            paczki promocyjne (robię zwylke zapasik,jak mam wolniejszą kaskę, bo promocje
            są kilka razy w roku), dostałam chyba 8 czy 10 próbek róznych, co dało
            dodatkowe prawie 400 gram gratissmile))))
            A Maksio zajadał same karmy dla kotów delikatnych , wybrednych, na ząbki,
            sierść, brakował tylko na pupkę smile))) itd. Miał kociej raj , co się zowiesmile))))
          • aureliana Re: tez karmię Royalem 29.11.05, 20:42
            tylko jak rozwiazac sprawe z tymi probkami- przeciez kota trzeba podobno powoli
            przyzwyczajac do nowej karmy( ta p weterynarz mowi, ze przyzwyczajanie powinno
            trwac tydzien- dwa)?
            generalnie wczesniej bylam otwarta na ewentualne przyszle zmiany w jedzeniu
            kocim, ale pamietam jak pierwszy raz szczepilam kota w tamtej wawskiej leznicy-
            przez 10min bardzo nachalnie i nieumiejetnie mnie namawiano na royal, dzisiaj
            troszke bardziej profesjonalnie, ale mimo to wciaz pozostal niesmakindifferent
            • mirmunn hmmmmm 29.11.05, 21:01
              Ja spróbowałam po obserwacji kotów koleżanki karmionych royalem. A że weci są
              nachalnie to inna sprawa. U nas w Kraku to Royal- bo jest oddział regionalny
              fabryki i prawie wszyscy weci maja z nimi umowy lub też Hills.
              Maksia specjalnie nie przestawiałm, kupiłam, dałam i tyle. Zareagował dobrze.
              Jak kotu nie pasuje karma - od razu widać - ignoruje. Maks tak ma z karmami
              light (nie cierpi ich) , nie przepada za karma na ząbki ale go zmuszam,
              mieszając z inną. Jak saszetka zasmakuje, to kup mu najmniejsze 400gr na 2
              tygodnie. Royale dla kotów niestety nie ma na wagęsad((((
              Powinien kocikowi smakować exigent, fit 32, beauty and fit- Maksik je
              najbardziej lubismile- generalnie te bogatsze w tłuszcz.
              A jeśli cię Royal nie przekonuje, możesz też spróbować na wagę Puriny dla
              kastratów i przeciw kulkom sierści - Maksik przedtem jadł taką mieszankę i tez
              lubił (tańsza od RC, co ważne może dla studentki - pól kilo chyba 6 zł o ile
              pamiętam).
          • wrexham Re: tez karmię Royalem 30.11.05, 16:50
            mirmunn dzieki, ze napisalas o tych musach gourmet, bo rysiek za nimi przepada
            i do tego ladnie pachna smile, (moj maz kiedym malo sobie nie posmarowal chleba
            tym "malym pasztecikiem"), ale ja nie bylam pewna czy sa ok; nikt o nich nic
            nigdy nie pisal; jesli chodzi o rc to moj kot tez chetnie je lighta, ale on je
            wszystko suche chetnie i czesem mu kupujemy eukanube (raczej kupowalismy po tym
            watku o badaniach na psach)
            pozdrawiam
            • mirmunn miło, ze sie przydało - przecież i Purina to znana 30.11.05, 17:16
              marka (od dawna słychać wśród kociarzy) taka ze sredniej półki. Czytałam nawet
              gdzieś przypadkiem , że w Stanach są z tej firmy przysmaki wegetariańskie dla
              kotów (z soi). Średnio to sobie wyobrażam, ale firma znanasmile)))) Maksik je te
              karmy jak burza- daję mu na jeden posiłek. Czyli mówisz, że mus ok? Ja nie
              dawałam nigdy takich pasztetowatych karm, ale skoro Twój je, to spróbuję też
              kupić taką wersję.
              • mirmunn Wrexham, teraz Purina była w makro w promocji, 30.11.05, 17:25
                pisałam o tym w innym wątku 5 puszek + 3 gratis a coś koło 7-8 zł. Czyli
                puszka wyszła 1.50 (nie licząc gratisów) . To był test - purinę mokrą daję
                pierwszy raz, ale jak pisałam, Maksiowi smakuje.
                • wrexham Re: Wrexham, teraz Purina była w makro w promocj 30.11.05, 18:26
                  dzieki za cynk smile akcja "koci pasztet" uruchomiona, karta do makro pozyczona,
                  jutro sprawdzimy czy w wawie tez jest promocja; jesli tak rysiek sie ucieszy bo
                  okropnie to lubi zwlaszcza z tunczykiem smile
                  • mirmunn mus z tuńczyka był na 100% w promocji 30.11.05, 20:09
                    był też królik z czymś tam(pasztet z kawałkami w środku )i kurczak +serca w
                    sosie - to kupiłam jasmile
    • eleanorrigby Re: jedzenie, karmy, etc... 30.11.05, 11:53
      Ja też polecam ten artykuł w "Przekroju",fajnie wyjaśnione,co w której karmie
      siedzi.
      Moje koty jedzą royala i euaknubę,zmieniam co jakiś czas.Czasami dosypuję
      troszkę whiskasa,kociska wtedy wywalają z misek jedzenie w
      poszukiwaniu "mięsnych pasztecików"
      Royala da się kupić na wagę,w Krakowie w sklepie "Żyrafa" na Kazimierza
      Wielkiego.Rozważają go z 10-cio kilowych worków,wychodzi troszkę taniej niż
      całe mniejsze opakowanie.
      Kasia
      • mirmunn dzięki-dzięki dobrze wiedzieć o RC na wage w Kraku 30.11.05, 15:42
        Czy to ten sklep na rogu Kazimierza Wlk. i Kijowskiej?
        Kupię Maksiowi może Harballa na próbęsmile)) , bo jeszcze nie jadł
    • ansil Re: jedzenie, karmy, etc... 30.11.05, 12:05
      ja karmie royalem..
      potwierdzam komplementy poprzedniczek/ow wink
      Zdrapa je przynajmniej mniej o polowe niz wczesniej (mieszanka przeroznych karm)
      je tylko suche + okazjonalne bonusy wink takze w efekcie nie jest wcale drozej..
      wyglada jak okaz zdrowia, futerko blyszczy sie pieknie, nie wymiotuje juz
      klaczkami (co mnie osobiscie bardzo cieszy, bo nie moglam zniesc tego jej
      ksztuszenia, serce pekalo) no i.. kupony nie takie smierdzace.. ;PPP
      Apropos tego ostatniego- przestrzegam przed takimi malymi snackami, crakersami
      whiskasa w opakowaniu w ksztalcie glowki kota- bomba ekologiczna to malo..
      • eleanorrigby Re: jedzenie, karmy, etc... 30.11.05, 17:56
        W tym sklepie na rogu kupowałam na wagę purinę,a ten z royalem jest dokładnie w
        drugą stronę.Po tej samej stronie ulicy,tylko jakbyś szła Kazimierza Wielkiego
        w kierunku Alej;jest widoczny szyld.
        • mirmunn ok, wielkie dzięki :)))))) 30.11.05, 17:59
Pełna wersja