khaki3
01.12.05, 17:24
Na poczatek sie przywitam

Jestem szczesliwa posiadaczka kotka slicznego
czarnego,ale wrednego.
Problem nasz pojawia sie podczas wizyt ksiedza.Kot skazcze,warczy,fuczy,pluje
slina na ksiedza.Wstyd,i ciagle przepraszanie,a jak sie go zamknie w pokoju
to skacze na klamke i otwiera drzwi.najgorsze jest jeszcze to,ze ciagle wcina
tapete z rogow,nie chce wcinac kawalkow tapety specjalnie dla niej,woli ta z
rogow,czai sie za winklem i atakuje wszystko cos ie da.I ten najgorszy pomimo
ksiedza jak kot jest glodny to zamiast delikatnie dawac znaki,i miauczec to
skacze na plecy,drapie,gryzie.Moze jakies metody wychowawcze znacie?Bo ja juz
z moim diablem nie daje rady.Nie slucha nikogo oprocz mamy,nie boi sie nikogo
poza mama,nie zwraca uwagi na nikogo.Mam najwazniejsza,ciagle za nia lazi( a
to moja mama nie jej) i przynosi ciagle jej zabite zwierzatka.Waznym
elementem jest tez to,ze kot spedza dnie i noce w domu,niestety nie mozemy
wypuszczac kota na podworek

Ale za to majogging po balkonie sporych
rozmiarow.