Dodaj do ulubionych

co mozna podac kotu na uspokojenie?

01.12.05, 19:08
Kotce, ktora ma nieprzytomna rujke, trzecia w tym miesiacu (pardon, w tamtym)
tak mi jej zal, jak na nia patrze, tak sie bida meczy.
Mozna jej jakos pomoc doraznie?
Obserwuj wątek
    • groha Re: co mozna podac kotu na uspokojenie? 02.12.05, 01:18
      Nic, co kocie nie jest nam obce, więc nie ma się co wstydzićsmile Lepsza taka
      metoda, niż prochy, z którymi zawsze wiąże się jakieś ryzyko, prawda? Cleo,
      ależ Ci się wszystko zbiegło, niech to licho. Chmielewska powiedziałaby
      dowcipnie: jak gacie w praniu. Zawsze tak jest, że jak się walą problemy na
      głowę, to kilka na raz. Trzymam kciuki, żeby wreszcie było spokojniej, należy
      Ci się odrobina odpoczynkusmile
      • cleo_1 Groha, dzieki:) 02.12.05, 17:43
        Masz racje, jakis pomor.
        A powiedzono "zbieglomi sie jak gacie w praniu" jest cudne wprostsmile))
        Tez czytam (poczytuje) Chmielewska, ale tego powiedzonka nie pamietam
        A u mnie troche sie juz wyjasnia - corka kuzyna pomyslnie przeszla operacje,
        nie ma zadnych komplikacji, wynik badania histopatologicznego guza jest
        negatywny, malej wloski juz odrastaja.
        Toska wychodzi przy mnie do jedzenia i moge ja po lebku glaskac jak je.
        Strasznie duzo siersci z niej leci, czy to normalne? Lena sie tak nie leni. Nie
        wiem, to normalne czy tez wynik zaniedbania (pokarmowego, witaminowego,
        czesalniczego?).
        pozdrawiam
          • cleo_1 Re: Groha, dzieki:) 02.12.05, 17:55
            smile)
            wszystko przez to,ze Lenka ma wlasnie takie imiesmile
            Czesto mowie: Lenia, Leniucha, Leniwiec, Lenia masz lenia itp.
            Ale w rzeczy samej chodzi mi o LINIENIE (choc Lena LENI tez sie namietniesmile)

            > lenic sie - byc leniwym i nic nie robic
            > liniec - gubic siersc
            > smile)))))))
            > m.
        • gattara Re: Groha, dzieki:) 02.12.05, 18:09
          Cleo, linienie Tosi prawdopodobnie wynika ze stresu. Zestresowany kot
          natychmiast zaczyna liniec, a ona napewno jeszcze nie czuje sie spokojnie.
          Kiedy np.ide z kotem do weta, to nauczona doswiadczeniem, zakladam na siebie
          cos sliskiego, z czego kudly zaraz opadna, no i jest to raczej gorszy ciuch.
          Jak Tosia juz sie poczuje pewnie, to jej przejdzie, i bedzic liniec normalnie,
          tak jak wszystkie koty. Pozdrowionka i glaski dla zwierzatek.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka