Dodaj do ulubionych

kot szuka domu...

27.12.05, 14:41
ok - robimy porzadki na forum, to bedzie watek w ktorym bedziemy umieszczac info o kotach ktore domku potrzebuja, bardzo prosze by kazdy post opatrzony byl imieniem danego kociaka ktoremu domku szukamy i miastem z jakiego pochodz... latwo bedzie przegladac i kazdy kotek bedzie mial swoj forumowy maly kacik... komentarze do watkow dodawac beda osoby ktore kotu domku szukaja i prosze o nie zmienianie tematowsmile jesli kot znajdzie juz domek post z jego imieniem bedzie usuniety a jesli nowy wlasciciel bedzie chcial pojawi sie nowy post juz o nowym domku zwierzakasmile
jesli uwarzacie ze to zly pomysl dajcie znac to wprowadzimy proponowane przez Was zmiany - dobrze zeby koty szukajace domku mialy jeden podklejony watek...
Obserwuj wątek
    • dzingiel Prezent wigilijny - kotka szylkretka wawa. 29.12.05, 12:16
      Witam, teraz już na spokojnie.
      Prezencja ma się coraz lepiej. Pomimo przejściowych problemów ma niesamowitą
      zdolność regeneracji i już widać, że będzie z niej piękna i mądra kota smile

      Prezia jest szylkretką, ma około 3-4 tygodnie. Zaczyna sama jeść. Jest
      kuwetkowa i bardzo czysta.

      Więcej o Prezi i zdjęcia tutaj.

      I Ty możesz dostać Prezent! smile
    • babka71 Dzieci Noski nadal aktualne!!!!!!!!! 29.12.05, 16:42
      córeczka i synek wiek ok 8 miesięcy..
      będą zdjęcia za tydzień , chyba, ale jak nie to opiszę:
      córeczka jest mniejsza i bardziej biała, czyli nosek biały, a reszta buraskowata
      chodzi o to zeby szybko znalazła domek, przed piewrszą rujką, brat sobie
      poradzi jak to facet , ale Ona bidulka zaraz zaciazy i znów, będę miała
      kłopot...
      Noska po sterylce,...spokojna i kocha swoje dzieci, została ich dwójeczka..
      ale serce mi krwawi jak pomyślę co się bedzie działo za tydzień dwa...
      jej w łasny brat ją zapłodni i znowu ratowanie maluchów...
    • ukryta [wawa] dwie kotki - mainecoon+europejska 13.01.06, 21:50
      Witam

      Piszę tutaj pierwszy raz – więc się przedstawię.
      Katarzyna – aktualnie z Warszawy, zasadniczo spod Krakowa.
      Syn 12 lat i od zawsze kociara.

      I teraz sedno sprawy – mój narzeczony ma alergię na koty. Od kiedy mieszkamy razem
      jest z nim źle, a nawet bardzo źle. Alergia + astma nie wróżą dobrze. Brak nam już sił i wiary i możliwości na leczenie – możliwość jest tylko jedna. W szczegóły
      nie będę się zagłębiać – cała ta sytuacja jest dla nas wystarczająco trudna sad

      Więc:

      Szukam domu dla dwóch uroczych, zdrowych i mądrych kotek.
      Jej Szlachecka Wyniosłość Zgaga – mainecoon bez rodowodu,
      oraz Diesel – gadatliwa i przytulasta znajdka.
      Szukam domu dla OBYDWU kotek – są zżyte i lubią się i nie chciałabym ich rozdzielać.

      Do kotek dochodzi wyposażenie: duża kryta kuweta i duży transporterek. Dziewczyny są niesterylizowane – Zgaga miała raz dziecko.

      motoproject.pl/rozne/koty.jpg – tutaj wrzucę niedługo fotki.

      osoby zainteresowane proszę o kontakt : +48504040501 lub GG:871511 lub kasior66@wp.pl

      SPRAWA PILNA sad
    • cleo_1 Tosia szuka domu 16.01.06, 19:40
      Jej Pani stracila cierpliwosc i wszelka nadzieje na to, ze bedzie lepiej.
      Poniewaz mam strasznie duzo pracy, z ktorej nie wychodze przed 23.00, nie moge
      opisywac rozwoju wypadkow, niemniej doprowadzil mnie on do podjecia takiej
      wlasnie decyzji.
      Toska najlepiej czulaby sie w domu bez innych zwierzakow. Ewentualnie, zeby
      bylo to zwierzeta spolegliwe, o ktorych wiadomo, ze zaakceptuja przybysza.
      Tosia nie ma problemu z przebywaniem w samotnosci, wrecz chyba bardzo taki stan
      lubi. Nawet jak drzwi od lazienki sa otwarte, nie wychodzi "na pokoje", po
      czesci pewnie dlatego, ze jest natychmiast goniona przez moje stwory.
      Prosze Was o wszelka pomoc w tej sprawie.
    • kadrel Cztery super kocurki!!! 24.01.06, 22:50
      Urodziły sie na działkach. Tydzień temu trafiły do mnie, przed najsilnijeszymi
      mrozami...
      Mają 4 m-ce , sa kuwetkowe, miziaste, mruczące...
      Burasek-tygrysek, czarnuszek, "elegancik" i biało-bury.
      Maja mięciutkie puchate futerka, małe okragłe pysiaczki i sa po porstu
      przesłodkie.
      Fotki wysle na maila.
      Jestem z Lublina.
      Dowioze do Wawy/Radomia/Rzeszowa
    • vanilacat CZARNA KOTECZKA 2 MIESIACE-Częstochowa 25.01.06, 14:50
      Maleńka czarna koteczka o troche dluzszym niz normalne dachowce futerku
      poszukuje domu. Kotk zostala wyrzucona przez wlascicieli, jest oswojona i
      przyjazna bardzo do ludzi, kuwetkowa, ma okolo 2 miesiace. Obecnie jest w
      Częstochowie. Kto przygarnie Kocia Piekność??? czekam na odpowiedzi.
    • smillaaraq MM - biało-rudy pers szuka domu 27.01.06, 12:07
      Kocurek, którego w ostatniej chwili udało sie złapać i uratować od śmierci.
      Krótką historię oraz szczegóły znajedziecie tutaj
      www.allegro.pl/show_item.php?item=83672447
      (od razu mówię, że nie jest to żadna pseudohodowla; to licytacja bardzo
      specyficzna).

      smil
    • rozczyn Leon, Kropka, Piecuch i Mariolka - Będzin 31.01.06, 17:55
      Mam do wydania cztery kociaki...3 kotki i kocurek. Trafily do mnie z podwórka w
      stanie agonalnym. Wyleczylam je i teraz czas znalezc nowy, cieply domek. Bardzo
      chcialabym je zostawic ale mieszkam na 35 metrach kw. i mam juz kota i 2 psy.
      Zwyczajnie beda neiszczesliwe jak dorosna. Koty sa ulozone jezeli tak mozna w
      ogole o kotach pisac, zalatwiaja sie do kuwety. To sa przeciekawe 4 zupelnie
      rozne charaktery. Moj numer komory 607-783-669.
    • seniorita_24 radosny Feluś szuka domu... 04.02.06, 21:01
      Feluś jest szarym łagodnym kiciusiem kochającym wszystkich. Jesli zakocha się w
      nim ktoś np. z Warszawy to postaram sie zoorganizować transport. Tu jest jego
      historia i zdjęcia: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=38162&highlight=
    • rozczyn PILNE- Doda szuka domu...Bedzin 15.02.06, 20:09
      Doda (imie na czesc tegorocznej laureatki telekamery he he) jest tygryskowata
      koteczka w wieku ok. 4 miesiecy ale jest duzym kociakiem. Wiek wnioskuje z
      tego, ze wychodza jej zabka. Przygarnelam ja z podworka....ale z czasem ma
      coraz wiecej cech kota lozkowego. Duzo mruczy...szczegolnie gdy jest glodna,
      spi oczywiscie ze mna i bardzo lubi robic na drutach smile Jest to ogloszenie
      pilne poniewaz moja dorosla kotka nie toleruje innych kotow i aktualnie ma
      zaawansowana depresje...jezeli mozecie pomozcie. Moj numer telefonu 607-783-669
    • sowa44 Re: kot szuka domu... 11.03.06, 13:33
      Katowice znalazłam kota "tygrysek" bardzo łagodny i czyściutki szukam dla niego
      domu. Mam już cztery własne koty i na utrzymanie następnego już nie bardzo mnie
      stać.
      • pixie65 LUBLIN - kocurek... 20.03.06, 10:19
        znaleziony na ulicy, szary z białym, został podrzucony pani, która opiekuje się
        dużą gromadą kotów. Pani jest osobą starszą i już nie daje rady...Kocurek
        został wysterylizowany. Bardzo "przlepny", ma około 7-9 miesięcy, pilnie szuka
        domku!!! Kontakt bezpośrednio z gabinetem wet. w godzinach 10-16 tel.501 929
        109 lub mailowo pixie65@gazeta.pl
    • ashkas Sosnowiec - mały czarny przybłęda 23.04.06, 23:53
      No więc pisałam na głównym watku ale bez odzewu więc próbuję jeszcze raz.
      Cała historia po kolei:
      Mamcia moja, kocia maniaczka ( astmę ma już zaawansowaną, spowodowaną alergią
      na koty ale przyjaciół się nie oddaje ) jest obecnie właścicielką kotów trzech,
      a oprócz tego dokarmiamy podwórkowce i w miarę możliwości załatwiamy im domki.
      Po ostatniej akcji mocno zadarliśmy z sąsiadami bardzo kotów nie lubiącymi -
      akcja polegała na opier... i to solidnym, będącym ostatnim ostrzeżeniem przed
      wezwaniem straży miejskiej grupki młodzieży bawiącej sie w "pogoń kota, zabij
      kota" przy pomocy psa szkolonego do walk.
      Ofiarą owych zabaw zawsze jest ten sam kociak :

      "Na moim osiedlu mniej więcej pół roku temu przybył nowy kot. Piękny czarny, z
      bardzo dobrz utrzymana sierścią - ewidentnie ktos go wyrzucił.Rozklejenie
      ogłoszeń nic nie dało. Obecnie kociak ma około półtorej roku, nie ma juz
      ładnej sierści sad Rozpaczliwie łasi się do ludzi za co systematycznie płaci:
      bity, kopany, przeganiany ,szczuty. Nie moge go wziąść do siebie, nawet
      tymczasowo. ROZPACZLIWIE szukam dla niego nowego domu i prosze Was o pomoc.
      Kot jest piękny , ale długo nie pożyje sad , bo nie zawsze jestem w pobliżu
      kiedy kiedy "ludzie" zaczynaja bawić się jego kosztem sad"

      Kota nie moge zabrac do mamy bo kolejny "alergen" to kolejny atak astmy.
      Nie mogę zabrac do mnie bo narzeczony też ma silną alergię.
      Wszyscy znajomi juz dokoceni sad
      A schronisko w Milowicach to dla każdego kota pewna śmierć sad

      POMOCY!!! Ta banda *%#& w końcu tego kociaka dorwie, bo on jest zbyt ufny,
      nawet pół roku życa na ulicy nie nauczyło go ze człowiek to wróg, nie
      przyjaciel crying
    • kdzauer Re: kot szuka domu... 24.04.06, 13:49
      TRIKOLORKA - Ja mam kotkę do oddania. Trzykolorowa, dwumiesięczna, pulchniutka
      i odrobaczona. Nie ma imienia. Czeka na panią lub pana. Mieszka w Świeciu, woj.
      kujawsko-pomorskie. Tel. 660 389 204
    • lidia1001 Re: kuj-pom., 9 maleństw 24.04.06, 14:55
      Kolega miał dwie kotki (matka i córka) i obie urodziły maleństwa w tym samym
      czasie- razem dziewięć . Obecnie mają trzy tygodnie, więc są jeszcze
      niemowlaczkami. Ale niedługo będzie trzeba poszukać dla nich domku. Nie będzie
      to łatwe, bo kolega mieszka na wsi w leśniczówce, a wiadomo jakie ludzie na
      wsiach mają podejście do kotów. Może trochę generalizuję, ale coś mi opowiadał
      i włos się jeży na głowie. Te dwie kotki, to też "wolne duchy" i przyplątały
      się do niego. Koty nie są w domu, mają swoje legowisko w zamkniętym
      pomieszczeniu, ale są bardzo łagodne. Widziałam kociaki, jak miały dwa tygodnie
      i matki bez problemu pozwalały je dotykać i głaskać. Kociaczki są boskie- dwa
      czarne, kilka jasno szarych i kilka ciemniejszych szarych z wyraźnymi pregami
      od główki wzdłuż tułowia. Jakby co, proszę o kontakt na skrzynkę
      lidia1001@gazeta.pl pozdrawiam
    • boykotka Re: kot szuka domu..."Wezmę kotka" 30.04.06, 03:29
      Przekazuję treść ogłoszenia, które przeczytałam na przystanku autobusowym w
      Piasecznie. "Przyjmę małego ( lub młodego nie pamiętam dokładnie )kotka płci
      męskiej tel : 022-750-64-69
      Dokładniej nic nie wiem. Tyle tylko, że wydaje mi się, że pisała to ogłoszenie
      starsza osoba.
    • weekenda Kotka Warszawa-Ursynów 18.05.06, 09:52
      Witam wszystkich,

      od kilku dni na balkonie u mojej Mamy przebywa prześliczna kotka. Oto czego
      udało mi się dowiedzieć:

      sporo przeszła: "mili ludzi" wyprowadzając się z mieszkania nie omieszkali
      zostawić kotki na korytarzu pewnie aby pilnowała drzwi... sad((

      Ma ślad na szyjce jakby była uwiązana i ten powróz pozbawił jej sierści od ucha
      do ucha pod brodą sad(( włosy już odrosły ale jeszcze widać ślad po cierpieniu.

      I teraz najważniejsze. Ona jest PRZEPIĘKNA!!!! Jest już dorosła ale młoda. Jej
      mama "zapatrzyła" się na maincoona albo na leśnego norwega... Wielka kupa
      przepięknego długiego futra. A kolor... taki jak kociaka z reklamy whiskasa:
      jest popielato-jasno szaro-biała. Grube łapy, puszysty ogon. I ogromne zielone
      oczy.
      Jak tylko ktoś rusza się w mieszkaniu wspina się łapkami na szybę i prosi aby
      ją wpuścić do mieszkania. Nie boi się mnie... wczoraj ją widziałam, daje się
      głaskać, nawet udało mi się ją wziąć na ręce. smile I tak strasznie miauczy i
      lgnie do człowieka. Widać, że była wychowywana w mieszkaniu.

      Ja mam 3 koty z tego dwa wciąż walczące ze sobą. Moja Mama 2 kotki... nie damy
      rady więcej.

      Dzisiaj tam pójdę i zrobię jej zdjęcia.

      Gdyby ktoś itd proszę o kontakt: weekenda@gazeta.pl

      dzieki i pozdrawiam
      • weekenda Re: Kotka Warszawa-Ursynów 22.05.06, 14:40
        Witam,

        i spieszę donieść, że kicia znalazła nowy dom. Nawet nie wiem co napisać.
        Czy "dziękuję" w imieniu kotki wystarczy? Jeśli tak to DZIĘKUJĘ.

        Mam nadzieję, że obie się zaakceptują i nauczą się nawzajem ze sobą żyć.
        Trzymam palce!!! smile))

        pozdrawiam!
    • nadia_tancerka Wrocław - 3 kociaki 27.05.06, 13:29
      Mam 3 małe kociaki do oddania. Szaro bure pręgowane w wieku ok 7 tygodni.
      Bardzo lgną do ludzi...ja niestety nie mogę ich przygarnąć i szukam dobrych
      ludzi, którzy najmą się choć jednym kitkiem.
      • sylwiamich Pomóżcie...warszawa 28.05.06, 22:08
        Pracuję w ośrodku wychowawczym.Na terenie dwie kotki urodziły razem 5
        kociąt.Mają po 3-4 tygodnie. Kotki to obraz nędzy i rozpaczy.Wychudzone i
        bidne.Ale dzieci są super.Bystre i dobrze wygladające.Gdyby ktoś przygarnął te
        slicznoty....bardzo was proszę.U mnie niedługo wakacje, nie będzie dzieci które
        by je karmiły swoimi porcjami. Pójdą na zmarnowanie.Weżcie je i pokochajcie.
    • kejt35 Re: kot szuka domu... 30.05.06, 19:27
      Witam
      Wczoraj dzieci z dzielnicy oddały mi małą dwumiesieczna kotkę.Mówiły, że jej
      matka nie żyje.Maleństwo nie może zostać u nas, bo nasz czteroletni kocur nie
      jest w stanie jej zaakceptować.Jest mi strasznie żal, siedze i rycze ale muszę
      ja oddać. Niestety, na razie nie znalazłam dla małej domu. jeżeli byłby
      zainteresowany ktoś z Wałbrzycha, Świdnicy, Wrocławia i okolic, to bardzo
      proszę-sprawa jest dość pilna.
      Kotka jest śliczna, maleńka, bardzo bystra, szaro-bura z niebieskimi
      oczkami.Korzysta z kuwetki.Może znajdzie sie dla niej dom...to naprawde
      rozkoszne maleństwo. Oddanie jej do schroniska to dla mnie potworność, ona ma
      takie ufne, kochane oczka.
      • misia007 Re: kot szuka domu... 31.05.06, 18:14
        Nie spiesz sie tak z oddawaniem małej, kotom potrzeba czasu.Kilka razy miałam
        podobna sytuację i wiem, ze okres akceptacji nowego kota to okolo dwóch tygodni.
        Daj im troche czasu.pozdrawiam
        • kejt35 Re: kot szuka domu... 31.05.06, 19:50
          Misia 007, dzięki za slowa otuchy, ale obawiam sie, że akurat ten przypadek
          jest beznadziejny.Miniu, czyli mój kocur, był wręcz w jakimś szoku jak widział
          małą. Chodził bokiem, zjeżony i wydawał strasznie dziwne odgłosy, jeszcze
          takiego czegoś nie słyszalam, jakby gulgotanie (jak indyk), niskie i gardłowe.
          marzę o zatrzymaniu tej koteczki, ale chyba nie da rady.Koteńka jest póki co u
          moich rodziców, którzy mają 3 kotki. Wczoraj koty nie za bardzo mogły małą
          znieść, dzisiaj już lepiej. Tata się już zakochał w tej koteńce, ale jak na
          złość matka się dziko uparła,że absolutnie nie chce czwartego kota.Chciałabym
          dla kotki znaleźć jak najlepszy dom, codziennie do niej chodzę , siedzimy z
          synkiem po pare godzin, z kazdą chwilą coraz trudniej sie z nią rozstać...O tym
          schronisku to tylko tak napisałam, z rozpaczy, wolałabym w schowku z nią
          mieszkać niż oddać do schroniska.pozdrawiam
          • misia007 Re: kot szuka domu... 31.05.06, 20:17
            Nie rezygnuj jesli chcesz kotke zatrzymac.Robiłam to kilkakrotnie i zawsze sie
            udawało, czasem tylko sie tolerowaly ale czesto b.polubily.Zawsze izoluje nowego
            kotka co najmniej tydzien, przez nastepny pozwalam na krotkie spotkania i potem
            juz sie znają.W listopadzie przygarnęlismy dzika koteczke 4 misięczną a w domu
            były dwa kocury (roczny i dwuletni)Po okresie aklimatyzacji kocury sie w niej
            zakochały a ten młodszy pozwalał jej sie ssac.Koteczka jest bardziej przywiazana
            do kotów niz do nas.Pozdrawiam z moja trójka.
            • kejt35 Re: kot szuka domu... 31.05.06, 21:09
              Misia,może to tak wyglada,że wymyslam problemy,ale w moim mieszkaniu nie mam
              jak odizolować kota.W grę wchodzi 1 pokój, który Miniu potrafi sobie
              otworzyć.Dotego dochodzi prawie trzyletni synek, który biega i otwiera drzwi(w
              dodatku byłby to jego pokój).Ale może warto spróbować?
              Wielkie dzięki,dodałaś mi otuchy, wczoraj byłam zalamana tą sytuacją, teraz mam
              nadzieję,że sie ułoży.
              pozdrawiam ja i Miniu o strasznie bandyckim usposobieniu
              • misia007 Re: kot szuka domu... 01.06.06, 15:08
                Keit myslę, że sie ułoży, mnie naprawdę zawsze sie udawało,zresztą co masz do
                stracenia, spróbowac warto.DR Sumińska przy takich bandyckich kocurach zaleca
                kropelke waleriany na podłogę, coby futrzaki w dobry humor wprowadzić.pozdrawiam
                i życzę powodzenia.
                • kejt35 Re: kot szuka domu... 04.06.06, 12:20
                  Maleńka kotka ma już na zawsze wspaniały dom!Niestety nie u mnie, ale u moich
                  rodziców. Mama po paru dniach opiekowania się małą stwierdziła,że już jej
                  nikomu nie odda, tak więc sprawa przesądzona:rodzice mają cztery koty! Cieszą
                  się wszyscy i rodzice i ich kotki, a zwłaszcza Fruzia, która się z małą bardzo
                  zaprzyjaźniła.Ja jestem szczęśliwa,że jeszcze jednego kotka udało się uratować,
                  od początku miałam nadzieję, że tak się stanie, choć początkowe nastawienie
                  mamy nie dawało mi nadziei.
                  Pozdrawiam
    • smillaaraq Warszawa: maleńka Tygrysia 21.06.06, 12:13
      Pręgowana koteczka z tego wątku, ma ok. 6 tygodni.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=43820701
      Została podrzucona w ostatnią noc długiego weekendu. Płakała całą noc, rano
      znalazłam ja przytuloną do ściany budynku. Prawdopodobnie została zabrana od
      matki, bo bardzo tęskni i płacze. Jest na tyle młoda, że przyzwyczai się do
      innego kota czy zrównoważonego psa.
    • pluszowa Re: kot szuka domu... 18.07.06, 22:33
      w katowickim schronisku czeka na domsliczny, przytulasty, mlody czarny kotek.
      jest na kociarni, skad adopcji jest bardzo malo, nie pozwolmy mu wiec zostac
      tam cale zycie..

      o kotku mozna poczytac tutaj:

      forum.miau.pl/viewtopic.php?t=46916
      bardzo prosze o domek dla niego. nie musi to byc slask, kota mozna
      przetransportowac. on jest taki przytulasty, kot marzenie.. no i taki sliczny

      nie zawiedźmy go, prosze..

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka