kocie jedzenie poza miską

01.01.06, 15:41
Witam wszystkich kociarzy!
Ja zostalam kociotką 2 tygodnie temu, po adopcji z azylu Łapki- trikolorki, z
jedną łapką krótsza, oraz Dyzia, burego kocurka.
Ponieważ to są moje pierwsze koty a nie mam za dużo doświadczenia, wiec mam
nadzieje tutaj na porady osob doświadczonych.
Otóż Dyzio zabiera z miski suchą karme w pyszczu, wypluwa w promieniu 2
metrów od miski, i tam sobie po jednym zjada, zostawiając schrupane resztki,
albo wrecz całe chrupki poza michą. Natomiast Łapka ładnie i grzecznie trzyma
mordkę nad miską. Oba koty mają jedną miskę, ale nie korzystają naraz. Trochę
przeszkadza nam kocie żarcie pod nogami, i tłustawe plamy na podłodze co
chwila. Czy w ogóle i jak, mozna kota odzwyczaić od wynoszenia chrupek poza
miskę?? Dodam, że sucha karma stoi cały czas do kociej dyspozycji.
    • kasikk Re: kocie jedzenie poza miską 01.01.06, 16:16
      dwie miski dla kotów
      chociaż podejrzewam, że nie rozwiąże to problemu
      prawdopodobnie Dyzio musiał wynosić z miski jedzonko, żeby w spokoju zjeść i
      tak mu zostało...
      • khaki3 Re: kocie jedzenie poza miską 01.01.06, 16:21
        Dwie miski powinny rozwiazac problem jedzenia w spokoju.Dyzio pewnie ma tak z
        przyzwyczajenia.Ale kiedy zobaczy,ze ma wlasna miseczke,i wlasne jedzonko i
        nikt mu nic nie wyrywa z zabkow pewnie zaczniejesc ladnie nad miseczka.Kotki to
        indywidualisci nawet w sprawach miseczkowychsmile
        • mierzejka Re: kocie jedzenie poza miską 01.01.06, 16:24
          dzieki za odpowiedzi, ale tak praktycznie, to każdy kot i tak będzie mial
          dostep do obu misek, a wiadomo, że w cudzej lepsze rzeczy. Wiec jedzenie w
          spokoju jesttu teoretyczne... Może dla Dyzia postawić tam, gdzie Łapka nie
          wskoczy (nie ma takiego zasiegu z tytułu któtszej łapki)?
      • madziasz Re: kocie jedzenie poza miską 02.01.06, 20:38
        a ja sie zgodze z kasik-iemsmile koty z azylu czasem maja wyjadane z misek przez inne koty i tak im zostaje - wyciagaja z miski zeby moc wogole zjesc lub zjesc spokojnie - dwie miski i przyzwyczajenie kota do tego ze nikt mu nie bedzie jedzenia zabieral zrobi z czasem swojesmile
        • barba50 Re: kocie jedzenie poza miską 02.01.06, 21:41
          Ej chyba nie do końca tak. No że schroniskowe, że muszą walczyć o jedzenie.
          Kocicy znaczy Ksice nigdy nic nie wypadło z dzioba, je nad miską, wokół czysto.
          Dwa małe burasy /u nas od maleńkości, z rodzinnego gniazda/ mają tak dziurawe
          gęby, że zbieranie resztek i mycie podłogi odbywa się po każdym posiłku. A że
          jedzą cały czas... podłoga przy miseczkach jest ciągle uświniona /przepraszam
          świnie, trzeba by rzec ukocona???/
          Acha i jeszcze jedno - Ksika nigdy nie "zakopuje" jedzenia, małe namiętnie...
          Znowu widać różnice - co kot to inny...
    • milak13 Re: kocie jedzenie poza miską 01.01.06, 16:42
      U mnie jest tak samo: Hesio je pięknie z miseczki i ani śladu nie ma naookoło,
      tylko gdy dostaje rybę wykładamy mu obrus z gazety. Natomiast Tuśka je
      paskudnie! Każdy kawałek mięska, każdego chrupka wywleka z miseczki, rozdrabnia
      na podłodze i oczywiście nie dojada. Miseczki są trzy, stojące w dwóch róznych
      pomieszczeniach, żeby się towarzystwo nie stresowało przy jedzeniu a Tuśka i
      tak sprawdza wszystkie i przy każdej naświni. Hesio jest honorowy i je tylko ze
      swoich. No, czasami coś uszczknie z psiej michy.
Pełna wersja