Zabawka

09.01.06, 20:01
Już od kilku dni chciałam wam opisać najukochańszą zabawkę Kleo(a właściwie
to kilkanaście zabawek)przez przypadek tę jej namiętność odkryłam.To sa
GUZICZKI takie podwójne do pościeli.Ludzie jak ona je kocha!!!Trochę sie
bałam że połknie ale gdzie tam.To jej największa miłość zabawkowa i ja
naprawde nie wiem czemu.Nic się z GUZICZKAMI nie równa.Jak wlezie do kanapy i
nie chce wyjsć to wystarczy poturlać GUZICZEK i kot wyskakuje jak z katapulty
tulić i nosić w łapkach.Polecam zakup hurtowy bo gubia sie łatwo.
    • ksantypa30 Re: Zabawka 09.01.06, 20:29
      dziś zmieniałam pościel i zauważyłam to samo
      ale najukochańszą zabawka mojego kota jest kapturek z gry "Skaczące
      czapeczki" smile To zajmuje go godzinami.
      Do tego wszelakie zabawki z kinderek lub gumka myszka skradziona z piórnika
      córki smile
      • po.prostu.ona Re: Zabawka 09.01.06, 22:38
        A ja musiałam dziś wyrzucić skarpetkę z kocimiętką kupioną w Animaliach. Kocio
        rozpruł ją, a zawartość rozwlókł i wyżuł w taki długi sznurek. Bałam się, że to
        odgryzie i połknie, a dopiero czytałam na Miau taką straszną historię kotka
        który połknął włos anielski z choinki i umarł od tego sad Teraz w ogóle
        odbieram kociowi wszystko, co podejrzewam, że mogłoby zostać połknięte.
        Przypominają mi się czasy, jak tak samo biegałam za synkiem sprawdzając czym
        się bawi sad
    • pluszowa Re: Zabawka 09.01.06, 21:20
      ja mam kota dopiero od 2 tygodni. wlasnie dzis kupilam mu jak narazie hit
      zabawkowy, czyli futrzana kuleczke wielkosci pileczki pingpongowej z
      dzwoneczkiem w srodku i doczepionymi kolorowymi piorkami. kot od godziny katuje
      pileczke smile stracila juz pare piorek, a ja sie ciesze, bo zazwyczaj musze go
      zachecac do zabawek. musze sprobowac guziczkow smile pozdrawiam smile
      • beali Re: Zabawka 09.01.06, 23:10
        Z łezką w oku wspominam czasy dzieciństwa i wczesnej młodości
        Bambiśki,kiedy jej ulubioną zabawką był filtr od papierosa.
        Cwaniara kradła z paczki albo już wypalony papieros z popielniczki,
        odgryzała papieros lub jego resztkę i szalała z filtrem.
        Mówiliśmy,że Bąblel rozgrywa mecz,a mogła to robić godzinamismile
        Teraz 3,5 Bąbel zrobiła się leniwa.
        • khaki3 Re: Zabawka 10.01.06, 13:23
          Moj Pchlica dostala zabawke wraz z jedzeniem Kite Katka chyba taka mysz na
          sznureczku.Chodzi z nia w pyszczku,razem klada sie spac,razem chodza na
          jedzonko,razem skacza po mnie z ranca,razem wszedzie.PolecasmileNa stronie mozna
          zamowic jedzenie dla juniora i taka zabawke wysylaja,za darmo oczywiscie,a
          pozniej przysylaja jedzenie juz dla starszego kotka.Choc ostatnio razem z mysza
          i kotem bawi sie jeszcze strzepek balona przyczepiony do nitki i zawieszony na
          klamcesmilejak kota nigdzie w domu nie ma to wiadomo,ze lezy ze swoimi
          psiapsiolami przy drzwiach wiszac jedna lapa na klamcesmile
          • orangewhatever Re: Zabawka 10.01.06, 13:31
            moja Kota jest nieskomplikowana, najlepsze zabawki to: kulka z folii
            aluminiowej i korek od wina. kulki notorycznie gubi, średnio 2 na dzień, nie
            mam pojęcia, gdzie...choć ostatnio wyciągnęłam z 10 spod lodówki...
            klamry do bielizny też mogą być, ale się kiepsko toczą. o, zakrętki od butelek
            plastikowych, nieuważnie przez pańcię zostawione - też świetne.

            a myszkę swoją ma, myszka taka sznurkowa z groszkiem w środku, zawsze śpią
            razem w swoim kojcu.
    • magurka Re: Zabawka 10.01.06, 14:14
      wiele zabawek przeszlo juz etapy wielkiej milosci. najpierw byl to maly pluszowy
      pajak nazwany przez nas Eustachym. Ostatnio wygrzebal skads stara gumke myszke i
      maltretuje ja bez przerwy. Ale juz widze ze rodzi sie nowa milosc, mianowicie
      moj nawilzacz powietrza. Jest stary, spory z ruchomymy czesciami. Migdal juz
      opracowal metode jak te ruchome czesci wyciagnac. Macha lapa, wywolujac wielki
      huk, sciaga czesc ktora zmienia wode w pare, potem wychleptuje wode ktora tam
      stoi. A miska z woda zmieniana czesto stoi pelna. Moze w ten sposob probuje
      przezyc znikniecie stojaka do choinki z ktorej korzystal jak z wodopoju?
      Pozdrawiam z Migdałem
    • aniabe13 Re: Zabawka 11.01.06, 17:49
      Wiem! Kiedyś miałam jakieś 50 szt. wszystkie kota wyniosła (wyturlała?)
      • aureliana Re: Zabawka 11.01.06, 19:36
        moj kot najbardziej lubi jak na razie takie druciane cos, cojest przy chlebie
        krojonym- maly plastikowo- druciany pasek z data spozycia. ostatnio tez
        znalazlam ich parenascie pod szafawink niesety, oczekuje ode mnie ze bede aktywnie
        brac udzial w zabawie, czyli rzucac ten drucik, biegac po niego czasem no i
        odbierac kotu z lapek.
    • plume Re: Zabawka 12.01.06, 18:56
      Moja Dzidzia miala okres uwielbienia dla patyczków do czyszczenia uszu - mogla
      sie nimi bawic non stop do upadłego. Potem byly orzechy wloskie (ze wzgledu na
      brak dywanów w moim mieszkaniu zabawa raczej uciazliwa dla ucha - zwłaszcza
      sasiadów z dołu wink) Teraz Dzidka meczy myszki ze sklepu zoologicznego, takie
      małe szare z jakiegos takiego pseudofuterka zrobione, namietnie wpycha je pod
      fotel i potem patrzy na mnie znaczaco, ze niby mam przyjsc i podniesc fotel, to
      ona sobie myszke wyjmie. A oprócz tego lubi sie kotłowac w wielkim kłebie
      pasków perforacji oderwanych od wydruków komoputerowych. Wyglada wtedy tak ja
      na drugim zdjeciu tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33864479&a=34417053
      wink
      • verdana Re: Zabawka 12.01.06, 21:16
        Nie ma to jak rurka do napojów! No i oczywiscie żywy pies.
    • uwazna Re: Zabawka 13.01.06, 00:01
      Moja lubi bańki mydlane...
    • monawaw1 Re: Zabawka 13.01.06, 07:32
      Zauważyłam, że Figaro ma sezonowe zabawki. W lecie najlepsze są pomidorki
      koktajlowe, najlepsza zabawa to odgryźć krzaczek i biegać z nim po mieszkaniu.
      Jesień - wysuszone ziarenko samodzielnie wykopane z doniczki. Zima to pluszowe
      zabawki, oststnio króluje żabka, prezent pod choinka od mojego mężasmile.
      Oczywiście wszystkie zabawki służą do aportowania, tulenia, wkładania do miski
      z jedzeniem i w końcu są zjadane.
      • boe_ Re: Zabawka 13.01.06, 11:53
        furio ignoruje zabawki kupione, natomiast lubi wszystko co sie turla - korki od
        wina, dlugopisy (sciagnie kazdy, potem trzeba cos zanotowac i nic nie ma), od
        wczoraj rowniez moj zuzyty tusz do rzes
        ale ze wszystkim wygrywaja skorki z mandarynek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja