Czy Wasze koty też ....

10.01.06, 11:46
Mam problem, jestem szczęśliwą posiadaczką 2 przeuroczych kocórków i od kilku
dni mam problem... nie wiem czy coś jest w powietrzu i o co tak naprawde
chodzi. Do tej pory moje koty zjadały dziennie około 5 -6 szaszetek z
jedzonkiem (oczywiście stale mają dodatkowe suche w miseczce) ale to co się
dzieje od kilku dni wprawiło mnie w poważne osłupienie.. ZJADAJĄ 12 - 15
szaszetek i wrzeszczą, że im mało!!!!! Czy Wasze koty też powariowały?? Co to
może być skąd ten wilczy apetyt tak nagle??
Proszę o pomoc bo nie wiem co robić!
Ps. To duże koty mają rok jeden już waży 5 kg brytyjczyk a drugi 10 kg maine
coon a jak będą taż żarły to staną się jakimis potworami smile

pozdrawiam serdecznie
Magda
---
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270&a=33970344
    • barba50 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:33
      Mój jeden kot też. Miałam zakładać nowy wątek, ale napiszę może tutaj.
      Mam taki problem z jedną kotką. Zje wszystko, za siebie i pozostałe dwa koty.
      Jak do miski "przypięty" jest buras to prawie pewne, że jest to Lolka. Jest
      krągła, mniej ruchliwa niż Pepek /brat/, no ale nie jest łatwo być akrobatą
      mając na sobie warstwę tłuszczu. Boję się, że robię jej krzywdę, ale sytuacja
      jest trudna ze względu na to że dwa pozostałe koty są raczej mało łakome. I
      jeśli wychodząc do pracy zostawiam w miskach jedzenie /licząc na to, że pożywi
      się pozostała dwójka/ mam podejrzenie, że wtrząchnie wszystko mały bury żarłoksad
      • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:54
        widzisz basiu,
        moje nie jedzą wszystkiego one tylko te szszetki... teraz jak się zrobiło tak
        zimno to nawet mniej się ruszają po domku... musze chyba z nimi wieczorami
        pobiegać.. zrobię jakiś maraton za zabawkami,może pomoże smile
        Pozdrawiam
        magda
    • beali Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:41
      U mnie podobnie,normalnie dostawały jeśc dwa razy dziennie/młodziki oczywiście częściej/,coś wiecznie na miskach zostawało,Bambiśka wybreda jadła tylko smakołyki,Kacper niejadek
      jakieś minimalne ilości,a teraz zjadają wszystko,daję co najmniej cztery razy dziennie lub sporą ilośc trzy razy w nadziei,że naraz wszystkiego nie zjedzą i będzie spokój jakiś czas/pięć dopominających się o papu na zmianę to koszmarek/.
      Myślę,że to zima,panienki są wychodzące,ale teraz na ogrodzie spędzają najwyżej pół godziny,23,5h wygrzewają się w domu,to i tak odkładają sadełko na mrozy.
      Podejrzewam,że masz niewychodzące tygrysy,więc aby żołądki za bardzo im się nie przyzwyczaiły do zbytniego rozciągania przez duże ilości jedzonka,może odrobinkę im ogranicz papuwink
      • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:52
        no właśnie w tym problem że jak ograniczam to wyją tak, że wszystm w domu się
        serca pękają, a może rzeczywiście to sprawa mrozu na dworze. Jest to możliwe??
        pozdrawiam
        Magda
    • orangewhatever Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:42
      moja dostaje takich ataków przy zmianie karmy, z saszetek whiskasa na kitekat i
      na odwrót, przy zmianie z saszetek na puszki i odwrotnie...bo "nowe" albo dawno
      nie jedzone.
      waży 7 kilo (po mamusi maine coon), je ok. 1,5 - 2 saszetki dziennie i suche ma
      cały dzień wsypane.

      ale 12 saszetek?????????
      • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:49
        12 szaszetek zjadają oba czyli wychodzi po 5 - 6 na glowe...ale rzeczywiście
        ostatnio dostają raz kitekata a raz whiskasa... może będą jadły jden rodzaj..
        dzięki za radę..
        magda
        • orangewhatever Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 12:52
          domyśliłam sięsmile))

          aczkolwiek ilość 5 też mnie przeraża lekko...a sama mam wielkiego potworkasmile
          • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 13:01
            no włsnie i ja się tez martwię, najgorsze to, to że do tej pory rano jadły 2
            szaszetki potem jak wracałam z pracy to do nocki 1:00 - 2:00 zjadały 2 czasem
            3, natomiast teraz jak wracam zpracy to już od progu płacz i ryk o jedzenie!!
            wieć do 1:00 zjadają takie ilości, że mnie starch ogarnia...
            dzwoniłam nawet do weta..ale powiedział, że trzeba chwilę odczekać do 2
            tygodni, ale ja i tak się teraz już martwię bo to jakieś niezwyczajne tyle jeść
            • orangewhatever Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 13:21
              może jak i my - zbierają sadełko, bo mrózsmile
              moja też łazi za mną i miauczy, ale zdążyłam się uodpornić (jak patrzę na to
              sadło zwisające z brzucha, to mi łatwiej odmówićwink), gdybym dawała jeść na
              każde wrzeszczenie, to już by z 15 ważyła, nie 7!
              • barba50 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 14:32
                Nieno - wiadomo: zima, większe zapotrzebowanie itd. Ale jak pomyślę sobie to
                ilość jedzenia w miskach na TRZY koty mogłaby być prawidłowa. Tyle, że połowę
                albo nawet 3/4 zjada jeden kot. Od samego początku było to kocię "żerte" -
                żartowaliśmy, że żyje żeby jeśćsmile)) Póki rosła i miała duzo więcej ruchu /okres
                letnio-jesienny, buszowanie po ogrodzie/ nie było jeszcze problemu. Teraz jest.
                Już weterynarz w trakcie sterylizacji "zmył" nam za to głowę.
                I tak - z małego kociaczka /połowa czerwca, miała 6 tygodni/
                img220.imageshack.us/img220/8890/lolenia6cu.jpg
                jest teraz duża i gruba kocica:
                img208.imageshack.us/img208/1175/gruba8dg.jpg
                Czyli muszę ograniczyć ilość pokarmu jednemu kotu, ale jak to zrobić nie
                krzywdząc pozostałych?

                • boe_ Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 14:39
                  jaka ona jest sliczna!
                  moj kot tez je nagle jak tygrys, napisalam o tym wczoraj w innym watku - ma
                  troche ponad 3 kg a zjada 4 saszetki (albo rownowartosc)
                  • hesiunia Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 15:00
                    faktycznie..moj kotek niejadek zaczal wcianc wszystko z michy... tzn.jak
                    przeczytalam o 6 saszetkach na dzien to moja nie je prawie nic saszetek..... a
                    wiec zjada jedna puszke gurmet (te srednia) i jedna saszetke Animondy
                    (wymieszane) w ciagu 4 dni... chyba naprawde mam niejadka... wczesniej co 2 dni
                    bylo lekko wyjedzone..za to sporo suchej karmy je...
                    • anikraw Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 18:53
                      to moja kota przy waszych wygląda jak niejadeksad
                      dostaje 2 posiłki dziennie. na saszetki nie chce patrzeć. a jak już, to
                      wylizuje tylko galaretke i to BARDZO rzadko.
                      posiłki całodzienne wyglądają jak jedna saszetka whiskasa tyle że zjada
                      wyłącznie wołowinę czasem rybę, pierś z kurczaka, parzoną wątróbkę i twarożek
        • bswm Re: Czy Wasze koty też .... 15.01.06, 22:32
          A moze kup bardziej wartosciowe jedzonko - Whiskas ma 4% miesa, reszta to
          wypelniacze watpliwej jakosci... sa karmy (niewiele drozsze od W i KK), ktore
          maja nawet 85% miesa w puszce.
          • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 15.01.06, 23:20
            witam,
            jakieś nazwy możesz podać, bo próbowaliśmy wielu karm ale tylko to im jakoś
            smakuje...
            pozdrawiam
            Magda
    • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 19:05
      właśnie wróciałam z pracy próbowałam zastosować się do rad i ignorować wołanie
      o jedzenie... nie dało się okupowały moje nogi tak, że ruszyć się nie mogłam,
      jak usiadłąm to miałam 2 na kolanach, o podgryzaniu (nigdy wcześnnej tego nie
      było) nie wspomnę, a płacz był taki... nawet nie wiedziałam, że mają takie
      możliwości smile)) a ja co zrobiłam.... sad dałam im jeść.
      Czy są jakieś kursy silnej woli dla właścicieli kotów?? sad
      ---
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270
      • kaira Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 19:17
        moja kicia też niejadek, teoretycznie powinna 60g suchej, a ona nawet 15g nie
        zjada w ciągu dnia crying
        Z saszetek wylizuje galaretkę, na resztę nie patrzy wcale (nawet z ukosa),
        wpadam w depresję na samą myśl, że się (? ja?) głodzi. Co ja już napróbowałam
        si z różnym typem żarcia, to głowa za mała ... a ona nic ...
      • beali Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 20:21
        Faktycznie to darcie pysków,dopominanie się zważywszy,że koty
        są wyjątkowo uparte u mnie też kończy się tym,że ładuję na michy
        żarełko.Po prostu,aby dały mi spokójwink
        Przed chwilą akcja w kuchni:wróciłam po kilkugodzinnej nieobecności
        /koty miały pełne michy/,natychmaist pięć mordek rozpoczęło dopominanie
        się o papu.Dałam sporo,zjadły ,nawet coś zostało.
        Spokojna już zaczęłam przygotowywać parówki na naszą kolację
        i wystarczyła chwilka ,kiedy obróciłam się,by wyrzucić sztuczne
        skórki,a Kacper zdążyła wyjąć z garnka parówkęwink
        Cholerka,pojedzona,pełen bandzioszek i dalej chce i to kto -
        domowy niejadek...
        • barba50 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 22:17
          Wróciłam do domu, nakarmiłam /w granicach rozsądku/ całą trójkę. Ale że
          najmniej zjadła Ksika /najstarsza/ i siedziała koło miski błagalnie patrząc mi
          w oczy wrzuciłam jej odrobinę żółtego sera /ale olała/ i jeden plasterek wędliny
          /dotychczas uwielbianej/. Odwróciła się ogonem i zignorowała... I kto zje to co
          jest w misce kocicy??? Pytanie retoryczne - na bank Lolka!!!
          No i jak mam Lolkę dyscyplinować?
          • madzieks2 Re: Czy Wasze koty też .... 10.01.06, 22:40
            już mi toszkę lepiej, widząc, że nie tylko ja mam takie problemy smile))).
            jedne jedzą,drugie trzeba zmuszać. Te nasze kotki to skąplikowane jakieś smile).
            ---
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270
            • kakui moj nawet jednej saszetki nie zje 15.01.06, 22:40
              a jak juz ja zechce jesc to je przez kilka dni smile
              • ma.witkowska Re: moj nawet jednej saszetki nie zje 16.01.06, 10:06
                Moj kolega ma kotke ok. piecioletnia, wzieta pol roku temu ze schroniska.
                Rozkreca sie powoli bidulka, ale z jedzeniem to doprowadza wlasciciela do
                frustracji. Miauczy zeby dac jej jesc (suche zarelko i woda sa non-stop).
                Dostaje saszetke, wyzera tylko galaretke/sos, miesa skubnie z dwa kawalki.
                Reszta zostaje w misce i sie wysusza. A kota znowu leci do wlasciciela i dalej
                drze ryjka, zeby dac jej jesc. Malpa jedna. Potrafi nie jesc baaardzo dlugo jak
                sie jej nie nalozy nowego zarcia z sosem. A potem i tak wyzera tylko sos. To
                chyba nie jedyny taki przypadek, ze koty maja swira na punkcie galaretki/sosu z
                saszetek. Ech, szkoda, ze producenci kociego zarcia nie sprzedaja puszek z
                samym sosem... smile)) Bo po co kupowac saszetki i po wylizaniu sosu wywalac cale
                miecho do kosza???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja