koty niejadki

31.01.06, 14:40
mam dwa kocięta i z nimi jest tak, że raz jedzą ładnie to co im daję (domowe,
mokre ze sklepu, dobre suche, ale z tym gorzej idzie), ale najczęsciej moje
koty to niejadki. jak reagowac na takie koty? jak wy sobie z tym radzicie?
działać? czy zostawić je w spokoju, jak będą glodne to zjedzą? dodam, że koty
są zdrowe.
    • panamka Re: koty niejadki 31.01.06, 15:06
      Staraj się podawać zawsze swieżę jedzenie w mniejszych ilościach.Możesz
      spróbowąc potraktować jedzenia jako formę zabawy podawaj im je na początek z
      ręki(kawaleczki rybki,kurczak,wątróbki itd).Ja sama przygotowuję jedzenie dla
      mojej Kici saszetki czy puszki to wyjątek od normy stosuję też dobrej jakości
      karmy suche dla kotów tego Kitka nigdy nie odmówi.Moja kotka też miewa takie
      humory.Więc wiem jak to jest.Raz pięknie je drugi raz nie chce nic ruszyć.Nigdy
      nie staram się jej nakłaniać do zjedzenie poprostu chowam i kiedy sama uzna,że
      jest głodna szybko woła i je do końca.Nie wiem jak jest u Ciebie,ale dodam to
      żeby jedzenie nie stało w miseczkach.Wtedy gdy koty widzą,że jedzenia mają pełno
      i wszędzie to stają się wybredne.Nie jest to regułą,ale zazwyczaj tak bywa.Dobrą
      metodą na nauczenie kota niejadka jest stała pora karmienia.Powinny szybko się
      nauczyć,że o tej godzinie jest posiłek i znika za jakiś czas więc będą
      wiedziały,że trzeba ładnie zjeść.Nie wiem czy zadziałają moje metody na Twoje
      koty,ale życzę powodzenia,a kotką większego apetytusmilesmilePozdrawiam Paula
    • beali Re: koty niejadki 01.02.06, 13:09
      Po domu biega blisko czteroletnia szkapina. Kiedy ją brałam myśleliśmy,
      że jest zabiedzona i szybko nabierze ciałka. Niestety.Zawsze była chuda,je tak,jak Twoje kotki,czyli raz pięknie,potem przez dzień albo dwa prawie w ogóle.
      Nie znalazłam sposobu ,by jej dogodzić,utrafić z karmą.
      Trzeba pilnować,aby kotek niejadek nie był zarobaczony,bo wtedy już zostaną same kości. Możesz poeksperymentować z karmami,a nuż utrafisz na coś,czym nigdy nie pogardzą i tak jak wyżej,w niewielkich ilościch,świeze,często,jak je,dokładka-trzeba wykorzystać momentwink Kacper jest chyba jedyną moją kotą,której nie odmówię papu nawet w środku nocy,jeśli tylko wyrazi życzenie,że chcewink
      Nie martw się jednak,bo nawet niejadek może być zdrowy,instynkt samozachowawczy powie mu,że jednak czasem musi jeść.
    • groha Re: koty niejadki 01.02.06, 13:27
      A ja Wam powiem, że lepiej mieć szczuplutkiego niejadka, niż wciąż nienażartego
      jamochłona, czyli studnię bez dna. I zdecydowanie zdrowiej. Chyba nie ma
      gorszej roboty, niż odchudzanie grubego kota...
    • joanna.c Re: koty niejadki 03.02.06, 07:53
      Ciągle słyszę od swego taty : "Nakarm czymś te koty, bo chude takie". Sam ma
      kotę chyba z 7 kg, mądralasmile A moje tak fruwają, ze chyba całe żarcie się spala
      i nie ma szans aby tłuszczyk się odłozył. Ale tez się pocieszam,że szczuplejsze
      to zdrowsze. A apetyt mają taki średni.
      Pozdrawiam
      Joanna z Misiami
Pełna wersja