Dodaj do ulubionych

jak kot okazuje radość ??????

16.11.02, 14:40
Witam,
po raz pierwszy w życiu mam zwierzątko
moja kotka ma 7 miesięcy i jest strasznym łobuziakiem
bardzo łatwo można rozpoznać kiedy jest zła
natomiast wciąż mam wątpliwości czy jak wracam do domu to ona się cieszy????
wygląda to tak: prawie zawsze śpi, gdy nikogo nie ma więc jak wchodzę to się
przeciąga i mówi do mnie, nie ucieka jak ją biorę na ręce (to chyba dobry
znak, bo z reguły to tylko patrzy gdzie czmychnąć) a potem w podskokach
biegnie gryźć MOJĄ ulubioną poduszkę
jak się cieszą Wasze koty ?????
będę wdzięczna za pomoc
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • szorstka Re: jak kot okazuje radość ?????? 16.11.02, 19:29
      Mam 2 kotki, obie wyraźnie okazują radość chodząc po mieszkaniu z podniesionym
      ogonem do góry.
      Obie też,gdy są zadowolone ocierają się o moje nogi. Po dłuższym czasie
      przebywając z kotem będziesz w stanie rozszyfrować nawet bardzo subtelne
      sygnały ciała wyrażające kocie emocje. Przy obeserwacji 2 kotów zauważyłam, że
      mają różne gusta co do jedzenia, spania, zabawy, różnych rzeczy się boją i
      różne rzczy lubią. Mają swoją indywidualność, ale część reakcji jest bardzo
      podobna. Jeden z moich kotów wyraża zadowolenie w specyficzny sposób, wchodzi
      mi na kolana i "depta" łapkami, niestety, wbijając przy tym pazury w nogi.
      Zapobiegam bólowi podkładając mu pod łapki wełniany sweter, mnie nie boli a
      kot b. zadowolony "podepta" sobie i smacznie zasypia. Ma też taki zwyczaj, ze
      staje obok mnie w przedpokoju, podnosi przednie łapki do góry i drapie
      boazerię na strzępy, na szczęście tylko w jednym miejscu. Bardzo wiele emocji
      koty wyrażają poprzez ruchy ogona. Życzę przyjemnych obserwacji reakcji
      twojego kota.
      • naka Re: jak kot okazuje radość ?????? 16.11.02, 22:20
        Moja kicia ma cztery lata i prawie tyle samo czasu jest u mnie. Troche to
        trwało zanim nasze charaktery sie dotarły. Na poczatku było jak u ciebie,
        torpeda w domu, wielka niezaleznosc, rozrabianie na całego, ale to było
        niemowle, miała niecałe 10cm, biegała pod sufitem po firankach, pokonywała
        wszystkie wysokosci a najedzona zaszywała sie w swoje tylko wiadome miejsca.
        Ale kiedy wracałam z pracy czekała na mnie w przedpokoju i długim miał, miał
        miał miał...... mowiła mi co napsociła w domu a potem dumnie kroczyła koło
        połamanego kwiata lub wylanej wody albo potłuczonego wazonu !!!! To był jej
        tryumf a moze tesknota za mna !!! Stopniowo przyzwyczajała sie do rannej
        samotnosci i ktoregos dnia jak wrociłam z pracy zastałam nietkniete mieszkanie.
        Ale za to musiałam ja nagrodzic, kicia lezała na grzbiecie a ja ją z 15 minut
        czochrałam po brzuszku !!! A potem ona zaczeła mnie traktowac jak swoje
        dziecko. I tak jest do dzisiaj , mosci mi lapkami poduszke przed spaniem ,
        głosnym mialkniecie przypomnina , ze pozna pora i trzeba isc spac. A potem
        wsuwa sie po kołdrę, tak cicho, ze dopiero w nocy jak sie przebudze czuje cos
        ciepłego na nogach !!
    • magdalena40 Re: jak kot okazuje radość ?????? 16.11.02, 23:48
      Moja kotka, jak wchodzę do mieszkania, to powolnym krokiem zbliża sie do mnie,
      ale tak jakby mimochodem, z łbem spuszczonym (tylko ogon zadarty do góry
      zdradza jej zadwowolenie), pomrukuje gderliwie i tak niby przypadkiem
      nieznacznie ociera sie o moje nogi. Wtedy ją chwytam, podnosze go góry i
      mówie "no daj pyska" i ja przytulam. Czyli to ja w zasadzie musze ja przywitać.
      Dopiero jak sie rozbiorę, postawie torbe, itp., ona zaczyna szaleć, biega tam i
      z powrotem, musze ją gonić i troche sie z nia pobawic. Nie ma tak lekko, jeśli
      wracam po dłuższej niz zwykle nieobecności, tzn. wieczorem. Wtedy czasami nie
      wychodzi, dopiero jak powiem, że jeżeli w tym domu nie ma żadnego kota, to idę
      na smietnik po jakiegoś kotusia, bo co to za dom bez kota, łaskawie się
      pokazuje, siada, i pyskuje - mruczy groznie, pomiałkuje, jakby chciała
      powiexzieć: "Ja tu czekam i czekam, co ty robiłaś, o której to sie przychodzi
      do domu". Ale po chwili "wybacza" łaskawie i daje sie podnieść, i gonienie, i
      zabawa, i miska i kuweta... Och, jest cudowna.

      M.
      • drobny.kurczak Re: jak kot okazuje radość ?????? 17.11.02, 10:09
        Mam szescioletniego kocurka, ktory jest rozkoszny. Jak wracam do domu, to on
        juz stoi pod drzwiami. Wita mnie glosnym miauczeczem i takim "gruchaniem",
        apotem zaraz zaglada do przyniesionych zakupow. To jest etap pierwszy. Etap
        drugi nastepuje, kiedy juz sie pozbede kurtki i butow. Wtedy kocurek prowadzi
        mnie do pokoju - tzn. idzie przodem z ogonem postawionym jak maszt, caly czas
        grucha i oglada sie, czy czasem nie zabladzilam. Na srodku pokoju kladzie sie
        na pleckach z lapkami do gory i domaga sie pieszczot - zazwyczaj masowania
        brzuszka. Po paru minutach ceremonia powitania dobiega konca. Ale on dobrze
        wie, ze wtedy, cokolwiek by nabroil, zostanie mu wybaczone. Bo czy mozna
        gniewac sie na stworzonko, ktore tak cudnie manifestuje swoja radosc z powrotu
        pani do domu??????
        PS Kiedy pan wraca d domu, kot tylko otwiera oko, miauknie, tzn, przyjmie do
        wiadomosci, ze pan wrocil, i spi dalej. Ich meskie pieszczoty sa, jak dla mnie,
        zbyt powsciagliwe.
    • mmankowska Re: jak kot okazuje radość ?????? 18.11.02, 16:52
      Cha, mój mądry mąż wyczytał, że jak się uśmiecha to mruga oczami, a jak
      podgryza koce poduszki tak, jakby ssało matkę to jeest szczęśliwe. Nasz wsuwa
      kocyk aż miło. A jak wchodzimy to zależnie od czasu naszej nieobecności jest
      miłe miau albo awantura jak się patrzysmile
    • nina Re: jak kot okazuje radość ?????? 18.11.02, 18:29
      Moj starszy kot, kiedy wchodze do domu, juz siedzi w przedpokoju , ogon do
      gory , potem zaczyna krazyc,ocierac sie o nogi, patrzec niesamowicie gleboko w
      oczy... czasem wystawia brzucho do kiziania.
      Mlodszy ( 4m) to jeszcze takie nieokrzesane, rozbojnik maly smile) biega i wacha
      co w siatkach przyniesionesmile

      ale radosc i przywiazanie okazuje nie tylko jak wracamy, starszy kot tylko
      czeka zeby ktores z nas przylapac jak sie na chwile polozymy, odrazu jest przy
      nas i depta lapkami, poczym uklada sie i wlacza traktorsmile)

      najwieksza radosc chyba my, ludzie mamy.
      Koty sa kochane.
    • ann.k Re: jak kot okazuje radość ?????? 19.11.02, 12:31
      Milka tym swoim kocim szostym zmyslem zawsze wie kiedy jej czlowiek wraca do
      domu, siedzi wtedy na laweczce przy wejsciu i czeka; jesli byla sama zbyt
      dlugo, najpierw opieprzy czlowieka porzadnie z gory na dol, a nastepnie udaje
      sie w kierunku lodowki z zadaniem jedzenia na przeprosiny, chociaz nigdy
      jeszcze takowego nie dostala wink

      poniewaz czesto znikam z jej pola widzenia na tydzien, wowczas po powrocie
      kocia chodzi za mna jak piesek, towarzyszy mi w lazience, toalecie, kuchni,
      asystuje przy rozpakowywaniu; co ciekawe tylko mnie tak wita, reszta domownikow
      nie wzbudza w niej takiej tesknoty smile);

      aha; znamy sie troche ponad 10 lat;

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka