nessie3
09.02.06, 18:24
Ktoś (wiem kto i policja też wie) morduje koty w centrum Sopotu. Niestety nie
mozna go złapać na gorącym uczynku, stąd bezradność nasza i władzy. To tak ku
przestrodze włascicieli i dokarmiaczy kotów w Sopocie w okolicach ul. Lipowej
i WładysławaIV. Bydlak strzela z wiatrówki do dorosłych kotów, a małe kocieta
wyrzuca w workach foliowych do pojemników na śmieci.