producenci kociego jedzenia - różnice

26.03.06, 16:08
zakoceni. mam pytanie.
ciągle tutaj przewija się temat wyższości jedzenia RC nad Whiskas czy
Kitekat, Eukanuby nad czymś jeszcze innym. często pojawiają się wręcz ostre
głosy, że niekóre karmy to świństwa straszne, niezdrowe, powodują choroby itp.

bardzo bym prosiła w takim razie o podanie konkretnych praykładów, w czym
jedna karma jest lepsza od drugiej (ale nie tego typu, że weterynarz tak
powiedział, bo jak dobrze wiemy, weterynarz poleci nam to, czego
przedstawiciel dał lepsze gratisy, nie oszukujmy się - podobnie jak
nasi "ludzcy" doktorowie).
    • annb Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 16:19
      orangewhatever pozwol ze zalinkuję pewien artykuł
      www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?t=642
      jest wprawdzie o karmachdla psów ale koty tez sie przewijają przez niego smile
      spotkałam się z opinią ze karma kk ma tak duzo roslinego wypełniacza ze powinna
      byc podawana krowie a nie kotu
      • anies81 Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 16:46
        podstawowa zasada: karma nie może zawierać cukru, bo jest dla kotów szkodliwy.
        reszta to kwestia samku i gustu kota, przyzwyczajenia i kieszeni właściciela.
        Moje jedzą RC i Eukanube suchą, a ponieważ mam dostep do tańszej Eukanuby to
        wybieram tą drugą. Co do mokrego...Animonda rules,ale ta lepsza też ma swoja
        cenę więc mieszamy ją z Puriną. No od czasu do czasu coś im gotuje tongue_out
        • orangewhatever Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 16:57
          ok, ale mi chodzi o konkretny przykład, nie spekulacje. my - ludzie, też jemy
          mnóstwo rzeczy niezdrowych, a smacznych.

          o składzie, procesie produkcji itp. wiem dużo, mam za sobą parę lat pracy u
          jednego z największych producentów karmy.

          chodzi mi o przykłady typu np. mój kot po pół roku karmienia czymś tam miał
          matową sierś, po zmianie karmy się poprawiło, albo mój pies po jakiejś karmie
          dostał zmian skórnych.
          • magdaksp Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 17:38
            no ja takich rożnic nie widze .karmiłam swojego kota whiskasem i ani nie mial matowej siersci annic wtym rodzaju.przestawilam sie natomiast na drozsze suche karmy zwygody
          • pierozek_monika Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 21:12
            ok,
            wszelkie próby karmienia mojej kotki tańszą karmą (kitekat, wiskas) kończą się
            problemami jelitowymi i wymiotami z powodu bezoarów.
            Karmienie karmą Royal takich historii nie powoduje.
    • claire_de_lune Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 17:39
      Moja wypowiedz nie bedzie porownaniem, ale.... od poczatku, jak tylko sie u
      mnie pojawily karmilam chlopakow RC dla kociat. Chlopaki nigdy nie chorowaly,
      maja piekna lsniaca siersc, nie maja zadnych alergii. Na poczatku nie bardzo
      lubily sucha karme, zatem dostawaly dwa razy dziennie mokre saszetki whiskasa.
      Na poczatku je uwielbialy. Potem nagle calkiem stracily zainteresowanie nimi,
      wiec odetchnelam z ulga i daje im teraz wylacznie RC. Biorac pod uwage jak
      doskonale sie czuja i wygladaja, a ja przy okazji mam z glowy problem
      wysychajacego jedzenia i koniecznosci napelniania misek dwa razy dziennie-
      chyba nie bede eksperymentowac z zadna inna karma.
    • annb Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 19:03
      moja jest od początku na rc
      jakis miesiac temu wprowadziłam tez best choice
      obie karmy mieszam

      ma sliczną blyszczącą siersc i puuuuuuuszysty ogon smile
      weterynarz po sterylizacji radził mi kupić karmę dla kotek kastratek -tutaj ją
      znalazlam w innym sklepie
      www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=43_90&products_id=1570
      oraz odpowiednią dla rasy
      www.royal-canin.pl/index.php/koty_produkty/70
      tej jeszcze nie widziałam w sklepach

      oprocz tego dostaje rano i wieczorem po saszetce wiskasa lub puriny
      musi byc i koniec
      lepszych mokrych nie tyka
      kiedys probowałam jej gotowac ale wąchała i zostawiała-nic
      zero zainteresowania - (indyk/marchewka/ryz)

      co do obserwacji to
      mama mojej kotki była takim kotem na ktorym się odbijały wszelkie zmiany diety
      -robiły jej się takie wypryski które rozdrapywała
      • orangewhatever Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 19:53
        moja po sterylce dostawała rc dla kastratek...ale musiałam po miesiącu
        odstawić, bo była w stanie pożreć, dosłownie pożreć takie ilości, że chyba by
        ważyła teraz 10 kilo, nie 6. żarła a po chwili sępiła na nowo. mogła jeść bez
        przerwy dosłownie.

        oooo! właśnie linka otworzyłam. Maine coona maszsmile moja jest po kądzieli maine
        coon, tatuś nieznany bliżej.
        tę karmę dla MC widziałam w sklepie (chyba tam jest ZOO Natura) w Zakopiance.
        • annb Re: producenci kociego jedzenia - różnice 26.03.06, 22:52
          orangewhatever masz maila smile
      • carmella Re: producenci kociego jedzenia - różnice 28.03.06, 11:48
        "oraz odpowiednią dla rasy
        www.royal-canin.pl/index.php/koty_produkty/70
        tej jeszcze nie widziałam w sklepach"

        Ta jest np w krakvecie
        www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=26_41_43_73&products_id=330
    • warszawianka_jedna Re: producenci kociego jedzenia - różnice 27.03.06, 12:10
      moja uwielbia tylko suchą Purinę Light, bo panna jest przy kości. Inne z je z
      braku laku, raczej niechętnie.
      • capuccino_days Re: producenci kociego jedzenia - różnice 27.03.06, 12:16
        sorry za niesmaczne szczegóły, ale

        moja kota zwraca całego kitekata jakiego zje
        i większość whiskasa
        i przy okazji dużo więcej klaków niż przy karmach odkłaczających

        przy purinie jest ok, przy iamsie boję się, że się zadlawi, tak je
      • pixie65 Re: producenci kociego jedzenia - różnice 27.03.06, 12:20
        Jakiś czas temu był w Przekroju artykuł na temat karm dla zwierzaków,
        delikatnie "sponsorowany" zapewne ale dość sensowny. Pisali tam, że główna
        różnica to kwestia jakości np. białka użytego do produkcji. Ilościowo to sie
        niespecjalnie różni, ale jak jedni piszą, że karma zawiera np. 30% białka to
        jest to białko pełnowartościowe (zwierzęce) a nie sojowe na przykład, że jak
        jest 4% produkty mięsne to jest to faktycznie mięso a nie łapy, dzioby czy
        wymiona...Jak znajdę ten tekst to podeślę
        • annb zalinkowałam go wyzej 27.03.06, 12:22
          znalazlam go na krakvecie
          • pixie65 O dzięki Ci Dobra Kobieto :-)) 27.03.06, 12:29
    • carmella Re: producenci kociego jedzenia - różnice 28.03.06, 11:46
      wlasciwie wszystko juz zostalo powiedziane.karmy marketowe maja tylko 4 % prod
      pochodzenia zwierzecego, w co moze wchodzic i mieso i dzioby na przyklad, bo to
      tez ze zwierzaka. Białko pochodzi z soi - kot to drapieznik - musi miec w swojej
      diecie mieso. Dobre karmy typu Biomill, Hills maja nawet do 60% miesa w skladzie.
      • eury1 Re: producenci kociego jedzenia - różnice 28.03.06, 23:41
        Jest jeszcze taka różnica:część firm pisze że w karmie zostało na 100g zuzyte iles tam mięsa - tylko nie podają mięsa "przed" czy "po" ususzeniu.
        Wiem że Nutro (nie Nutra Nuggets) i RC przeliczają mięso "po" ususzeniu - więc relatywnie zawartość mięsa jest większa...czyli koty szybciej najadają się...czyli zużywa się mniej karmy
        Ważne są też proporcje białka i wszelkiego rodzaju dodatki.

        Po purinie moje koty wypluwały wielkie kłęby kłaków, po hillsie też. Jak moi rodziece podkarmiali koty saszetkami - to nos przekręcało na drugą stronę jak kot zrobił kupe w kuwecie.
        Po RC kupy są takie jak być powinny (hihihi konsystencja i smrodek w normie)nie mam problemu w dławieniem się kłakami, siki kocura mniej cuchną.Dostają wymieszane 2 lub 3 typy karmy RC: specjalistyczna dla MCO, In door i senslibe.
        Po Nutro miały rewelacyjne futro i szybciej nabierały masy
        • nessie3 Re: producenci kociego jedzenia - różnice 28.03.06, 23:57
          Ja wyraźnie widzę, że byle jakiej karmy kota zjadała niewyobrażalne wręcz
          ilości. I tyła. Przeszłam na RC i zjada jedną miarkę. Jeszcze nie schudła, ale
          dla mnie jest to sygnał, że jest to dobra karma. Po mięsie przesypia parę
          godzin jak lew po udanym polowaniu. Przy gorszych karmach jadła co 15 minut.
          Składniki uzależniające? Teraz zjada trochę, ale dopiero po godzinie, albo
          dwóch podchodzi do miski. Czekamy, aż zacznie chudnąć. Jak nie, to trudno.
          Lubię gęste koty.
          • orangewhatever Re: producenci kociego jedzenia - różnice 29.03.06, 09:42
            dziwi mnie to, co piszesz o częstotliwości jedzenia. moja dostała RC po
            sterylce, i mało się nie wściekła, miauczała co chwila, żeby jej dokładać,
            zjadłaby chyba opakowanie na raz, gdyby mogła.
            a poza tym jednym przypadkiem je suchego whiskasa plus saszetki whiskas i kk.
            jedna saszetka starcza na dużego (6 z kawałkiem kilograma) kota na dzień, do
            tego trochę suchego, które jest jedzone "od czasu do czasu", nie wiem, jak
            często w ciągu dnia, ale rano o 9 dostaje pół miseczki, jak wracam o 17, to
            jeszcze trochę zostaje.
            więc raczej nie jest uzależnionasmile
          • kirke18 Re: producenci kociego jedzenia - różnice 21.06.06, 11:08
            "gęste koty"!!! rewalacja1piękne! :0)))))))))
        • annb eury - a który to twoj kot? 29.03.06, 08:55
          bo dzieciak jest fajny smile
          • eury1 Re: eury - a który to twoj kot? 29.03.06, 14:33
            Na głównej stronie KotoPsa jest mój Celcik....w Foto albumie są fotki kotów - hodowla Leśny Łowca smile)
            ....a w podpisie nie mam linku do hodowli....norwegi.republika.pl

            W temacie karmy - testowałam na kotach Best Choice , bo skład zachęcający i cenowo tańsza od RC - ale Plenty wymiotowała kłakami i niestety dla mioch potworasów chrupki są za małe - nie bardzo mają co gryzc sad
            • krewetka Re: eury - a który to twoj kot? 02.05.06, 18:44
              a jak wymierzyc odpowiednią ilośc karmy dla kota, np 80g to ile to jest z całej
              paczki?
              • joisana Re: eury - a który to twoj kot? 02.05.06, 20:06
                Do royali i innych tego typu są specjalne kubeczki do dozowania do dostania za
                friko w zoologicznych. U nas ta miarka się sprawdza o tyle, ze wiem, ze ile bym
                nie nasypoała-dla kocieja jest za mało, on może jeść na okrągło, wystarczy mu
                pod ogon wsunąc kuwete i będzie z jednej strony wcinał, a z drugiej wydalał wink.
                • mist3 Re: eury - a który to twoj kot? 02.05.06, 20:57
                  Moja kotka od czasu do czasu jeszcze niedawno podjadała karmę Whiskas czy
                  KiteKat, którą kupuję dla kotów dokarmianych - niestety nie stać mnie by sporej
                  gromadki karmić RC - może kiedyś...
                  Zawsze kończyło się to dla niej biegunką. Przez pewien czas starałam się więc
                  małą przypilnować - teraz jednak ona sama nie chce tej karmy jeść.
                  Na samiutkim początku, kiedy ją miałam - dostawała Whiskasa jako normalną karmę
                  - dopóki nie zaczęłam się zaopatrywać w sklepie internetowym (u mnie w mieścinie
                  to jest fanaberia) - kotka oprócz sensacji żołądkowych zjadała tej karmy więcej
                  niż RC - mimo, że i tak nie wypełniała 'normy' (jest niejadkiem).
                  Odmierzam karmę do miseczki łyżką - jedna czubata łyżka (duuuża łyżka smile ) to
                  100 gr - sprawdziłam to ważąc taką porcję.
                  • mist3 Re: eury - a który to twoj kot? 02.05.06, 20:58
                    I jeszcze jedno - mój weterynarz nigdy mi żadnej karmy nie polecał, co się chwali smile
                    • boe_ Re: eury - a który to twoj kot? 03.05.06, 10:56
                      a moj kot zdecydowanie najchetniej zjada wszystko sheby i saszetki z tunczykiem
                      gourmet - te znikaja w oka mgnieniu..i jeszcze paszteciki whiskasa dla kociat,
                      saszetki iams i friskies

                      bardzo nie lubi zadnej drogiej suchej karmy (ufff) ani puszek hill's, gourmet i
                      felix
                      w efekcie je to co lubi, jest pelen energii, wszystko mu sie puszy i blyszczy,
                      nie wymiotuje, nie miewa rozwolnien i ladnie mu pachnie z pyszczka

                      wiec ja sie nie daje zastraszyc wetom sponsorowanym przez XXX ani forumowym
                      czarnowidzom smile
              • mejsi1974 Re: eury - a który to twoj kot? 03.05.06, 12:28
                trzeba policzyć ile chrupek wchodzi na opakowanie np 400 i odliczyć 1/5 jedna
                chrupka druga chrupka trzecia chrupka.... powodzenia pozdrawiam
    • balbina_alexandra Re: producenci kociego jedzenia - różnice 05.05.06, 20:34
      Ja jestem świeżo zakocona, ale powyższy artykuł czytałam już jakiś czas temu,
      oprócz tego mam sporo znajomych z kociakami. Whiskasa większość ludzi odradza,
      weci, sprzedawcy w sklepach zoologicznych... od kilku ładnych lat mam nawyk
      sprawdzania składów wszystkich kosmetyków jakie mi się napatoczą, więc i skłądy
      kocich karm czytam - na tych nie znam się aż tak dobrze jak na kosmetycznych
      ingrediencjach ale procenty nawet taki laik jak ja umie odczytać. Mój Reksio na
      szczęście lubi i suche i mokre - z suchych od początku jest na RC, najpierw
      Babycat, teraz Kitten i myślę że pozostanę przy nich - choć ostatnio dostałam
      gratisowo do zakupów coś z Puriny ProPlan i mały się wściekle domagał smile z
      mokrym mam taki problem, że żulik generalnie na początku jadl wszystko aż mu się
      uszy trzęsły, ale jak chciałam mu dogodzić i dostał domowo ugotowaną
      kurę/wątróbkę/rybę to przestały mu puszki smakować... Kupuję mu te dla kociąt -
      Hills, Animonda - paszteciki, zupy i Bóg raczy wiedzieć co jeszcze, jakieś
      saszetki Felixa dla kociąt... dziś zanabyłam Iamsa... generalnie testuję
      wszystko co u mnie w zoologicznym jest, ale nie zauważyłam jakiś specjalnych
      preferencji u niego. Zje w końcu ale czasem żarcie musi swoje odstać smile
      zdecydowanie woli domowe żarcie, muszę mu na zachętę do paszteciku zawsze jakieś
      kury wkroić, wtedy je chętnie. W przyszłości chcę go karmić głównie suchym plus
      coś ugotowanego w domu - no ale mam sporo pracy i nie zawsze będę mieć czas mu
      pichcić, dlatego wolałabym by polubił puszki - od czasu do czasu. Reksio zanim
      do mnie trafił był karmiony Whiskasami - był dość mizerny, ale przede wszystkim
      brzydko mu pachniało z pyszczka - mimo iż to jeszcze kocia młodzież, ma już
      pewne problemy z dziąsłami. Od kiedy jest u mnie i karmiony jest dobrą gatunkowo
      karmą, zapachu prawie nie ma. Mamm nadzieję, że uda mi się te jego ząbkowe
      sprawy doprowadzić do porządku. Na szczęście mały bardzo lubi suchą karmę i
      zjada chętnie, szczególnie nocą, chrupiąć niemiłosiernie big_grin
    • pantea Re: producenci kociego jedzenia - różnice 20.06.06, 15:02
      mój kociak (ok. 12 tyg.) jest znajdą. Nie było wiadomo, co przedtem jadł i
      dostał na początku saszetki whiskasa i Wet. kazał przez 2 tyg. nie zmieniać
      żeby nie robić mu rewolucji. Po tych 2-3 tyg.zaczęłam wprowadzać RC i teraz je
      tylko to i widzę różnicę. Na początku miał b.rzadkie kupki (nie rozwolnienie
      ale zdecydowanie za miekkie) i brzydko pachnące, teraz są twarde i prawie wcale
      ich nie czuć.
    • vauban Re: producenci kociego jedzenia - różnice 21.06.06, 17:19
      Witam,
      Generalnie, to moje koty jedzą tanie, popularne jedzenie z puszek, saszetek i
      granulat (zarówno Whiskas i Kitekat), ale nie każde im smakuje.
      Trzeba stosować je przemiennie, bo po jakimś czasie przejada im się i nie chcą
      ruszyc. Kiedyś uwielbiały kurczakowy Kitekat, a teraz nawet nie chcą spojrzeć.
      W Rossmannie pojawiła się tania, bo w promocji, karma Winston, i futrzaki jedzą,
      a ja się cieszę, nie stać mnie na frykasy sad
      Z lepszych rzeczy, dostają w domieszce suchą karme RC oral control - na kamień
      nazębny i na kłaczki.
      Futra mają lśniące, brzuszki pełne, nie wymiotują, kupki prawidłowe, no ale to
      dachowce - śmietnikowce byłe, i za wybredne widać jednak nie są...
      To, czym pogardzą, ląduje w miskach kotów działkowych, razem z tanimi puszkami i
      granulatami z supermarketów. Chudzielce zjedzą wszystko, zamruczą ze szczęścia i
      pięknie poproszą o jeszcze !
      • biljana Re: producenci kociego jedzenia - różnice 21.06.06, 17:58
        vauban napisał:

        > Futra mają lśniące, brzuszki pełne, nie wymiotują, kupki prawidłowe, no ale to
        > dachowce - śmietnikowce byłe, i za wybredne widać jednak nie są...

        heh, to chyba nie zawsze tak jest. moj kot jest znajda, jak go wzielismy byl
        chudy i raczej zabiedzony - frykasow napewno w swoim krotkim zyciu (wtedy) nie
        widzial.. no i na poczatku jadl co mu sie dalo. karmilam wiskasem, bo nie
        wiedzialam jeszcze nic o kotach, no i nie znalam tego forumsmile))
        ale wszystko sie zmienilo
        teraz dopuszczalne jedzenie jest tylko mokre. a dokladniej ma to byc kurczaczek
        w galaretce gimpetawink)) - taki pakowany po dwie puszki.
        inne rzeczy moga nie istniec, bo sa niejadalnewink))
        • suche Re: producenci kociego jedzenia - różnice 23.06.06, 13:32
          Ja karmie swoją kotek zwykłymi dość tanimi karmami i kotka ma się znakomicie.
          Uzupełniam jednak jej to jedzenie surowym miesem a zwłaszcza wątróbkami
          drobiowymi, dośc regularnie dostaje pierś z kurczaka(też surową). Czami
          dostaniej gotowane jajko, jakąs rybke wędzoną, bardzo lubi śmietanke itd.
          Czasami kupie jej drozsza suchą karme, nie pamietam jak się nazywa ale w
          skałdzie jest napisane że zawiera co najmniej 20% mięsa. Ogólenie kotka je
          wszystko, nie wymiotuje i nie wybrzydza.

          Nie wiem jednak jakie ma odchody, bo kotka wychodzi załatwiać sie na dwór.



          Pozdrawiam,


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=44035735
          • marta.kunc Re: producenci kociego jedzenia - różnice 23.06.06, 13:39
            a ja karmie koty whiskasem OH SO MEATY - nie wiem czy juz jest w polsce.ma 40%
            miesa - mieso jest w kawalkach widocznych.koty mrucza podczas jedzenia,
            skonczyly sie serie sraczek itp.
            suche wchiskas na pol z rc struvitute bo jeden kociej kastrat a drugi staruszka.
            moj wet powiedzial kiedys ze nalezy karmic karma po ktorej zwierze ma ladne
            kupy - a kazde zwierze jest inne.i mimo ze maial umowe z eukanuba to jego piesy
            dostawaly chappi i rc.
            to tyle.smile
            pozdrawiam - marta
Pełna wersja