aleksandraeva 06.05.06, 20:00 W czwartek odszdl moj kocurek mial 19 lat.Odszedl tryczac pod gaskaniem mojej reki a ja do teraz nie moge sobie poradzic-chodze i placze... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
seniorita_24 Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 20:11 Aleksandroevo, twój kot na pewno był szczęśliwy będąc z Tobą aż do końca. Teraz biega za Tęczowym Mostem, gdzie nie ma bólu, krzywdy i okrutnych ludzi i b edzie czekał na Ciebie. teczowymost.atspace.com/ Odpowiedz Link
kotolub Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 21:06 Nam też bardzo smutno, musiałaś być wspaniałą "kocia mamą" skoro Twój kocurek dożył tak pięknego wieku. Musisz znów jakieś zagubione pluszowe serduszko przygarnąć do siebie. Nie płacz, taka niestety jest kolej rzeczy(( Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 22:05 Pozdrawiamy Cię serdecznie Po odejściu mojej kocicy było strasznie i nie przestawało, aż po prawie miesiącu, jednego dnia zorganizowały się trzy koty na raz. Bądź dzielna! Mii Odpowiedz Link
aleksandraeva Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 22:54 Dzieki za mile slowa. Poprostu gdzie spojrze tam pusto,pusta miska,puste klo,puste krzeslo na ktorym spal... Odpowiedz Link
madzieks2 Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 22:59 (*).... wiem co czujesz... trzymaj sie --- forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=33654270&a=36444056 Odpowiedz Link
po.prostu.ona Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 23:30 Bardzo gorąco współczuję. Miał piękne życie i godną, spokojną śmierć. Ale i tak trudno pogodzić się z rozstaniem. Zostało Ci na pewno wiele wspaniałych wspomnień, one będą pocieszeniem. Pozdrawiam ciepło. Odpowiedz Link
buenos.aires Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 23:31 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35375 Odpowiedz Link
babka71 Re: Tak mi smutno... 06.05.06, 23:58 19 lat , to w kocim zyciu tyle ile i ludziow 40 -50 ..mniej wiecej... Moja Liza ma juz 8 lat , także nawet o jej smierci .. nie mysle, Jesli dożyje wieku jak twoj kocurek..., to chyba umre razem z Nią!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
buenos.aires Re: Tak mi smutno... 07.05.06, 00:00 19 kocich lat to nie 40-50 ludzkich to jakies 80 Odpowiedz Link
kirke18 Re: Tak mi smutno... 08.05.06, 09:36 Także rozumiem co czujesz , i tylko czas trochę pomoże, no i może świadomość, że miał długie życie i odszedł mając Cię przy sobie. Moja kotka była chora, nie mogałm się zdecydować na uśpienie, nie wiedziałm czy cierpi ból, ale mówiono mi, że ja sama będę widział, że cierpi i sama zobaczę, że nie powinna się męczyć , i rzeczywiście -odeszła sama- po prostu zasnęła w domku. Teraz mam Katiuszkę jednak nie zapomniałam o Marcelinie, wiem ile błędów popełniłam (np. nie wysterylizowałm jej- dostawała podczas rui zastrzyki, no i niestety miała raka sutka, a potem przerzuty- Katia kiedy osiągnie odpowiedni wiek zostanie poddana zabiegowi). A i tak teraz beczę. Odpowiedz Link
misia007 Re: Tak mi smutno... 08.05.06, 15:01 Bardzo Ci współczuję ale i troche zazdroszczę.Zaden z moich biedaków, które odeszły nie był z nami az tak długo. 19 lat wspólnego życia, ile wspomnień , zdarzeń, które na zawsze zostana w Twojej pamięci.Pozdrawiam Odpowiedz Link
pinos Re: Tak mi smutno... 08.05.06, 15:12 On odszedł na zasłużonoą emeryturę, ale Tobie żal... Pocieszam, jak umiem. Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Nie umiem pocieszyć, bo zawsze przeżywam 08.05.06, 15:51 każde odejście. Znam to. Wiek 19 lat to bardzo, bardzo piękny wiek, na pewno były to różne doświadczenia, ale zapewniłaś mu to, co mogłaś najlepszego. Ważne, że byłaś przy nim do końca, że nie był sam. Wiesia z szosteczką Odpowiedz Link
joisana Re: Tak mi smutno... 08.05.06, 21:31 Przepiękny wiek dla kocieja, On już jest w Krainie Wiecznych Łowów, ale Tobie serce pęka z tęsknoty-znam to uczucie. Musisz znaleźć ukojenie w myśli, jak był z Toba szczęśliwy i jak spokojnie odszedł tam gdzie jest teraz znów młodym kociejkiem. Byłaś wspaniałą kocią Mamą, a On dał Ci tyle szczęścia i miłości. Zasłużył na odpoczynek. Odpowiedz Link
beali Re: Tak mi smutno... 08.05.06, 22:38 Bardzo współczuję;-( Tyle wspólnych lat,musi bardzo boleć;-( Odpowiedz Link
aleksandraeva Re: Dziekuje Wam!!! 09.05.06, 09:53 Jeszcze raz dziekuje za te wszystkie cieple slowa. Odpowiedz Link
cleo_1 czym Ty go karmilas?:) 09.05.06, 19:36 Kochana jak to zrobilas, ze Twoje szczescie tak dlugo z Toba bylo?? Jaki piekny wiek... Oby moja Lenka byla ze mna co najmniej tak dlugo... Czym go karmilas, przyznaj sie Bol przygasnie, kiedys przygarniesz male kosmate nowe szczescie, ale zawsze bedziez pamietac o Tamtym, 19 lat to kawal zycia... Lacze sie w bolu, serdecznie wspolczuje, zycze wiele cieplych mysli Odpowiedz Link
aleksandraeva Re: do cleo_1 13.05.06, 12:02 Karmilam najtanszymi puszkami(ale nie mieszkam w Polsce)i nie dawalam mu nic nabialu ,raz w miesiacu go przez jeden dzien nic mu nie dawalam i pilnowalam,zeby nie byl za gruby... Odpowiedz Link
joanna.c Re: do cleo_1 13.05.06, 22:23 Płacz pomaga. A przy płaczu pomaga nowy koteczek, a nawet dwa i więcej Zawsze będziesz pamiętać swojego kocurka, ale Twoje serduszko ma tyle ciepła,że trzeba nim ogrzać inne puchatki. I one Ciebie ogrzeją i utuląI rozweselą))))))) Pozdrawiam serdecznie Joanna z Misiami Odpowiedz Link
marta_i_koty Re: do cleo_1 15.05.06, 00:43 Każdemu bym zyczyła, aby jego zwierzak był tak długowieczny, bo 19 lat u kota to ok. 92 lata ludzkie... kociolubna.feline.pl/wiek.htm To był szczęsliwe lata, a teraz tez mu jest dobrze... Wiem, ze ciężko bardzo i sama boję sie, ze kiedys, kiedyś, ehhh... Ale jest tyle biedactw, moze jakies zagosci w Twym domu...? Życzę Ci tego z całego serca... Odpowiedz Link