umfana 11.05.06, 22:29 Karmienie kota wolno żyjącego w obcym terenie to czysta partyzantka! Przypomina graffit! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
adrzewoj Sport extremalny??? 12.05.06, 08:10 Na swoim terenie (swoim?) czasem dokarmiam, ale nie jestem w tym osamotniony. Okolica bardzo zakocona (w najbliższej przeważa populacja łaciatych czarno- białych, ale kilkaset metrów dalej np. kolonia biało-szaro-rudych) i zwsze znajdzie się jakaś litościwa kobieca dusza, która bez względu na porę roku i pogodę rozkłada karmę. Nie jestem aż tak mobilny, zeby wyruszać w obcy teren i spełniać się w karmieniu, choć może byłoby warto... Pozdrawiam Odpowiedz Link
dradam2 kanadyjskie uroki i tradycje 12.05.06, 09:35 W Ottawie, na wzgorzu gdzie stoi palament kanadyjski, zyje sobie stado dzikich kotow. I jest pewien facet, Rene Chartrand, ktory je od lat karmi. I ludzie ( w tym odwiedzajacy ten kompleks budynkow) skladaja sie na karme. www.canoe.ca/Travel/Canada/Ontario/2004/05/06/449626.html www.parliamenthill.gc.ca/text/explorecatsanctuary_e.html www.humanesociety.com/disparticle.asp?thisrel=catmanofparlhill W Kanadzie dba sie o zwierzeta, nawet bezpanskie koty. Staja sie ona czescia naszej historii i tradycji. Kanada , jak wiadomo, ma tez i dzikie koty. Jak na przyklad pume gorska. Ale chyba nie o takie koty chodzilo w tym watku. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
ewung Re: kanadyjskie uroki i tradycje 12.05.06, 09:50 Dzięki za śliczną historię o kociej koloni i ich opiekunie. I jakie piękne domki mają te kociaki. Kiedyś czytałam artykuł, że w jakims mieście w Polsce mieli stawić na osiedlu takie domki dla kotów gdzie się mogą schronić. Ciekawe czy eksperyment się powiódł. Pozdrawiam Ewa i Kotki trzy Odpowiedz Link
szuwary4 Re: kanadyjskie uroki i tradycje 12.05.06, 11:14 Są tacy (Pozdrawiam Panie Mariuszu - jesli Pan czyta). Ale to raczej rzadkie wypadki. Twoje porównanie Ufano karmienia dzikich kotów na obcym terenie do partyzantki czy grafitti - to strzał w dziesiąkę. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
pixie65 Domki... 12.05.06, 15:46 Nie wiem czy chodziło o moje miasto, ale u mnie w jednej z dzielnic na jej osiedlach faktycznie pojawiły sie domki dla kotów. A czy eksperyment się powiódł??? To byłaby dłuższa opowieść...Na pewno nie zmienił sie stosunek do kotów wolno żyjących, ale na szczęście obyło się (ale może nie słyszałam) bez aktów bestialstwa, czego się obawiałam. Dla mnie pomysł z wielu powodów poroniony, chociaż zdażyło mi sie pozytywnie wypowiadać na ten temat nawet w telewizorze...Myślałam wtedy, że coś "drgnęło" w mentalności wielu osób. Myliłam się, niestety...Podobnie z bezpłatnymi sterylkami w moim mieście: założenie słuszne, realizacja...poniżej drzwi od piwnicy... Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: kanadyjskie uroki i tradycje 14.05.06, 23:47 Witam, obejrzałam ostatnio "Zabawy z bronią", na którym to filmie Kanada występuje jako kontrapunkt do USA. Odkryłam kraj dla mnie za 20 lat przyjeżdzam i zostaję Pozdrawiam serdecznie, Mii Odpowiedz Link
dradam2 Re: kanadyjskie uroki i tradycje 15.05.06, 00:39 mii.krogulska napisała: > Witam, > (...) Odkryłam kraj dla mnie za 20 lat przyjeżdzam i zostaję : > ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23005&w=15924561&v=2&s=0 Poczytaj sobie i to tez. Pozdrawiam dradam1 Odpowiedz Link
umfana Re: kanadyjskie uroki i tradycje 15.05.06, 20:15 Ja kiedyś marzyam o wyjeździe do Kanady. To była dla mnie taka ziemia obiecana. Niestety życie weryfikuje nasze marzenia... Szkoda (( Odpowiedz Link
umfana Re: Sport extremalny??? 12.05.06, 17:12 Daje sporą dawkę adrenaliny i chyba uzależnia! Nie ma nic słodszego, jak obcy dzikus futrzasty ocierający się o nogi karmiciela :o) Odpowiedz Link
misia007 Re: Czy są panowie karmiący koty wolno żyjące? ;o 12.05.06, 13:06 W Polskim Radiu na Woronicza był sobie taki pan red.Piechurski, który dokarmiał koty systematycznie i przez całe lata.Po jego śmierci koci tłumek jeszcze przez miesiac gromadził się pod oknem redakcji w której pracował.W tym wypadku jego przykład nie poszedł " w las tylko w nas" bo koty na Woronicza są systematycznie dokarmiane a ich opiekunowie wspierani finansowo.Nastąpił podział na koty telewizyjne i radiowe, jako, ze te dwie instytucje sie rozeszły ale kotom dobrze tam sie żyje. Odpowiedz Link
mirmunn serce roście - w końcu pozytywny przykład 13.05.06, 21:31 Jak fajnie poczytać wreszcie o dobrych ludziach, bo większośc kotów jest odpedzana. Chociaż - np. na osiedlu koło mnie nie widziałam osobiście karmicieli, ale przemykające czasem między blokami dzikuski (bo w wieżowcach z winda i domofonem chyba nie ma wychodzących?? hmmm) są jako żywo grubiutkie - jeden w drugiego. I dobrze))) Odpowiedz Link
mii.krogulska Re: Czy są panowie karmiący koty wolno żyjące? ;o 14.05.06, 23:50 Witam, na warszawskim Rakowcu mamy dwóch Panów, którzy o kotach (i psach) bezpańskich wiedzą wszystko, karmią, leczą, doglądają. Jeden z nich jest policjantem, drugi rencistą. Obydwaj bardzo nam pomogli, kiedy Lolka spadła z tarasu. A więc zaprzecza to obrazowi "szalonej emerytki - karmicielki". Ten stereotyp jest zresztą podwójnie szkodliwy: i dla kobiet, i dla zwierząt. Osobiście z tym walczę! Pozdrawiam serdecznie Mii Odpowiedz Link
babka71 Re: Czy są panowie karmiący koty wolno żyjące? ;o 15.05.06, 12:36 Niestety..to tylko wyjątki... mój mąz kocha koty, ale w "życiu romana" nie wyjdzie z puszką na zewnątrz .., Jakaś męska blokada przed?, wstyd,?? nie wiem przed czym... Sąsiad to samo, podwiezie na sterylkę załatwi, ale nigdy go nie widziałam kleczącego pod okienkiem piwnicznym,...(tam trzeba posprzatać wywalić stare jedzenie, stare pudełeko, nachylić sie, "kici kici choc" itd..) p.s moim zdaniem dokarmianie bezdomnych kotów wymaga przełamania wstydu przed znajomymi, a faceci tak mają, ze dbają o swój wizerunek.., kociara to jeszcze ujdzie, ale kociarz..!!! Odpowiedz Link
umfana Re: Czy są panowie karmiący koty wolno żyjące? ;o 15.05.06, 20:04 Na Bemowie Dzikiej Koterii pomaga Jul.Kot znany na forum! :o) Muszę do Niego napisać maila... tylko brakuje mi czasu Przepraszam za milczenie Jul.Kocie. Jest tyle do napisania o moich perypetiach z Dziczkami, że braknie mi słów. Odpowiedz Link