Dodaj do ulubionych

Problem z siusianie czy on znaczy teren?

23.05.06, 20:52
Witajcie,
Mam problem z moim kocurkiem. Ma ponad 8 miesięcy więc to chyba idealna pora
na dojrzewanie. Od jakiegoś czasu Cotangens siusia można powiedzieć, że gdzie
popadnie. Wstyd się przyznać ale nie mam pojęcia jak wygląda znaczenie terenu
przez koty. Zawsze wydawało mi się, że polega na wydalaniu małej ilości moczu
o intensywnym zapachu. Mój kocurek wydala dużą ilość i do tego nie jest to
zapachowo koszmarne. Nie wiem czym ta sytuacja jest spowodowana. Czy macie
może jakieś spostrzeżenia? Możecie mi coś poradzić?
Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • crissy Re: Problem z siusianie czy on znaczy teren? 24.05.06, 12:50
      Witam cię Naszita!
      My mamy właśnie podobny problem z naszym Kropkiem. Ma on 6 lat i jest
      wykastrowany. Do tej pory nie było z siusianiem żadnych problemów. Gdzieś tak
      przed Wielkanocą zaczął siusiać nie do kuwety, tylko np. na kanapę, na poduszki,
      na taty spodnie, w ilościach raczej normalnych. Myśleliśmy więc że są to jakieś
      problemy natury psychicznej. Akurat wtedy dostał nowy żwirek, nasza kotka była
      sterylizowana i chodziła w kaftaniku (a raczej czołgała się) i mysleliśmy że on
      tak to przeżywa. Nie skojarzyliśmy że może to być problem z drogami moczowymi,
      bo jak napisałam załatwiał się w normalnych ilościach i nie wyglądało na to żeby
      go to bolało. Poszlismy jednak do weta i okazało się że to najprawdopodobniej
      jakiś piasek mu zalega - dostał zastrzyki i poprawa była.
      W ostatnich dniach znowu mu się pogorszyło - albo nie sika w ogóle, albo w
      jakieś dziwne miejsca. Okazało się na usg że ma kamień w pęcherzu. kot
      codziennie jest obserwowany - siostra nauczyła się nawet sprawdzać w jakim
      stopniu Kropek ma pełny pęcherz. Jeździmy z nim na cewnikowanie, dostaje
      antybiotyki, a w poniedziałek chyba czeka go operacja.
      Tak poza tym to Kropek czuje się dobrze - je, biega, bawi się.
      Mam nadzieje że chociaz trochę rzuciłam światło na problemy kotków z siusianiem.
      Daj znać co tam wyszło z twoim kocurkiem. Pozdrawiam i trzymam kciuki za poprawę!
    • carmella Re: Problem z siusianie czy on znaczy teren? 24.05.06, 13:23
      Znaczenie terenu przez kocurka wyglada tak, ze ma wysoko uniesiony ogon i
      wypiety kuper i pstryka moczem. Ten mocz pachnie dosc intensywnie i jest
      wyczuwalny (niestety).
      Wiek 8 miesiecy to czas kiedy kocurki dojrzewaja, oznaka tego jest zmiana
      zapachu moczu. Moze tez byc posikiwanie. Ale z reguly jest to typowe pstrykanie
      "zapaszkiem"
      Koty sikaja w roznych miejscach rowniez kiedy cos sie zlego dzieje w ich
      pecherzu czy nerkami. najlepiej bedzie jak złapiesz mocz i zaniesiesz do
      badania. Kota juz mozna wykastrowac.
    • naszita Re: Problem z siusianie czy on znaczy teren? 24.05.06, 22:32
      Witajcie,
      A więc byłam dzisiaj u weta, który wykluczył problemy z nerkami. Stwierdził, że
      jak na jego gust to po prostu znaczenie terenu. I tak jutro będzie ten Wielki
      Dzień. Trochę się boję ale mam nadzieję, że nie bedzie problemów ze
      sterylizacją no i, że przypuszczenia weta są jak najbardziej prawdziwe.
      Życzcie powodzenia!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka