Kot zasikał mieszkanie-ratunku!

25.05.06, 21:00
Mam Leosia w mieszkaniu ponad 2 lata.On jest 3 letnim kastratem.Wszystko
byłoby OK,gdyby nie jego sikanie(sikanie,nie znaczenie moczem!) po kątach!
Błagam,co ja mam robic,pomóżcie!Dzis mąż stwierdził,ze czuć sikami
kota.łazienka przesikana...Nic nie pomaga:zmiana żwirku,ustawień kuwety,ilość
kuwet,zapachowe świeczki w miejscach w których sika...Wczesniej sikał tylko
w nocy na podłogę,teraz jest taki wredny,ze sika w ciagu dnia.Nie
zawsze,oczywiscie ,ale przez te 2,5 roku naprawdę podłogi mam przesikane.Mocz
wchodzi w panele,no tragedia!Zadne domestosy itp nie pomagają.Od roku mamy
dziecko,myslałam,ze moze kot jest zazdrosny o małą,ale wcześiej tez było to
samo.Zresztą Leona bardzo kocham i staram się dbać o niego tak jak wcześniej.
Naprawdę nie mam pomysłu na tę sytuację.Boję się,że przez kolejne
lata...ach..nie bedzie kolejnych lat,bo mąż wygoni mnie razem z kotem.A może
są jakieś srodki farmakologiczne,które uspokoja go,no nie
wiem....ratujcie,prosze!!!!Doradzcie coś!Please!!!
    • patrysiass Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 25.05.06, 21:11
      A może kotek jest chory?
      Mój pies po kastracji sikał wszędzie. Okazało się, że prawdopodobnie jest to
      efekt kastracji crying( Musiał chodzic w pieluchach, istny koszmar.
      Jeśli nie masz pewności, że kot sika po złości skontaktuj się z wetem. Pewno
      poradzi zrobienie badań o ile pamiętam to chyba są to badania krwi i moczu i
      byc może jakieś hormony.

      Koty sa czyściochami i to dziwne, że Twój sika po kątach. Moje strasznie płaczą
      jak nie mogą się dostać do toalety a muszą zrobić siusiu lub coś innego wink))

      Dlatego sądzę, że wizyta u weta jest wskazana.

      Trzymaj się

      Patrycja
    • naszita Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 25.05.06, 21:47
      Ja też polecam wizytę u weterynarza. Jeżeli jeszcze nie zrobiłaś badań to zrób
      to jak najszybciej.
      • beali Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 26.05.06, 09:39
        Ja też bym go przebadała dokładnie,a jeśli
        okaże się,że jest zdrowy,to stawiam na przyzwyczajenie,
        nawyk sobie wyrobił siurania po kątach.
        Koty i owszem czyściochami są,ale zupełnie im
        to nie przeszkadza sikać w różnych miejscach mieszkania.
        Już walczyłam z tym kilka razy,w tym tylko raz było
        to odreagowanie wielkiego stresu,reszta to najprawdopodobniej
        taka zachcianka kocia.Jedna załatwiała się poza kuwetą,
        bo własnie był z niej straszny czyścioch i kuweta choć
        czysta, była dla niej kibelkiem-zanim doszłam do powodu
        minęło sporo czasu.
        Jak reagujesz i reagowałaś od początku Hakdil na to siuranie??
        Co do tej pory zrobiłaś,by go oduczyć?
    • hakdil Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 27.05.06, 19:46
      Jejku...załamka...w tym tygodniu poślę kota do weta.Leoś jest cwany,dobrze
      wie,że robi zle.Czasem drapie w podłogę przed sikaniem,a jak się zerwę i biegnę
      do niego,to on od razu pędem do kuwety.Dzięki za rady.Napiszę co i jak po
      wizycie u weterynarza.
      • smillaaraq Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 29.05.06, 14:31
        Hakdil, bez wizyty u weta i podstawowych badań (mocz, krew z profilem wątrobowo
        nerkowym) się nie obejdzie. Gdyby wyniki były w porządku, to może warto się
        zastanowić nad Feliwayem? O ile wiem, znowu jest dostępny w Polsce, jeśli to
        siuranie jest na tle pscychicznym, to Feliway mógłby być pomocny (albo jeszcze
        krpole Bacha?).
    • vauban Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 28.05.06, 23:25
      To może być spowodowane kamieniami w pęcherzu, tzw. struwitami. Jeden z naszych
      kotów jakiś czas po kastracji zaczął posikiwać po kątach, nic nie rozumiałem,
      dopóki pewnego razu w moczu nie pojawiła się krew.
      Pomogły mu jakieś zastrzyki, tabletki Urosept (po ćwiartce trzy razy dziennie do
      pyszczka, niezła zabawasmile i dieta RC - struvite control.
      Ale z zazdrości też może, albo jest na kogoś zły - Zyziek, jeśli długo mnie nie
      ma w domu, a zapomnę zamknąć drzwi do sypialni, potrafi nasiusiać mi na kołdrę,
      dokładnie tam, gdzie śpię, i w dodatku patrząc mi znacząco w oczy !
    • hakdil Re: Kot zasikał mieszkanie-ratunku! 30.05.06, 20:31
      Hej!Dzięki za rady!Rozmawiałam już z wetem,oczywiscie,jak piszecie,badanie
      moczu,po tym się okaże,co jest.Weterynarz powiedziała,że bardzo mozliwe,ze Leoś
      ma jakieś problemy psychiczne,że jest na coś,kogoś zły.Ale męża nie wyrzucę z
      domusmileDziecko na pewno nie,bo Leoś sikał przed urodzeniem małej.Na szczęście
      Leon nigdy nie nasikał do naszego łóżka ani do łóżeczka małej.Sika zawsze na
      podłogę.NA pewno dam Wam znac jak już porobię te badania.Teraz to się
      wystraszyłąm,bo może ma naprawdę jakieś choróbsko,o nie....
      Pozdrawiam Kociarstwosmile
Pełna wersja