umfana 20.06.06, 10:00 Polecam z forum Miau: forum.miau.pl/viewtopic.php?t=45442&highlight= Dlaczego wszyscy nie jesteśmy takimi dobrymi istotami? :o))) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
po.prostu.ona Re: Wzruszajca historia kotka i jamniczka 20.06.06, 11:19 Moi sąsiedzi przygarnęli 3 lata temu kocurka. Wcześniej opiekowała się nim pani, która go znalazła na podwórku - maleńkiego, wyziębionego, na pół łysego. Umierał. No i to kocię pomógł ocalić pies tej pani, shih-tzu, samczyk. Wziął malucha do siebie na posłanie i lizał - dzień i noc. Ponoć kocię było wylizane od czubka noska po koniec ogonka, wymasowane i wygrzane. Pani karmiła, a pies wylizywał i ogrzewał własnym futrzastym ciałkiem. No i tak wspólnie odchowali malca, a później znaleźli mu wspaniały dom. Teraz to dorodny kocur - choć delikatnego zdrowia ale zadbany i wypielęgnowany. Odpowiedz Link
misia007 Re: Wzruszajca historia kotka i jamniczka 20.06.06, 12:19 Jak czytam takie historie to zazwyczaj mam wilgotne oczy ale mogłabym je czytać bez końca. Odpowiedz Link
kejt35 Re: Wzruszajca historia kotka i jamniczka 20.06.06, 13:09 Też mnie zawsze wzruszenie ściska za gardło, jak czytam takie historie.Biedny ten koteczek, te jego krzywe łapki...Ale ma juz swój dom.Jak to dobrze,że są tacy wspaniali ludzie na swiecie)))))) Odpowiedz Link
wiesia.and.company Re: Lubię dobre zakończenia. 20.06.06, 13:54 Też się powzruszałam. Hej! Wiesia Odpowiedz Link
adrzewoj Zaglądam do Krzywołapka 22.06.06, 12:40 Na wskazany link (dzięki, umfana!). Fajnie tyje... Pozdrawiam Odpowiedz Link
ewung Re: Zaglądam do Krzywołapka 23.06.06, 20:09 Ja też do niego zaglądam. Chyba przez moją Rózię buraskę łapią mnie za serce takie szarusie. Tylko że wyczytałam własnie że to domek tymczasowy chyba. Oby się Krzywołapkowi udało domek na stale znaleźć. Pozdrawiam Ewa i kotki trzy Odpowiedz Link