histeryczka
14.07.06, 15:47
Wołany po imieniu przychodzi w pierwszej wolnej chwili. Albo nie. Ale jak tak
sie toto pałąta po domu i nie wiadomo, o co kotu chodzi, wystarczy ułożyć rękę
nad ziemią na wysokości kota, jak do głaskania i sam przybiega z radosnym
gruchaniem i się nadstawia pod tą rękę. Jednym słowem, mam kota, który
wyszkolił mnie i nauczył komunikacji newerbalnej. A czego nauczyły Was Wasze
koteczki?