Jest druga kicia, ale może i będzie więcej......?

01.08.06, 11:33
Po śmierci Grubej Rudej postanowiłam przygarnąć kolejną kotę i oto jest, od
kilku dni, prawie roczna sierściucha dwukrotnie większa od małej czarnej. smile
Dobrze się sprawuje, leje do kuwety, tylko ma lęk przed wyjściem do
przedpokoju, w związku z czym mój mąż ją zanosi do miski z jedzeniem (a
obżartuch z niej straszliwy), jest łakoma i nie krępuje się wejść państwu w
kanapki i sprawdzić, co to i czy się nadaje do konsumpcji. Z reguły się
nadaje, Wielka Biała lubi parówki, żółty serek, mokrą karmę i - niestety -
jest potwornym, przerażającym pieszczochem.
Dlaczego potwornym?
Dzisiaj mieliśmy pobudkę o 2, o 4 i o 6 rano. Wielka Biała wylazła zza
kanapy, wskoczyła na łóżko i hajda się dopieszczać, lulać i przytulać.
Państwo śpi? Jak to, nie ma spania, głaskać, ale już! Wyrzucić jej z pokoju
nie mogę, bo ma swoje miejsce za kanapą, poza tym jest u nas zbyt krótko,
raptem kilka dni i jeszcze nie zna całego mieszkania.
Jest nachalna, bezczelna i strasznie kochana smile
Myślę jednak jeszcze o trzecim, a nawet i czwartym kocie. Mój mąż mnie pewnie
zjedzie straszliwie, ale mam ogromną potrzebę zapewnienia jeszcze jakimś
kocim bidom dachu nad głową, miski z żarciem i głaskania. Sama jeszcze nie
jestem pewna, ale - gdybym się zdecydowała - to chyba nie jest dobry moment
ze względu na Wielką Białą, która jeszcze nie ustaliła z Małą Czarną, kto tu
rządzi, jeszcze nie zna domu, boi się różnych dziwnych rzeczy. Czy to nie
byłby dla nich obu zbyt wielki stres? Sama nie wiem. A może to najlepszy
moment?
    • marta.kunc Re: Jest druga kicia, ale może i będzie więcej... 01.08.06, 11:41
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=46090795
      kawka kazdy moment jest dobry zeby pomoc.
      buziaki
    • marta.kunc albo 01.08.06, 11:42
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=44412432
      • pixie65 Re: albo 01.08.06, 12:51
        Kawka,w Rzeszowie w schronisku jest piękny młody Kot...Sytuacja robi się
        dramatyczna bo inne koty "zmówiły się" i zaczęły go bić...Kota przyniosła w
        kwietniu do schroniska pani, która twierdziła, że go znalazła. Potem okazało
        się, że to był jej kot...Jest biało-rudy...Ma na imię Karmel...Tu na forum
        wkleiłam jego wątek z miau w poście "proszę popytajcie"...
        • pixie65 Re: albo 01.08.06, 12:53
          Tu jest:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=46066661
    • kawka74 Re: Jest druga kicia, ale może i będzie więcej... 01.08.06, 13:16
      Są dwa problemy: jeszcze nie ochłonęłam po odejściu Grubej Rudej i przybyciu
      nowej lokatorki, więc muszę mieć chwilkę na wzięcie oddechu, także nie wezmę
      kota bezmyślnie już, hop siup, natychmiast. Ja się dopiero zastanawiam nad taką
      możliwością. Poza tym mogę wziąć tylko kotkę, bo Mała Czarna nie toleruje,
      nienawidzi kocurów. Po co mam nowemu zwierzakowi na dzień dobry fundować
      gigantyczny długotrwały stres?
      Druga sprawa: jeśli już, w grę wchodzą wyłącznie kotki z Warszawy i okolic,
      chyba, że ktoś mi tego kociaka przywiezie, bo ja sama pojechać po niego nie
      mogę.
      Dajcie mi trochę czasu.
      • pixie65 Przepraszam 01.08.06, 13:23
        • kawka74 Re: Przepraszam 01.08.06, 21:48
          Ależ nie przepraszaj, nie ma za co, przecież nic się nie stało, chciałam tylko
          powiedzieć, że na razie mam jeszcze wielkie wątpliwości, że mnie serce boli na
          myśl, że jeszcze nie mogę pomóc tym wszystkim kotom, które pomocy potrzebują.
          Myślę, że jeszcze potrzebuję trochę czasu na ogarnięcie, potem zobaczymy. Na
          pewno będę uważnie śledzić wszystkie informacje o kotkach do adopcji, a te,
          które mi podrzuciliście, puszczę w obieg. Jeśli nie ja, to może ktoś inny...?
          pozdrawiam
    • umfana Re: Jest druga kicia, ale może i będzie więcej... 01.08.06, 21:53
      Gratuluję nowego lokatora pieszczocha :o) Serce rośnie, jak się czyta takie
      wiadomości! Trzymam kciuki za kolejne kociejki, które z Wami zamieszkają :o)
Pełna wersja