kena1
10.08.06, 12:13
Jestem dzisiaj tak pogryziona i podrapana, że głupio mi w pracy ludziom rękę
podawać

Ktoś mi powiedział, że wyglądam jakby "zupa była za słona", inna
wersja to, że mam jakąś chorobę skórną...
Ja wiem, że gadzina ma dopiero 4 miesiące i szaleje, ale to z jaką siłą i
zawziętością on gryzie wcale nie wygląda na zabawę. I nic, żaden sposób,
który znalazłam na forach nie skutkuje

Zamykam go w łazience na
przeczekanie ataku szału, ale po wypuszczeniu szybko zaczyna znowu gryźć.
Pozostaje mi chyba tylko przeczekać, może po kastracji się zmieni albo
dorośnie. Spróbuję jeszcze tylko kropli Bacha, może pomogą.
Chciałam się tylko Wam poskarżyć, że futro mnie maltretuje, chlip chlip

(