Zamykajcie pralki !!!!!!

16.08.06, 20:57
Przeżyliśmy dziś z moim kocurkiem Picią horror.Skończyło się mam nadzieję
dobrze,ale obydwoje potrzebujemy pomocy psychologa.Nawet mi się nie chce
gadać .Powiem tylko- zamykajcie pralki ,lub przed włączeniem zawsze
sprawdzajcie ,czy nie ma w niej lokatora.Dziś nalepiłam na pralce czerwony
ostzrzegawczy pasek,żeby nigdy o tym nie zapomnieć.Cały dzień się
trzęsę ,kocurek jest po wizycie u lekarza i śpi.Mam nadzieję,że będzie
dobrze.Chcę tylko Was ostrzec,żeby nie zdarzyła się tragedia.Ja już mam taką
nauczkę,że do końca życia zapamiętam.Obwiniam się i strasznie boli mnie
serce ,mój kchany kocurek przeżył nieprawdopodobny szok z mojej winy.
    • kawka74 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 21:26
      Bardzo współczuję i doskonale rozumiem.
      Też mam wszędzie porozlepiane różne dziwne kartki, ale tak się boję, że zrobię
      kotom krzywdę przez moje niedopatrzenie, że wolę, żeby mnie uznali za wariatkę,
      niż żeby kociarstwo musiało płacić zdrowiem albo życiem.
      Z kocurkiem będzie dobrze, na pewno, posmyraj go po łebku ode mnie.
    • biljana Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 21:30
      upralas kotka?????
    • pepsi Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 22:13
      kiedy sie zorientowalas?
    • mama007 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 22:24
      z racji tego, ze
      a) wypralam keidys but
      b) wypralam linijke, dluuuuuga
      (wsio za sprawa Mlodej oczywiscie...)
      c) Frodo uwielbial wchodzic do pralki
      zawsze sprawdzam zawartosc przed wlaczeniem prania

      ale przygody wspolczuje i napisz dokladnie jak si eksonczylo
    • ellenai i bardzo uwazajcie tez na auta!!!!! 16.08.06, 22:28
      u mnie kotka bardzo lubila spac na przednim kole auta,bo wiosna rozgrzana
      sloncem opona jest w sam raz dla kota do spania,wiec kot sobie spal na tym kole
      a ja go nie zauwazylam,wsiadlam do auta i pojechalam po dzieci do szkoly tak z
      poltora km od domu! stoje na parkingu czekam na dziecko ,juz sie ladujemy i
      mamy odjezdzac a dziecko w krzyk ze nasz kot chodzi po parkingu przed szkola!
      Zdebialam i absolutnie nie moglam uwierzyc ze ten kot jest nasz,ale dziecko
      poszlo i zlapalo tego kota! TO byl nasz kot!!!!! caly wysmarowany
      brudami "podwoziowymi"!Jak sie okazalo , ona biedna nie zorientowala sie ze ja
      wsiadlam do auta ,jak ruszylam to juz bylo za pozno zeby zeskoczyc i uczepila
      sie gdzies pod autem i tak jechala z nami !jezu,ja sobie nie wyobrazam jakby
      wlazla gdzies kolo silnika! byloby po kocie!!!!!Do glowy by mi nie przyszlo ze
      tak sie moze stac!
    • umfana Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 23:06
      Oj to moja obsesja. Zawsze sprawdzam jak głupia :o)
      • kriss67 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 23:22
        Pisałem już Wam kiedys na forum, że miałem podobnie. Na szczęście zobaczyłem
        mordke Macieja w szybce i skończyło sie na strachu.
        Ale wczesniej postawione pytanie bez odpowiedzi: doszło do wpuszczenienia wody
        do pralki?

        Pozdro
        Krzysztof
        • janeta5 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 23:39
          Opowiem Wam o tym za kilka dni.Na razie nie potrafię.Muszę być pewna ,że z
          Picią wszystko dobrze i uspokoić się.
          • biljana Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 16.08.06, 23:41
            trzymaj sie jakos... na pewno bedzie dobrze!
            • juven74 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 08:46
              Moje wchodzą tylko do szaf, które potem się zamyka wraz ze śpiącym
              delikwentem...Na szczęście pozostałe koty przychodzą wtedy pod szafę i stoją
              wpatrzone w drzwi z dziwnym wyrazem na pyskach, jakby mówiły: "I znowu ten
              głupek dał się zamknąć."
              Pozdrowienia dla koteczkismile
              • kriss67 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 11:15
                Kot w szafie to jeszcze pikuś. Gorzej jak zółwie mi wlezą gdzies w kat szafy.
                To jest dopiero poszukiwaniesmile

                Pozdro
                Krzysztof
        • wrexham przestance sie tak dopytywac o szczegoly! 17.08.06, 11:07
          czy doszlo do wpuszczenia wody do pralki?, upralas kotka?, kiedy sie
          zorientowalas?
          wyglada na szukanie chorej sensacji;
          dziewczyna jest w szoku, nie chce o tym pisac, to zrozumiale; chce tylko nas
          ostrzec, a nie szuka czytelnikow za wszelka cene; kot na szczescie przezyl wiec
          paciorek z podziekowaniem do bozi i troche taktu
          wrex.
          • pepsi Re: przestance sie tak dopytywac o szczegoly! 17.08.06, 11:10
            nikt tu nie szuka chorej sensacji. bez przesady.
    • histeryczka Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 09:25
      Współczuję!
      Mam nadzieję, że na strachu sie skończy. Biedne kocię.
    • pokraczna_kasia Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 10:29
      Lepiej mieć pralke ladowana od góry.
      • misia007 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 12:49
        Ja mam pralkę ładowaną od góry i też mi z niej przed samym praniem kotka
        wyskoczyła.To był moment ,włożyłam do pralki futerko córki, odróciłam się po
        proszek, wsypuję a tu futerko ożywa i wyskakuje.O mało nie dostałam zawału ale
        nauczka nie poszła w las i teraz sprawdzam aż przesadnie.Trzymam za kicię i jej
        rozstrzęsioną pańcie.
        • pixie65 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 19:14
          W pralce ładowanej od góry kot może sobie za to połamać łapy, jak stanie na
          zamknięty bęben, a ten się przekręci...
          • magdaksp Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 20:36
            umnie pralka zawsze pelna ubran albo zamknieta wiec luz.ale naprawde wspolczuje
            • capuccino_days Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 20:50
              u mnie na odwrót - pralka zawsze pusta, a kota nauczyła się komendy "idziemy
              prać" - nigdy nie ładuję pralki i jej nie włączam jeśli Czarnej nie widzę
              • napolnoc Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 17.08.06, 23:04
                U mnie pralka zawsze pusta.Po zaladowaniu zamykam drzwi i wolam kicie.Przybiega w podskokach bo
                uwielbia wpatrywac sie w powolne obroty i "polowac" na krecace sie ciuchy.
                Mam odruch sprawdzania,ale jak bywa moment ze kici nie widze to wyciagam "cukiereczka" i kicia sie
                natychmiast materializuje.Sztuczke robie za kazdym razem jak musze kicie dokladnie zlokalizowac ze
                wzgledu na jakas maszyne czy zamieszanie.
                Glaski dla kici.
                • janeta5 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 18.08.06, 18:09
                  Byliśmy dziś na kontrolnej wizycie u lekarza.Jest wszystko dobrze i nie powinno
                  się już nic złego zdarzyć.Trzeba Picię jeszcze obserwować na wszelki wypadek,
                  ale widzę ,że z godziny na godzinę jest w lepszej formie psychicznej.Ja
                  natomiast mam strasznego doła.To było jedno z najbardziej traumatycznych
                  przeżyć w moim życiu.Pani doktor pocieszała ,że nie mnie pierwszej się to
                  zdarzyło,że to był wypadek.Mam nadzieję ,że mój kocurek po jakimś czasie
                  zapomni,a ja mam nauczkę na życie.Trudno mi o tym zdarzeniu mówić,ale skoro
                  obiecałam ....
                  Picia jest przybłędą.Jest u nas 2 lata i bardzo go kochamy.Jest
                  śliczny,przlepa , rozrabiaka i gada z moim mężem.Szkód już trochę narobił-
                  podarte firanki,kotlety w butach,poobgryzane sznurowadła"na krótko" ,nasiurane
                  w nowych butach,potłuczone doniczki i wazoniki.Ale co tam! Picia jest śliczna,a
                  ślicznemu wszystko wolno.Tak sobie spokojnie żył , w ciepełku,noszony na rękach
                  i całowany prosto w pychol.Myślę,żę był szczęśliwy. Aż do środy.
                  Dzień zapowiadał się spokojnie.Mąż w pracy,syn na obozie,chałupa ogarnięta.Po
                  prostu laba.Ponieważ jestem typowym "szopem-praczem",a nie było nic innego do
                  prania umyślilam sobie ,że wypiorę szmatę z wycieraczki,spod drzwi balkonowych
                  i jakieś tam jeszcze szmatki do podłóg.Ale na szczęście najpierw postanowiłam
                  je wypłukać , a potem prać.Pozbierałam szmatki,wrzuciłam do pralki,nastawiłam
                  na płukanie i poszłam do pokoju szukać potrzebnych zdjęć.Nie pamiętam,czy było
                  cicho,czy był włączony telewizor.W każdym razie nic się nie działo.Po jakimś
                  czasie,dość długim, usłyszałam dziwny odgłos ,którego nie potrafiłam
                  określić.Wydawało mi się,że dobiega z zewnątrz. Po chwili znowu,ale już
                  przerażający,chrapliwy i niepodobny do miauczenia kota.Coś mnie tknęło.Zerwałam
                  się ,obleciałam całe mieszkanie zwracając uwagę na okna.Wpadłam do
                  kuchni ,gdzie mam pralkę i dziwię się,że nie dostałam zawału.Naprawdę.
                  To co zobaczyłam ścięło mnie z nóg.Aż nie mogę tego wypowiedzieć.Mój kotek się
                  wirował....................................................................
                  Działałam jak automat,wyłączyłam natychmiast pralkę ,ale nie mogłam otworzyć
                  zablokowanego okienka,szarpałam z całej siły ,nie chciało puścić.Nie wiem ile
                  to trwało zanim mechanizm się odblokował,może minutę,ale dla mnie to była
                  wieczność.Picia miała otwarte ,przerażone oczki,leciała mi przez
                  ręce.Przetuliłam ją do siebie z całej siły i strasznie płakałam,serduszko
                  waliło jej jak młot,mnie zresztą też.Widziałam,że oddycha.Szybko telefon do
                  męża i do lekarza prawie na sygnale.Pani doktor ją dokładnie
                  zbadała,obejrzała,osłuchała.Dostała zaraz trzy zastrzyki.Siedzieliśmy tam ponad
                  godzinę ,aż Picia doszła trochę do siebie.Nie miała nic połamane.Z widocznych
                  urazów miała tylko połamane pazurki.Ale pytanie ,co z urazami wewnętrznymi?
                  Umówiliśmy się, że gdyby się cokolwiek działo wracamy o każdej porze.Po
                  zastrzykach Picia spała, oddychała spokojne.Wieczorem obudziła się troszkę
                  zjadła,była w kuwecie.Nosiłam ją do trzeciej nad ranem na rękach,a ona
                  biedaczka przytlona do mnie burczała.Pomyślałam,że to może dobry znak.W
                  czwartek było coraz lepiej,ale widać było,żę jest bardzo zestresowana,ostrożna
                  i smutna.Dziś już widać i zresztą lekarz zapewnia,że nic już nie powinno się
                  zdarzyć.Dostała jeszcze zastrzyk osłonowy i zwracać uwagę ,czy nie będzie
                  kaszleć.Zachowuje się już normalnie jeśli chodzi o sprawność
                  fizyczną .Natomiast psychicznie jeszcze jest w stresie.
                  Opiekuję się nią jak najlepiej potrafię i mam nadzieję,że kiedyś o tym
                  koszmarnym zdarzeniu zapomnimy.
                  Wiem,że stała się straszna rzecz,ale proszę nie katujcie mnie słowami ,bo ja
                  już mam za swoje.Największemu wrogowi nie życzę.
                  Napisalam Wam to dla tego,żeby jeszcze bardziej Was uczulić,co się może
                  zdarzyć.Może to uratuje kogoś przed nieszczęściem.

                  Janeta
                  • misia007 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 18.08.06, 18:22
                    Janeta a kto by Cie miał sumienie katować.Przeciez jasne, ze to był wypadek a to
                    co przeszłas to koszmar nad koszmary.Dobrze, ze Picia wyszła z tego w miarę cało
                    i zobaczysz, ze za jakiś czas zapomni o tym wydarzeniu.Na pewno szybciej niż
                    Ty.Dobrze, ze o tym napisałas,bo napewno zaostrzymy teraz czujność.Trzymaj sie i
                    wygłaskaj biedną Picię.Pozdrawiam z moją trójka.
                    • pixie65 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 18.08.06, 18:38
                      Janeta , jakby człowiek wiedział, że się przewróci to by się
                      położył....Współczuję Tobie i Kotu koszmarnego przeżycia, cieszę się, że nie
                      zbagatelizowałaś sprawy i zapewniłaś Kotu opiekę. Wszystko będzie dobrze.Trzymaj
                      się dzielnie i nie przesadzaj w rozpieszczaniu bo całkowicie wejdzie Ci na głowę....
                  • histeryczka Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 18.08.06, 19:01
                    strasznie to musiało być przeżycie. dobrze, że już wszystko dobrze, że się nie
                    połamał ani nie utopił. Myślę, że z czasem zapomni to zdarzenie (ale
                    podejrzewam, że do pralki już nie wejdzie wink
                    Trzymam kciuki za szybki powrót do równowagi dla Ciebie i Pitulka.
                  • biljana Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 18.08.06, 22:41
                    kazdy z nas stara sie opiekowac swoimi kotami najlepiej jak potrafi. ale
                    wypadki i nieszczescia sie zdarzaja. tak po prostu jest, tego sie nie da
                    uniknac. wiec najwazniejsze jest, ze super sie zaopiekowalas kotkiem i dalas mu
                    tyle milosci, troski i zainteresowania, ze kazdy kotek moze mu zazdroscic
                    takiej pani. wiadomo, ze ciezko to przezywasz - przeciez to Twoj kochany kotek.
                    ale teraz juz bedzie dobrze i z kazdym dniem kicia bedzie czuc sie lepiej.
                    pozdrawiam serdecznie i glaski dla kitulca. sama na pewno bede uwazac na pralke.
                  • kriss67 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 19.08.06, 13:00
                    O rany. Rzeczywiście przeżyłaś i Ty i Picia horror. Tak jak pisały szanowne
                    poprzedniczki: Picia dojdzie psychicznie do siebie i o sprawie zapomni.
                    Życze wszystkiego dobrego

                    Krzysztof
                  • kawka74 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 19.08.06, 14:43
                    No, to dobrze, że z Picią OK.
                    Co do katowania Ciebie - nigdy w życiu nie przysżłoby mi to na myśl, zwłaszcza,
                    że wiem, jak to jest. Nikt z nas przecież nie chce, żeby jego ukochanemu
                    stworzeniu stała się krzywda. Chuchałam i dmuchałam na moją Rudą przybłędę,
                    byłam gotowa zabić każdego, kto chciałby ją skrzywdzić, a sama nie zapobiegłam
                    jej śmierci.
                    Trzymajcie sie, głaszcz Picię.
                  • kena1 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 21.08.06, 14:52
                    Bardzo współczuję Tobie i Twojemu kotkowi sad Wypadki się zdarzają,
                    najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło, a kotek na pewno dojdzie do
                    siebie.
                  • weekenda Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 21.08.06, 15:04
                    kurcze blade.... sad opisałaś to tak, że zobaczyłam...

                    od lat sprawdzam pralkę za każdym razem... od pierwszej wizyty veta...
                    jak Kicia mnie sobie wybrała, przyszedł vet i na moje pytania o kota (pierwszy
                    raz w życiu pojawił się kot tak blisko mnie) opowiedział mi o:
                    kotach wypadających z okiem, balkonów
                    kotach wypranych w pralkach
                    kotach zatrutych difenbachiami i innymi
                    kotach oblanych różnymi kuchennymi płynami
                    kotach przypieczonych na płytach
                    kotach "powieszonych" na szelkach na balkonach, szafach
                    i tym podobnych przyjemnościach...

                    poza wypadnięciem raz malutkiej Kici z balkonu (nic jej się nie stało), i raz
                    ta małpa wlazła na gorącą płytę, na szczęście udało mi się całą trójkę uchronić
                    przed takimi jakimiś zdarzeniami...

                    Ale mogę sobie wyobrazić co przeżywasz... śpisz w nocy?

                    pozdrawiam!
                    • kena1 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 25.08.06, 13:06
                      "kotach zatrutych difenbachiami i innymi"

                      czym?
                      • mirmunn Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 25.08.06, 13:23
                        to rośliny doniczkowe, niestety większość jest trująca dla kotów - nawet zwykły
                        bluszcz.
                        • kena1 Re: Zamykajcie pralki !!!!!! 26.08.06, 09:21
                          Dzięki smile To u mnie nie ma strachu. Wraz z pojawieniem się Karmela musiałam
                          eksmitować wszystkie kwiaty... Mały cholerny kopacz i wygrzebywacz wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja