'piaskownica'

04.10.06, 20:57
Witajcie smile
Chciałam zasięgnąć porady mądrych kocich mam na temat rozsypywania żwirku
przez kota. Jest to dosyć spory problem w moim mieszkaniu, niestety... Kot ma
15 miesięcy, jest już duży i tłuściutki wink i ma w tej chwili trzecią kuwetę
w swoim zyciu... Teraz jest to zamykana toaleta, od której już po dwóch dnia
skubaniutki zlikwidował drzwiczki i dalej sypie żwirem naokoło jakby miał
zwykłą kuwetę sad
Znalazłam kuwetę zamykaną dla duzych kotów, która ma większe nieco wymiary
niż obecna, ale znalazłam też zwykłe kuwety z wysokimi bokami (21-29 cm).
Różnica w cenie znacząca, ale nie o to chodzi. Poradźcie mi którą lepiej
kupić? Jeśli znowu zlikwiduje drzwiczki, to efekt rozsypywania będzie taki
sam jak teraz... może więc tą zwykłą z wysokimi brzegami? Proszę o radę...
    • mist3 Re: 'piaskownica' 04.10.06, 21:11
      Ja problemu rozsypywania żwirku nie zlikwidowałam całkowicie, ale nieco
      ograniczyłam - położyłam dywanik pod kuwetą i kotek chcąc nie chcąc musi po
      załatwieniu sprawy na niego stanąć i żwirek z łapek zostaje na dywaniku a nie
      jest rozsypywany po całym domu.
      • pepsi Re: 'piaskownica' 04.10.06, 22:06
        ja tez mam "dywanik", z kawalka wykladziny. latwiej usunac rozsypany zwirek smile
        • mafilka Re: 'piaskownica' 05.10.06, 08:12
          Dzięki... Ale to nie jest kwestia żwirku wynoszonego na łapkach sad On tak
          potrafi kopać, że pół zawartości kuwety jest poza nią sad Kopiąc robi z łapki
          coś na kształt podbieraka wink i dawaj... Kilka ziarenek żwirku to nie jest
          wielki problem, ale zasypane pół podłogi w łazience-nie przesadzam- to już jest
          problem...
          • funghettino Re: 'piaskownica' 05.10.06, 09:00
            majka wysypywala polowe zwirku z kuwety, kiedy ja miala otwarta,pomimo ze miala
            wysokie brzegi, bo maly archeolog kopie wyjatkowo zawziecie smile. kupilismy jej
            duza kuwete kryta z drzwiczkami (na poczatku marudzila, ale potem sie
            przyzwyczaila). wprawdzie dalej udaje jej sie costam przez drzwiczki przerzucic,
            ale zdecydownie mniej...
            • mafilka Re: 'piaskownica' 05.10.06, 12:04
              smile obawiam sie, ze mój kocur ma klaustrofobię i jak mu kupie nową, większą
              toaletę z drzwiczkami to on i tak je wyłamie sad Czasem, gdy kopie a ja jestem
              w pobliżu, zasłaniam mu wejście gazetą i natychmiast następuje atak na tęże,
              jak odsłonię kopie zadowolony dalej... Ot, utrapienie wink
    • nessie-jp Re: 'piaskownica' 05.10.06, 12:49
      Też mam ten problem. sad Kropka kopie jak szalony terier, co najmniej połowa
      kuwety musi zostać wykopana na zewnątrz. Zamykana kuweta mi się nie zmieści w
      ubikacji sad

      Na razie wystawiłam jej na balkon zwykłą miskę do prania z wysokimi brzegami i
      jest trochę lepiej, bo 1) brzegi trochę zasłaniają, 2) kotu trudniej się ustawić
      do kopania w małej misce niż w dużej kuwecie...

      Ale jak zima przyjdzie, to przecież nie będzie siusiać na mrozie! sad
Pełna wersja