chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty... ;)

11.10.06, 22:01
hmm, egzemplarz płci męskiej oczywiście...

oprócz lubienia-kotów ma jeszcze kilka innych zalet, ale na razie... tak po
cichutku mówię, cichuteńko, bo tak powoli, drobnymi kroczkami staram się
zrozumieć i upewnić czy to wszystko do czegoś prowadzi....
ile można tkwić w nicości i przeświadczeniu, że pro-kocie egzemplarze się nie
trafiają...?

przepraszam, że nie całkiem o kotach, ale chciałam się tak cichutko
podzielić... jak ktoś ma ochotę to kciuki jakieś może od czasu do czasu
potrzymać - tak, aby palce pogimnastykować... smile
pozdrawiam
    • histeryczka Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:02
      fajnie smile
      • barba50 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:12
        Masz moje kciuki, bo pro-kocie egzemplarze wzbudzają od razu sympatięsmile Męskie
        i damskie...
    • nessie-jp Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:34
      Ciiii.... (::gimnastykuję palce:smile big_grin
      • mada.d.n Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:38
        i ja się przyłączam do gimnastyki smile tym bardziej, że "mój egzemplarz" lubi
        kociaki (te bardziej włochate i ogoniaste też ;P)


        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        • katikot Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:48
          Nic tylko pogratulować! Gimnastykuję kciukiwink))
    • magdalena295 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:50
      no to i ja pogimnastykuję paluszkismilesmilesmilesmile
      PS. mój egzemplarz strasznie strasznie lubi kociaki... oby Twój był chociaż w
      60% taki jak mój to będziesz miala wielkie szczęście..smilesmilesmilesmilesmile
    • mama007 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 11.10.06, 22:57
      dzieki wszystkim smile przepraszam jeszcze raz, ze tutaj, wiem ze jest duzo osob,
      ktore sa na forum stosunkowo od niedawna, ale jest tutaj tez bardzo duzo osob,
      ktore byly ze mna dawno temu - rok, dwa... na przykald wtedy gdy odchodzilam od
      nie-koto-lubnego egzamplarza, i sporo osob mi wtedy pomoglo, a potem jak byly
      problemy z kotami i bylam sama, i potem jak sie na siebie troche poobrazalismy wink

      tak bym chciala, zeby to co wydaje mi sie tak piekne, bylo takie w
      rzeczywistosci...
      jak cos (ktos?) sie wydaje zbyt idealne to znaczy, ze cos jest nie tak... ?smile
      • zolwik Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 08:26
        Trzymam kciuki!
        Moj Egzemplarz na poczatku znajomosci zarzekal sie ze lubi tylko psy, a teraz
        sam kupuje zabawki dla Kociska, cieszy sie jak kot pozwoli sie poglaskac, i
        twierdzi ze lepiej rozumie Kocisko niz jawink
      • annb Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 08:59
        są takie egzemplarze smile
        zdarzają się smile
        trzymam kciuki
      • kejt35 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 12:15
        Nie, nie znaczy,że coś jest nie tak. Znaczy że coś jest idealne, po prostu.
        Trzymam kciuki!
        • misia007 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 14:31
          Do gimnastyki sie dołaczam, i oczywiscie, ze moze byc idealnie a nawet
          powinno.Mój mąz to kociolub pierwszej klasy i wiecie, tacy faceci sa na całe zycie.
    • capuccino_days Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 08:45
      no to ja też potrzymam i popukam w niemalowane - i kota teżsmile
      • marta.kunc Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 10:48
        sa takowi. trzymam kciuki aga. bardzo mocno. nalezy ci sie smile)))
    • yanga Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 11:33
      Jak tylko skończę trzymać za Pepka, to zacznę i za Ciebie. Bardzo, bardzo
      serdecznie życzę happy endu. A może to kociolubny znalazł Ciebie?
      • mama007 yanga 13.10.06, 10:18
        nie udzielam sie w watku, ale sledze caly czas 'historie choroby' i trzymam
        mocno kciuki za Pepka!! sciskam mocno smile
        a kto kogo znalazl... hmm... nie mam pojecia smile to wszystko tak dziwnie wyszlo,
        prawie jak w 'Zbiegu okolicznosci' Chmielewskiej smile) a poznalismy sie w malo
        koci sposob, ale sie nie przyznam big_grin
        jak zostanie przedstawiony kociarni to zobacze jak przebiegnie wzajemna
        akceptacja... pierwszy raz chyba bedzie weryfikowanie na podstawie kotow. moze
        i forum kociolubnemu kiedys pokaze, ale to chyba jeszcze nie teraz, jeszcze sie
        wystraszy i ucieknie smile
    • kirke18 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 11:44
      Ej no! trzymamy kciuki i pazurki za Wasze drogi... Mój też nie wiedział jak
      bardzo może pokochać kota, a teraz?...."Tatusia Kaciusia" do futrzaka mówi i
      pozwala spać sobie na głowie, i daje pic ze swojej szklanki, nawet jak ma
      drinka z lodem to mu kot może mieszać...
      Tak więc czary-kociary, niech się ...
      • muraszka1 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 14:36
        moje Szczescie tez jest kociolubne smile
      • andzia84 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 14:37
        Gratulacje, mój M najpierw twierdził że nie lubi kotów ale jak chcę to możemy
        wziąć (łaskawca) A teraz, Rudolf ma rok i to jest jego kot!!??! Oczywiście tak
        długi jak mruczy i chcę żeby go głaskać, bo jak trzeba posprzątać w kuweice to
        kot jest mój smile
        • misia007 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 15:04
          PRzykro mi Andziu ale twój M odpada przy moim.Mój sprząta , bez ponagleń i to po
          trójce.
          • mirmunn super!!!! to ja też poprosze - klona 12.10.06, 16:09
            Bardzo się cieszę, trzymam kciuki i... poproszę klona/brata/szwagra/kumpla
            podobnego dla siebiesmile) Albo klona/itp któregoś z Mężów...smile)))) (do
            sklonowania: kociolubstwo, bo kocioluby są ok - płci obojga zresztasmile
            • mama007 mirmunn 13.10.06, 10:13
              mirko,
              ma brata smile ale mowi, ze do niego niepodobny. jak poznam i stwierdze ze sie
              nadaje to bede Was swatac big_grinDD
          • juven74 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 12.10.06, 16:45
            Jestem od niedawna ale też potrzymam kciuki
            i pogonię się z kotami, tak na szczęście.Pozdrawiam:o)
            • mama007 dzieki dziewczyny :) 13.10.06, 10:20
              dzieki i 'nowym' i 'starym' (bez urazy big_grin)... to pierwszy facet od poltora
              roku, ktory nie dosc, ze nie wzbudza we mnie niecheci w roznym stopniu
              natezenia, nie dosc ze go nie splawilam przez ostatnie pare miesiecy, to
              jeszcze wzbudza we mnie uczucia li tylko pozytywne jak na razie.
              dziwnie mi z tym smile
              ale mam nadzieje ze tak juz zostanie smile)
              • claire_de_lune no to powodzenia! 13.10.06, 11:38
                i avanti! smile
                • misia007 Re: no to powodzenia! 13.10.06, 11:59
                  Własnię avanti, bo szczęście trzeba rwać jak świeze wisnie.
              • annskr Powodzenia :) 16.10.06, 19:46
                Pamiętam to, o czym piszesz smile
                I życzę Ci udanego kociolubnego smile
                Trzymam kciuki smile
                • mama007 annskr ;) 17.10.06, 02:03
                  sto lat ... wink fajnie ze sie odezwalas smile czytam czasami co tam przewija sie
                  przez ten Twoj cudny domek, ostatnio niestety nieczesto zagladam na miau uncertain
                  pewnie do nastepnej znalezionej bidy (tfu tfu...). za zyczenia dzieki tak po
                  cichu, coby nie zapeszac. zaprosilabym GO na forum, ale jeszcze sie wystraszy
                  smile) jeszcze chyba poczekam big_grin
                  pozdrawiam BARDZO ... smile)
                  • annskr Re: annskr ;) 17.10.06, 15:30
                    Zaglądam tu rzadko, głównie szukając domków dla kotów - u mnie w domu mało, ale
                    w zaprzyjaźnionych domkach nadmiar ..
                    I więcej czasu (którego i tak brakuje) spędzam na miau smile
                    Głaski dla kotów smile
                    A co kocurkiem?
                    • mama007 Re: annskr ;) 17.10.06, 15:48
                      annskr napisała:


                      > Głaski dla kotów smile
                      > A co kocurkiem?

                      wypuszczony tam gdzie 'mieszkal' sad szukam nadal domu - ale szukam tutaj w
                      okolicy, bo bez sensu jest go wywozic daleko... widzialam ze ktos oprocz mnie
                      go chyba podkarmia, ale nie namierzylam kto. dzis bylam, ale go nie widzialam :
                      (( zostawilam karme tylko. mam nadzieje ze go niedlugo zobacze...
    • asienkaz Więc cuda się zdażają;) 13.10.06, 14:49
      Trzymam mocno kciuki.... i chyba troce zazdroszcze smile)
      • mirmunn rwać, rwać - wiśnie i facetów tyż:)))) 13.10.06, 15:02
        cieszymy się - Mini i Max zrobiły właśnie bieg tabunowy ku czcismile)))))
    • dalija26 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 16.10.06, 03:46
      oj zdarzaj sie zdarzaja takie egzemplarzesmile) moj jest przekwalifikowany z
      psoluba na kocioluba.a ponoc kotow nie lubil.teraz mnie rozczula gdy mowi"choc
      titus albo sisus do TATY, i nosi ,i czuli i martwi sie czy papu zje od taty i
      dzieli sie newsami i boczy sie gdy kot spi na mnie a nie na nim...urocze smile))
    • magdaksp Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 20.10.06, 11:23
      ja pposiadam taki egzemplarzsmilemoj chlopak mnie rozczxulil wczoraj.napisal mi ze
      gdy wyszedl do sklepu zpracy to szedl za nim amly czarny kotek.wiec poszedl do
      sklepu zeby kupic mu jakies jedzenie.niestety gdy wyszedl to juz kotka nie
      bylo.ale zostawil jedzenie i postanowil sprawdzic na drugi dzien czy jest
      zjedzone.no wiec jest zjedzone.mamy nadzieje ze przez tego kocinke.ale najlepsze
      bylo to ze jak mnie odbieral z pracy to w drodze do domu stwierdzil ze nie wie
      co sie z nim dzieje bo caly czas mysli o tym kotkusmileja stwierdzilam ze to moj
      wplyw.a pozatym sami mamy kocinke ktora sie tulala po osiedlach i jak do nas
      trafila byla chuda i rzucala sie na jedzenie.atak wogole to nie chcial sie
      zgodzic na drugiego kota a zgodzil sie tylko dlatego ze chelsea nie jest do
      konca sprawnym kotem.nawiasem mowiac moj chlopak wyglada odsyc groznie-190cm
      wzrostu i jest slusznej posturysmile
      • ewung Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 20.10.06, 14:17
        ja też mam to szczeście że mój "egzemplarz" kociolubny jest. to dzięki niemu
        mamy trzy koty bo ja bym raczej takiej odwaznej decyzji nie podjeła. I czasem
        sobie marzymy ze jak juz na własnym będziemy to kolejne kociaki weżmiemy smile
        Łatke mamy dlatego że kiedys czytał gazetę i było ogłoszenie o kotkach.on bez
        pytania mnie o zdanie wziął tel i zadzwonił. więc gdy okazało się ze to daleko
        o 10 wieczorem wsiedlismy w auto i pojechalismy do naszego znajomego kociego
        pogotowia i zakochalismy sie w Łaciatej. ja bym pewnie tygodniami myslała,
        rozważała za i przeciw... a tak - Łaciatek jest z nami smile
        • juven74 Re: chyba znalazłam egzemplarz, który lubi koty.. 20.10.06, 17:14
          Ja widuję taki 'egzemplarz' na osiedlu.Duży, łysy ( nie ze starości)i wygląda
          ogólnie groźnie.Wychodzi na spacery z równie groźnie wyglądającym... łaciatym
          kocurem, który go ciągnie gdzie chce.Aż miło popatrzećsmile
Pełna wersja