Historia:)Razem z księciem!

19.10.06, 12:53
Mam ślicznego kotka,którego wziełam ze schroniska gdy zachorował Mój
tata.Pojechałam po zwierzaczka bo nie mogłam wytrzymać sama w domu..mama była
przy tacie a ja biedna w domu..musiałam miec zajęcie..czyms sie opiekować
zeby nie mysleć.Chciałam wziąść psiaka...wiec wzsiedlismy razem z Moim
chłopakiem w samochod i pojechalismy.Szukałam szczeniaczka...lecz nic nie
widziałam,nagle..moją uwage zwrócił mały biały kotek ktory wlepił wemnie
swoje wielkie błękitne ślepka i płakał w niebogłosy..był
biedny,wychudzony,chory..nie mial prawie wogole sierści..Jego oczka były
smutny..wołały zeby go przygarnąć..Mimo braku sił zaczął wpsinać sie na
siatke..wspiął sie na wysokość mojej twazy!Czyli na 167cm!
Płakał,piszczał...poprostu błagał i prosił..Byłam pewna ze go wezme..ale
jeszcze biłam sie z myslami(musze sie przyznać)A jak on zdechnie..był taki
wyczerpany, a ja bardzo przywiązuje sie do posiadanego kompana,był tak bardzo
wykonczony ze bałam sie ze sobie nie poradze..to by był Mój pierwszy
ciciuś..Ale mowie NIE!Gdy zobaczyłam jak koty bedące w tej klatce dostały
jeść..jak zaczęły sie przepychać...łzy mi sie zakręciłysad(Mój skarb był w
klatce w ktorej były i duze dorodne kocurki i takie malusie..te małe gdy
chcialy jesc dostawały od tych duzych po główcesadPoleciałam szybko po kogos
by mi go wydał..rozum wziął góre przed strachem,szybko załątwilismy
formalności,podałam adres w razie czego..wziełam to biedactwo na rece..wtulił
sie we mnie mocno,płakał..ale widziałam z jego oczach mimo tego ze byl taki
chory i wychudzony iskierke radoścismilePojechalismy do weta gdzie oszacowano
jego stan..nie bałam sie widomości,chodziło mi o spełnienie marzeń tego
maleństwa!Okazało sie ze z kotkiem nie jest zadobrze ale i nie jest
tragicznie!Został odrobaczony,dostał witaminy i kupilismy kaszke zeby
przyzwyczaisc jego zołądek do jedzonka bo był strasznie chudysad Wróciliśmy do
domu..Nasz Skarb został nazwany Psotka,każdy kącik i zakamarek musiał być
zwiedzony przez tego urwiska..z początku było cięzko..nie wiedzialam jak
postępować z maleństwem(Tu tez sie przyznam)sad( Bałam sie ze gdzies wejdzie
ze sie zaklinuje..bo jestem nadopiekunczasadi...zamykałam cicie na noc w
przedpokojusad(stał tam koszyczek pełen mięciutkich kocykow i podusi,kuwetka i
jedzonko..Rano o 5 było słychac płacz i lament..wstawał i wypuszczałam
Skarbka..z dnia na dzien było coraz lepiej..włączył sie urwisek i traktoreksmile
Uswiadomilam sobie ze takie zamykanie nie wplynie dobrze na psychike Psotki i
przestałam zamykać przedpokoj..Psotka zaczeła biegać wszędzie!Ostatnimi
siłami wskakiwała do lozka..co nieraz jej nie wychodziło bo chwiala sie na
nogfach..była taka malutka!Pojechalismy do mojej babci..okazało sie że Moje
Kochanie uwielbia jezdzic samochodem!i do tej pory lubi!Siedzi z tyłu i
patrzy przez okno..podróz trwa 2 godziny a ciekawskie ślepka krazą..i nie ma
zadnego klopotusmileWróciliśmy i zobaczyłam ze moja mysia ma dziwne zmiany na
brzuszku.Szybko do WETA!Ale nie do tego co byłam na początku..tam było brudno
i brzydko..Pojechałam do innegobig_grin okazało sie ze Skarbek ma grzybka!Którego
ja lecze do terazwinka minelo juz5 miesięcy!Przy okazaji okazało sie...że Mój
Skarb nie chciał być dziewczynką..że to Kocurek!Wiec mój chłopak nazwał go
Filemonsmile Moje Futerkowe Serduszko pozwoliło mi i mojej mamie przetrwać
najgorsze..Śmierć Mojego Tatusia..Filemon chyba wiedział co sie
dzieje..widział płacz,lament..wtedy pokazał jaki potrafi być cierpliwy,jak
potrafi uspokoić...Siedział przy mnie gdy ja płakałam wtulona w poduszke,nie
ugioł sie..na nic nie reagował..lizał po policzku,szturał łapką..Popisywał
sie zeby spojzeć zeby sie usmiechnać..To on nam pomógł przetrwać!Pokazał nam
jakie zycie jest pięknesmileI mimo straty taty trzeba sie patrzeć z usmiechem na
świat!Zawsze jest blisko gdy go potrzebujemy..zeby przytulic
sie..porozmawiać..co Fil lubi najbardziejsmileMozemy rozmawiac godzinamismilea on
wszystko wyslucha!Jest poprostu Kochany!Mój urwisek bardzo lubi zabawy,ma
pelno zabawek,pileczki,myszki,misie...oj..nawet ma laser za ktorym gania jak
opętany!winktak samo jak lubi sie bawić uwielbia wylegiwać sie na moim wyrku..w
dzien i w nocy!Z tego wlasnie powodu postanowilam kupic duze wyrkosmileBo
biedaczek zawsze w nocy gdy ja sie kręciłam on spadał wyrwany ze snu na głowe
z mojego łózkasad( a terazbig_grin i ja mam swoją poduche i on ma swoją!Spi zemną
pzykryty kołderką tak jak jasmileCzy to nie uroczesmile?A razno działa jak budzik!
Punkt 5 budzi moją mame do pracy..skrada sie powolutku do jej lozka...ale
zdradza go taktorek hiihismileLize ją po nosie i główka podnosi ręce..no i mama
obudzonasmile)Ale gdy nie chce wstać...wskakuje na parapet i demoluje kwiatki!!!
i wtedy budze sie ja slysząc" Wynocha od moich kwiatkow!!!!Ty gnojku
niedobry!!Zaraz wezme packe zoabczysz!!"ITPsmileale po chwili juz slysze
MMmmrrrrr...tak to mama jest juz w kuchni a Fil wije sie między nogamiwinkJak
mama pojdzie do pracy Filuś przychodzi do mnie i włancza sie głupawkawinkSkacze
po mnie!Gryzie mnie po nosie..i sciąga mi kolczyki z uszu!Zebym sie z nim
bawiła..no i musze wstaćsad(A potem pora na kąpiel..Fil siedzi przy mnie na
koszu na ciuchy do prania..albo chodzi po wannie i lapie posieciel i mnie
caluje w czołosmileto jest slodkie..mimo ze pare razy wpadł do wanny pełnej
wodywinkNaprzykład dzisiaj sie skąpał...ale sie zezłościłwinkMój urwisek bardzo
lubi skakać po meblach i dzisiaj wlazł mi na szafe!!!no prawdziwy kaskaderwinkA
jak biega to nie wyrabia na zakrętach i sie przewraca!!Bardzo tez lubi
scielić i składac łózka...no pomaga jak nikt innywinkWskakuje na lozko i nie
pozwoli nic zrobić!A żebyscie go widzieli jak sie obrazi!No normalnie z kijem
nie podchodz...patrzy krzywo..nieraz chce go udobruchac to sie nie da..gryzie
mnie i bije łapkami..ale jak uslyszy ze otwiera sie lodowke to juz jest
przekupionybig_grin A jak cos mu sie nie podoba albo czegos nie dostał to bedzie
biegał za mną albo za mamą i bedzie nas łapał za nogi i pazurkami i bedzie
gryzł az sie nie spelni jego zachciankiwinkRozpieszczony Filuś..ehh...winkA jak
zobaczy jedzenie to wszystko sie moze palić i walić ale on musi to zjeść!I
nie ustąpie..Nie pogardzi niczym!Bananem...ziemniakiem surowym,olejem na
patelnie,chlebem..ale tylko z ziarnamiwinkI kiełbaską czy szyneczką..zupą
pomidorową!I Chipsami!Ale tylko keczupowymi..bo zawsze razem jemy jebig_grinAle mu
ukruciłam bo jest po sterylce i moze mi utyć niedobrota jednawink Fil jest
kotkiem który wychodzi na dwór ale tylko na szelkachbig_grin lubi skakac po
drzewach i nie moze sie bez nich obyć!A gdy wracamy do domu,to bez wachania
trafi pod nasze drzwismilePuszczam go w klatce a jak dochodze na nasze piero on
siedzi na wycieraczce..Swietny widok:)To taki skrót histori i opisu mojego
Księcia:)A czy wasze futerko tez gada przez sne??Bo fil tak!!I to bardzo
czesto...mało tego chrapie i ucieka przed czymś;)ale nie chce mi powiedziec
przed czym:((i bardzo lubi siedziec w umywalce..co on jeszcze lubi..hmm...aa
grzebac w smietniku!ale od kąt mamy nową kuchnie juz niema jak tam grzebać:]i
bardzo uwielbia wylegiwac mi sie na klawiaturze przedewszystkim jak ja musze
cos zrobic przy komputerze;)Moje Kochanie ma bardzo wielkie serduszko i
bardzo cieplutkie..nieraz sie zastanawiam skąd w nim tyle mądrości i
ciepła..Jest prawdziwym kompanem:)Ale są rzeczy których nie nawidzi!Nie lubi
bardzo jak ktos do nas przyjdzie i siada na jego fotelu..jest wtedy zły!I
chodzi cały czas dookoła i wskakuje na oparcie no i trzeba zejsc..wtedy on
zeskakuje i jest dumny:D bardzo nie lubi być sam...gdy tylko niema mnie w
pokoju juz zrywa sie i leci zamną..mimo tego ze poszłam sie tylko załatwić!
Musi zawsze nadzorowac wszystko..Nawet mame gdy robi obiad..Polozy sie w
kuchni i rozciągnie ze przejsc nie mozna;)I patrzy co tam sie robi...A
najbardziej nie lubi Weta!Pare razy juz chciał mu wydlubac oczy..krzyczał na
niego i nie dał sobie
    • pinos Re: Historia:)Razem z księciem! 19.10.06, 12:55
      No i proszę ;o)

      Jak w bajce
      • misia007 Re: Historia:)Razem z księciem! 19.10.06, 13:29
        Piekna historia i piekne uczucie, które łaczy Ciebie i Fila.Pozdrawiam z moja
        trójka.
    • danusis Re: Historia:)Razem z księciem! 19.10.06, 13:35
      wrzuć jakieś fotki Filemona smile
    • kirke18 Re: Historia:)SUper!!! 19.10.06, 13:44
      Noooo.... lubię jak mi się łza w oku kręci z radości smile))))))) pozdrawiam i
      czekam na fotki
    • agusiaaa666 Re: Historia:)Razem z księciem! 19.10.06, 20:43
      Tylko nie wiem jeszcze jak te zdjęcia tu zamieścićsad((dopiero sie zalogowałam
      tuwinkWłaśnie czytamy z Filem odpowiedzismileCiesze sie ze czytacie...to bardzo
      milesmileWreszcie moglam sie wygadac i pochawlić moim serduszkimsmile))
      • katikot Re: Historia:)Razem z księciem! 19.10.06, 23:14
        Jak miło przeczytać jakąś pozytywną historię...głaski dla kociejka!
        • agusiaaa666 Re: Historia:)Razem z księciem! 20.10.06, 08:39
          Dziekuje bardzosmileNapewno przekaże!i będzie wielkie Mmmrrrr.... I wzajemnie!!
    • gatta_gatta Re: Historia:)Razem z księciem! 20.10.06, 02:20
      najpierw sie poryczalam, ale jakos przez lzy dobrnelam do ufff, szczesliwego
      konca.

      witaj Agusiu, witaj Filemonie co nie chcial byc Psotkasmile

      Gatta
      ze Sprytkiem i Franią

      • agusiaaa666 Re: Historia:)Razem z księciem! 20.10.06, 08:38
        Dziekujemy za bardzo miłe przywitaniesmile)Już śledzimy z Moim Księciem forumsmile
        Pobutka była jak zawsze o punkt 5sad no i niestety musiałam wstaćsad( Filuś
        dzisiaj spadł..chciał skoczyc z parapetu na biurko i mu nie wyszło..gdzies tak
        jakby sie biurko przesunełowinkale sie przytulił dostał smakołyczka i juz
        szaleje!!Całuski dla Ciebie gatta_gatta i dla Twoich kocich futerek dla Sprytka
        i Franismilekiss***
        • ewung Re: Historia:)Razem z księciem! 20.10.06, 17:51
          Śliczna historia smutno-wesola.I widac ze czekaliście na siebie z Filem aż
          przeznaczenie pozwoli Wam się spotkać. Głaski dla Twojego Księcia serdeczne i
          pozdrowienia dla Ciebie
          Ewa i kotki trzy
    • smolimo Re: Historia:)Razem z księciem! 20.10.06, 19:20
      ale historia i dar opisywania, wzruszylam sie, jak to dobrze ze kocinka
      znalazla tyle milosci
    • agusiaaa666 Re: Historia:)Razem z księciem! 21.10.06, 09:15
      futerkoweserduszko.blox.pl/html
      Oto pierwsze zdjęcie mojej perełkismile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja