aalata
24.10.06, 21:14
naprawde nei wiem jak mam to rozumiec...
pisalam Wam o mim udanym dokoceniu. wszystko jest w ogolnym porzadku, ale
dzisiaj przydarzyla sie rzecz co najmniej dziwna. wchodze do duzego pokoju
(tam koty siedza najwiecej), a tu... olbrzyyyyyymia kupa - narobiona na takiej
malej poduszce do siedzenia na podlodze. napewno nie mogla jej narobic mala
kotka, wiec tylko duzy sie popisal. no ale nei rozumiem dlaczego. bo gdyby
jeszcze cos obsikal, to zrozumialabym, ze chce zazanaczyc teren, no ale ta
kupa to mnie calkowicie zaskoczyla. czy ktos mi moze powiedziec, dlaczego on
to zrobil???
pozdrawiam z moimi lobuzami!!