kota przegieła :-( ubić ją czy co?

02.11.06, 20:56
Pożalę się... bo mnie dziś kota dobiła... Zdarza jej się nasikać na kołdrę.
Ja zawsze jej bronię... że miała powód albo coś. Co parę miesięcy ma faze na
sikanie - zazwyczaj ze trzy razy siknie. Potem przerwa. I ostatnio dwa razy
juz były w tym raz wczoraj. Za każdym razem wyjaśnieniem było to że była
zamknięta w pokoju (już o tym pisałam 33m2, kuwetki, zabawki, żarełko itp w
tym pokoju ma)
Ale dziś...PRZEGIEŁA! Łaziła i miauczała okropnie, miski smyrała więc jej
saszetkę dałam i wskoczyłam na wyrko czytać książkę. Kota przychodzi, mości
się więc ja ją głasku, smyru - mizianki rózne. Miluśinsko i przytulnie. Tylko
książkę spod niej wyjełam. Nagle patrzę a ona 10 centymetrów od mojego nosa
zaczyna SIKAĆ!
Tym razem już nie mam dla niej usprawiedliwienia. Kocham tą moją czarną,
grubą neurotyczkę. Tylko jak ją tego sikania oduczyć sad Z pewnych względów
trudno mi ten pokój z kociego użytkowania wyłączyć. Niedługo kołdra mi się od
prania rozleci sad a dziś śpimy pod kocem bo kołdra mokra...
    • trawa11 Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 02.11.06, 21:05
      No i po co wyjelas ta ksiazke spod kotki? Jak jej tam dobrze na niej bylo? No
      to masz za swoje.Nie wiem ,jak wytlumaczyc takie zachowanie kota.
      Moj Manius dzisiaj np.polozyl sie na kanapie ( cala kanapa prawie wolna,z
      wyjatkiem zlozonej gazety) Oczywiscie musial sie polozyc na tej
      gazecie.Chcialam ta gazete zabrac,tylko ,zeby mu bylo wygodnie.No i co ?
      Poprostu mnie ugryzl!.na szczescie nie tak mocno,ale jednak.Obrazony zeskoczyl
      z kanapy i poszedl na swoja pufe.
      Ps.Ewo,Twoja Dyzia jest strasznie podobna do mojego Maniusia.(moze sa
      zpokrewnieni?,niewiadomo skad wszystkie te kotki trafily do pani Danuty)
      pozdrawiam Cie i wszystkie Twoje kotki.
      • ewung Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 02.11.06, 21:12
        też tak sobie pomyślałam - trzeba było książkę zostawić i porządnie kotę
        głaskać a nie okiem jednym na kota a drugim na książkę smile
        Co do podobieństwa i koligacji rodzinnych to ja jestem za - nawet jeśli brat
        nie na 100% to "przyszywany" jak najbardziej jest wskazany smile. W końcu one od
        jednej "kociej mamy" - pani Danuty. Pozdrowienia serdeczne i głaski dla "brata"
        Maniusia.
    • karus100 Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 02.11.06, 21:39
      Pciesz się, że niektórzy mają jeszcze gorzej niż Ty... Moi rodzice mają kota,
      który nie jest wykastrowany (tata nie pozwolił, stwierdził, że nie będzie kota
      okaleczał - typowo męskie podejście). I ten kot zawsze lubił nasikać tam gdzie
      nie trzeba - do kanapy, na ubrania, pod stół etc. Koszmar po prostu. A od
      jakiegoś już czasu potrafi tak nasikać ze 3 razy w tygodniu! Moja mama ciągle
      musi coś prać, wycierać, sprzątać itd. A kastracji już nie można wykonać, bo
      kotek ma już 15 lat i mógłby się po prostu z narkozy nie wybudzić.

      (Okropny jest, ale tak go kocham. W końcu spędziłam z nim ponad pół życia,
      dopóki się z domu nie wyprowadziłam).
    • nessie-jp Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 02.11.06, 21:47
      Słuchaj, a może ją coś boli...? No bo skoro tak "na oczach" siusiała, a przedtem
      płakała, to może próbowała coś powiedzieć? Koleżanka opowiadała mi, że jej kot
      (zmarł w wieku 21 lat!) przez całe życie w ten właśnie sposów pokazywał, że ma
      problemy z drogami moczowymi. Gdy tylko zaczynał mu się stan zapalny, Bobcat
      biegł i siusiał w kuchni, w pokoju - byle na oczach właścicielki.

      PS.
      A ja zepsułam pralkę, piorąc nasze kołdry po wyczynach Saguni w tym roku... uncertain
      Trzeba było kołdry wyrzucić i kupić nowe. A tak - nowa pralka. Eh, te koty...
      Jak mi jeszcze raz siknie, to jak słowo honoru, papmersa założę i przykleję na
      grzbiecie na Ośmiorniczkę smile
      • sherman-doberman Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 03.11.06, 00:07
        popieram sugestię.
    • bubcia75 Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 03.11.06, 12:10
      Twoja kicia prawdopodobnie ma coś z drogami moczowymi. Nie wiem, czy badałaś
      jej już mocz, ale jeżeli nie, to zrób to koniecznie! Na pewno nie jest łatwo
      złapać koci mocz, ale przy odrobinie samozaparcia, jak się przyczaisz z
      pojemniczkiem czy łyżką wazową (potem rzecz jasna na stratysmile) to złapiesz.
      Koty często w ten sposób sygnalizują, że boli je przy oddawaniu moczu.
      Skontaktuj się z dobrym wetem. Może będą potrzebne leki albo specjalna dieta.
      Jeżeli już to wszystko wiedziałaś, to przepraszam, że się wymądrzamsmile
      • misia007 Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 03.11.06, 12:24
        Tez mi sie wydaje, ze cos jej jest.To zachowanie jest jak na kota bardzo dziwne.
        Optuje za chorobą, bo moim to się nie zdarza a mam trzy.
    • rynki Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 04.11.06, 14:51
      A nie sądzicie, że może to być związane z rują? Moja kicia regularnie
      zasikiwała mi kołdry podczas każdej rui. Po sterylizacji zdarzyło jej się to
      może jeszcze ze dwa razy w ciągu dwóch lat (ale wtedy kupiliśmy nowe
      intensywnie pachnące łóżko i nową pościel - więc trzeba je było oswoić wink.
      Podobnie miał mój kocur. Miałam chyba najczystszą pościel w kamienicy. Przez
      pół roku prana niemal codziennie. Po sterylizacji przeszło jak ręką odjął.
      • misia007 Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 04.11.06, 15:05
        Jane, ze ruja to jakies wyjasnienie ale kota ewung jest chyba po sterylce, tak
        mi sie wydaje.
        • ewung Re: kota przegieła :-( ubić ją czy co? 04.11.06, 15:25
          kitki są wysterylizowane. wiec rujkowe sprawy odpadają. jeśli chodzi o chorobę
          rozważałam juz taką mozliwosc. Przeciw przemawia to że po trzech wpadkach
          następuje pare miesięcy spokoju. zawsze jest tak ze w ciagu trzch czterech dni
          sika a potem spokój.teraz nasiurała jak była zamknięta a nie lubi tego za
          bardzo. jej miauczenie też jest normalne bo Dyzia jest okropna gadułą i
          własciwie ciągle gada.
          Rozwazam jednak jakies badania. tak na wszelki wypadek.
          Pozdrawiam
          Ewa i kotki trzy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja