troszke smutno troszke wesolo-zyciowo

16.11.06, 08:45
Witam od paru dni was podczytuje. Czuje sie wlascicielka kotow choc teraz po
mojej wyprowadzce z domu rodzinnego nie mieszkam z kotkami. Rodzice mieli
dwa kotki Rudy 8 lat ma sie dobrze poza kamieniem na zebach, ktory bedzie
mial zdejmowany w piatek i Ziutka ktora odeszla od nas we wtorek. Miala 10
lat w czerwcu wycinano jej guza sutka niestety teraz miala juz przerzuty do
płuc i niewiele dało sie zrobic jeszcez pare dni i poprostu by sie utopila bo
juz tyle bylo płynu w płucach no i guzy. Ale takie zycie. Smutno strasznie.
Moja mama postanowila wziac nowego kotkasmile pewnie ze schroniska. Wiec pewnie
w najblizszych dniach pojawi sie w domu Rodzicow nowy lokator. Nie bede, z
racji mieszkania osobno, brac czynnego udzialu w jego adaptacji w nowym domku
ale postaram sie od czasu do czasu cos napisac o niej lub o nim.
A teraz pare pytan do znawcow/czyn: z doswiadczenia z zebami, czy ktos wie
jak wyglada usuwanie kamienia ultradzwiekami i jak kot to znosi? no i w
sprawie nowego lokatora co polecacie chlopiec czy dziewczynka? boje sie ze
dziewczynka znowu bedzie miala problemy po sterylizacji z guzami sutkow.
A moze teraz to tylko taki strach podswiadomy i niemajacy nic wspolnego z
rzeczywistoscia.
Milego dnia
POZDRAWIAM
Ania
    • agn30ieszka Re: troszke smutno troszke wesolo-zyciowo 16.11.06, 09:23
      co do kamienia i jego usuwania, to niestety nie mam doświadczenia, natomiast
      sterylizacja nie ma wpływu na ewentualne guzy sutków, to raczej jej brak i
      podawanie kociej antykoncepcji może powodować ropomacicze;
      my 24 listopada wreszcie powitamy kociaki (chłopca i dziewczynkę) u nas w domku
    • kirke18 Re: troszke smutno troszke wesolo-zyciowo 16.11.06, 10:21
      Podobnie jak w poprzednim wpisie odniosę się tylko do guzów. Ja mam kotkę,
      która własnie wysterylizowałam po to, aby nie było problemów z wyciszaniem
      rujki przez podawanie hormonów (co właśnie jest częstym powodem zachorowań na
      nowotwory zwłaszcza sutka) oraz inne komplikacje. Wię możesz miec koteczkę, ale
      gdyby jeszce nie była wysterylizowana, zrób to. Pozdrawiam
      • ja772 Re: troszke smutno troszke wesolo-zyciowo 16.11.06, 10:48
        dzieki dziewczyny za odzew. nasza kotka byla sterylizowana. Przezyla z nami 10
        lat. Wzielismy ja z klatki schodowej gdzie penwnie jej los potoczylby sie
        inaczej. Strsznie pusto teraz bez niej. Ale ja juz nie placze. Teraz juz lekko
        ze nie trzeba patrzec na te wielkie smutne oczy. NO I SIE PORYCZALAM
        • misia007 Re: troszke smutno troszke wesolo-zyciowo 16.11.06, 11:48
          Co do czyszczenia zebow to mam traumatyczne doswiadczenie, bo podano kotu za
          mocna narkoze i stracilismy go.Rudym z załozenia powinno sie podawać słabszą
          narkoże niz kotom innej barwy.Co do samego zabiegu to dr.Sumińska uwaza , ze
          lepsze jest mechaniczne usuwanie, podobno ultradżwieki powoduja mikroskopijne
          pęknięcia w szkliwie i jeszcze szybcze odrastanie kamienia.Żle działaja także na
          dziąśła.
          Co do sterylki kotki oczywiście jestem za.Pozdrawiam serdecznie.
          • jul-kot Re: czyszczenie zebów ... 16.11.06, 13:33
            Witam,
            Ja też mam doświadczania niewesołe, mój główny kot Pluskot miał wiele lat temu
            czyszczone zęby, i też nie poszło dobrze, chociaż przeżył. Jest czarny, ale
            gruby, nie chciał zasnąć i miał kolejno trzy zastrzyki. Teraz bym się na to nie
            zgodził, bo wiem, na co się zanosi, wtedy nie miałem doświadczenia. Odebrałem
            śpiącego, budził się wiele godzin, a potem chorował kilka dni.
            Narkoza musi być, bo inaczej dokładnie się zębów nie wyczyści, ale powinna być
            minimalna, zwłaszcza dla tych rudych, i trzeba spokojnie poczekać aż kot dobrze
            zaśnie. Teraz chyba czyści się zęby wyłącznie ultradźwiękowo, również ludziom.
            Ja miałem czyszczone obiema metodami. Po mechanicznej ma się pokaleczone
            dziąsła, a oczyszczenie jest takie sobie. Ultradźwiękowo czyści się szybko i
            bezboleśnie, ważne jest, żeby narzędziem o końcówce w kształcie wąskiego
            srubokręta nie atakować bezpośrednio szkliwa, tylko złogi. Jak bardzo uszkadza
            to szkliwo trudno powiedzieć, moim argumentem za jest to, że czysci się tak i
            ludziom, których zęby powinny wytrzymać znacznie więcej lat, niż kocie ...

            Narastanie kamienia to sprawa osobnicza, zależy od składu śliny i pożywienia.
            Sprzyjające szybkiemu narastaniu jest karmienie wyłącznie karmą przemysłową.
            Karmy mokrej kot prawie nie gryzie, bo tam nie ma co gryźć, suchej też nie,
            połyka w całości albo tylko rozgryza i połyka. Naturalne czyszczenie zębów i
            dziąseł zachodzi tylko podczas gryzienia przez kota większych kawałków surowego
            mięsa. Kot je pracowicie rozgryza i żuje, również zębami trzonowymi, mięso
            oczyszcza i masuje zęby i dziąsła, a wydzielająca się ślina dodatkowo je
            płucze. Chroni to przed osadzaniem się kamienia i chorobami dziąseł, lepiej niż
            inne metody czyszczenia zębów, polecam.
            Czasem złogi kamienia są miękkie i można je oderwać np. paznokciem, ale zwykle
            już osadzony kamień musi być usunięty przez fachowca.
            Pozdrawiam, Juliusz.
Pełna wersja