Mam myć zęby Matyldzie.

16.11.06, 13:06
Już widzę, jak otwiera pycho, spokojnie siedzi podczas gdy ja kolistymi
ruchami szoruję obie szczęki, a potem zadowolona udaje się na spoczynek.
Buahahaha!
Wczoraj zapytałam weta o powód powalającego aromatu z jej paszczy i okazało
się, że to może być osad na zębach. No i dostałam pastę, a teraz główkuję jak
się do tego przymierzyć. Może zacznę od wypożyczenia zbroi rycerskiej.
Macie jakieś doświadczenia z taką operacją?
    • marta.kunc Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 13:08
      zwykla zbroja moze nie wystarczyc iwusmile))))
      • misia007 Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 13:13
        A wet ten osad widział, czy rady dawał na niewidzianego, bo może matylda zęby
        zmienia.ja owszem myje ale tylko Wackowi,pozostalym nie mam odwagi( nie bez
        podstaw).Na fetorek polecam jogurt naturalny, niweluje zapaszek bezpiecznie.
        • iwu Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 13:16
          Jasne, że widział, bez oględzin nie narażałabym się na rany szarpane.
          • babka71 Re: Mam myć zęby Matyldzie. 17.11.06, 21:03
            nie używaj pasty tylko zmień chrupki na większe, sa takie u weta dla kotów na
            ząbki...
    • annb Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 13:12
      iwu -powodzenia
      niech moc będzie z tobą
      moje mają psikacz do zebów
      ale jak widzą go w mojej ręce to jest akcja znikł-kot
      kota nie ma
      • iwu Psikacz? Jaki psikacz? Może 16.11.06, 13:14
        z psikaczem sprawa byłaby prostsza? Proszę o wyjaśnienia. smile
        • annb Re: Psikacz? Jaki psikacz? Może 16.11.06, 13:16
          prostsza w sensie zlap kota
          przytrzymaj psiknij
          a kot juz sam jezykiem oblizuje i czysci zeby
    • jul-kot Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 13:41
      Witam,
      Przed chwilą o tym pisałem, poczytaj tutaj:
      www.forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=52271865&v=2&s=0
      Ten sposób działa i na zapach z pyszczka ...
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • jul-kot p.s. 16.11.06, 13:42
        Oj, coś nie poszło, może teraz
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=52271865&v=2&s=0
    • monika605 Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 14:07
      Iwu, koniecznie zamieść sprawozdanie z frontu! Ja moją kicię oswajam z tym
      tematem powoli( sama jeszcze nie oswoiłam z tą myślą). Na razie jestem na
      etapie oglądania jej dziąseł- nawet nie protestuje specjalnie. Niedługo bedą
      pierwsze próby mycia.
    • nessie-jp Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 14:20
      Ja myję od kilku dni. Idzie lepiej niż myślałam.

      Po 1. trzeba kupić pastę o smaku kurczaka smile czyli Petosan. Broń boże nie
      Stomażel, który jest miętowy i kot nie da sobie do pyska czegoś takiego zbliżyć.

      Po 2. potrzebna jest maleńka szczoteczka dla dziecka w wieku 4 miesięcy. Można
      też próbować samą główką od szczoteczki elektrycznej, ale może być za duża.

      Jedna osoba trzyma kota w ramionach i głaszcze. Druga osoba odchyla łepek do
      tyłu, otwiera paszczę i wkłada szczoteczkę. Najpierw jest dużo kłapania szczęką
      i wyrywania, ale po chwili kot się uspokaja i pozwala sobie lekko przemyć zęby.

      Myję tylko od strony policzkowej. Od strony języka nie mam dojścia.

      ZTCW, samo psikanie nic nie da, bo płytka nazębna jest lepka i koniecznie trzeba
      ją zszorować. Nam wet powiedział, że lepiej wyszczotkować samą wodą, niż psikać
      najdroższym preparatem.
    • kena1 Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 14:26
      Jakoś sobie nie mogę wyobrazić czyszczenia zębów mojemu kotkowi, chyba by mnie
      zagryzł ze złości... Ostatnio weterynarz zasugerował, żebym sprawdzała co jakiś
      czas, czy Karmelowi rosną stałe zęby. Jak już przestałam się śmiać, to
      powiedziałam, żeby sam sobie sprawdzał, ja koteczka dostarczę na badanie nawet
      2 razy w tygodniu, ale paszczy mu otwierać nie będę! I bez tego chodzę
      pogryziona i podrapana... Potwór mały wink
      • iwu Podjęłam próbę. 16.11.06, 14:58
        Wet kazał najpierw oswoić ją z pastą smarując jej zębiska palcem, a dopiero
        potem użyć szczoteczki. Pomimo tego, iż był to Stoma-żel, zdołałam wcisnąć
        trochę Matyldzie do paszczy i to z obu stron.
        Jakoś przeżyłam!
        Ale nie róbcie tego białemu kotu będąc w czarnym ubraniu... uncertain
      • monika605 Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 16:17
        Wiem, że to poważna sprawa, ale uwaga o białym kocie i czarnym ubraniu tak
        zadziałała na moją wyobraźnie, że do końca dnia mam zapewniony dobry humor!!
        • smolimo Re: Mam myć zęby Matyldzie. 16.11.06, 19:22
          Jesli masz mozliwosc to obejrzyj sobie ten film:
          cats.about.com/gi/dynamic/offsite.htm?
          site=www.felinevideos.vet.cornell.edu/

          I jeszcze ten:
          homepage.mac.com/mikedipalma2/CatPix/iMovieTheater44.html
          • iwu Dzięki, Smolimo, 16.11.06, 19:41
            ten instruktaż jest naprawdę super:
            www.felinevideos.vet.cornell.edu/
            • nessie-jp Re: Dzięki, Smolimo, 16.11.06, 21:37
              Rzeczywiście bardzo ładnie to przedstawione, ja też dziękuję za linka. Szkoda,
              że nie mam takiej fajnej szczoteczki do zębów! Iwu, jeśli taką kupisz w PL, to
              napisz proszę na forum, gdzie i od kogo!
              • iwu Tiaaaa, szczoteczka, hmmm... 16.11.06, 23:20
                Mój ukochany wychodząc do pracy zgłosił się, że kupi szczoteczkę dla kota.
                Zanim otworzyłam usta żeby wytłumaczyć, że to ma być naprawdę maciupeńka
                szczotunia dla niemowląt, najmniejsza jaka istnieje... on już zniknął za
                drzwiami. I co widzę po powrocie? Szczoteczkę do zębów dla dzieci takich ok
                trzyletnich.
                Teraz Matylda nie ma wyjścia - musi rozsiąść się na fotelu i grzecznie
                rozdziawić pycho, jak u dentysty. smile))
                • nessie-jp Re: Tiaaaa, szczoteczka, hmmm... 16.11.06, 23:36
                  smile)

                  Ja mam taką:
                  mediweb.pl/sklep/product_info.php/manufacturers_id/55/products_id/393
                  Nie jest idealna, ale przynajmniej jakoś kociska zniosły wczoraj szczotkowanie,
                  zwłaszcza starsza. Mniejszej jednak do pyska się to za bardzo nie mieści i mam
                  problemy z dotarciem do trzonowców - czyli najbardziej problematycznych zębów!

                  Są też takie szczoteczki dla zupełnie bezzębnych niemowlaków - do masowania
                  dziąseł. Wyglądają jak żelowa prezerwatywa nakładana na palec. Z jednej strony
                  mają symulowaną "szczecinkę". Kupiłam coś takiego, ale... zgubiłam, zanim
                  zdążyłam wypróbować. Wrr.
                  • monika605 Re: Tiaaaa, szczoteczka, hmmm... 17.11.06, 11:19
                    Są szczoteczki do zębów specjalnie dla kotów. Może one lepiej się sprawdzą?
                    Nakłąda się je na palec, więc chyba łatwiej spenetrować pyszczek....
                    animalia.pl/produkt.php?id=3201
                    • monika605 Re: Tiaaaa, szczoteczka, hmmm... 17.11.06, 11:21
                      doczytałam opienie tych, którzy już kupili....to chyba jednak nienajlepszy
                      pomysł....
                      • iwu Tak sobię myślę, 17.11.06, 17:22
                        że można użyć pędzelka. Ewentualnie odpowiednio go przyciąć. Tak, chyba tak
                        zrobię.
              • smolimo Re: Dzięki, Smolimo, 17.11.06, 21:31
                Mam ten zestaw z filmu, juz tu podawlam ten link do filmu kiedys.
                Moje koty nie lubia tej pasty, ma miec niby smak rybny, rybe lubia, ale tej
                pasty nawet polizac nie chca. Ta szczoteczka nie jest az tak wygodna, w
                zasadzie to moj Smoli woli szczoteczke dla dzieci, najpierw mu glaskam nia
                pyszczek i on to bardzo lubi i zawsze daje glowe, a potem mu daje do gryzienia
                i on lubi sobie troche pogryzc te szczoteczke, a przy okazji szoruje zabki. Ta
                specjalna kocia szczoteczka do gryzienia sie nie bardzo nadaje.



                nessie-jp napisała:

                > Rzeczywiście bardzo ładnie to przedstawione, ja też dziękuję za linka. Szkoda,
                > że nie mam takiej fajnej szczoteczki do zębów! Iwu, jeśli taką kupisz w PL, to
                > napisz proszę na forum, gdzie i od kogo!
                >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja