małe pytanko ;)

28.11.06, 22:36
Dla niektórych to oczywiste, a ja wraz z moim facetem się zastanawiamy - czy
mając dwa kotki trzeba mieć dwie kuwetki dla każdego czy kotki będę załatwiać
swoje potrzeby w jednej? smile Myślimy o przygarnięciu dla naszej kotki jeszcze
koteczka do towarzystwa i nie wiemy czy się specjalnie na to przygotować pod
względem technicznym tongue_out
    • biljana Re: małe pytanko ;) 28.11.06, 23:00
      wiesz, to zalezy od kotkowsmile co beda wolaly.
      Niektore radza sobie z jedna kuweta a inne wola miec dwie. Jak wszystko z
      kotami - jest to sprawa bardzo indywidualnasmile)))
      Na poczatek moze byc jedna, zobaczysz, jak beda sie buntowac dostawisz drugasmile

      powodzenia w dokoceniusmile
      • gosiuniaaaa Re: małe pytanko ;) 28.11.06, 23:12
        Dziękuję Biljana za odpowiedź! wink
        • pixie65 Re: małe pytanko ;) 29.11.06, 10:30
          Ja robię odwrotnie. Na początek dostawiam drugą kuwetę.Nowo przybyłemu jest w
          zasadzie wszystko jedno.Robię to dla komfortu rezydentów. Zdarza się, że
          Mruczysław uroczyście "zaznacza" swoją obecność w nowej kuwecie,nawet jeśli
          stoi w innym miejscu niż jego własna. Żeby było wiadomo, że to jednak JEGO dom.
          • misia007 Re: małe pytanko ;) 29.11.06, 10:45
            Uwazam tak jak Pixie, na początku rezydent broni wszystkiego łacznie z kuwetą
            więc lepiej zeby byly dwie.Jesli nawet w przyszlości wystarczy jesna to druga
            zawsze sie przyda jako awaryjna wrazie waszej dłuższej nieobecmośći w domu.A
            dokocenie to swietny pomysł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja