zaskakujaca zmiana płci:)

06.12.06, 13:28
nasz kotka okazala sie kocurkiem.
W watku o nowym kotku gdzie pytalam jak zachowywaly sie wasze nowo przybyle
kociaki mowilam ze mamy nowego czlonka rodziny, ruda biala kotke. I wiecie
co jak ja dostalismy to powiedziano nam ze to kotka a ze byla/y strachliwy
nikt go nei zameczal ogledzinami podogonowymi. Po tygodniu pojechlaismy do
weterynarza i jak ja jego tylko zobaczyla to mowi, z eto maloprawdopodoben
zeby to byla kotka, pomacala pod ogonkiem no i wymacala JAJKA tzn wcale ich
nei tzreba bylo macac poprostu tam byly hahahasmile, nie jestesmy laikami w
ogledzinach i wychowywaniu kotow ale po prostu nikomu nei pzryszlo do glowy
kwestionowac tego co powiedzial pierwszy wlasciciel.
Napisalam w pierwszym poscie ze kotek jets bialo rudy, weterynarz powiedzial
ze rude i bialo rude sa kocury a trikolor i czarno rude kotki.
Tak wam chcialm opowiedziec o cudwonej przemianie w naszym domu.
Nie ma to dla nas wiekszego znaczenia ale ubaw mielismy do wieczorasmile
ot taki prezent na mikolajki
    • angieblue26 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 13:31
      smile))
      A ja mam rudo-bialego kocura i koteczke w takim samym umaszczeniu.
      Ona jest wlasciwie rudo-bialo-kremowa, ale z przewaga rudego smile
      Pozdrawiam, glaski dla Twojego mikolajowego Niespodzianka smile)))
      • angieblue26 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 15:58
        A jednak bywaja smile Plec Nuki potwierdzilo 2 weterynarzy, wiec nie ma
        watpliwosci smile
    • angieblue26 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 13:33
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,44762451,45859325,0,2.html?v=2
      smile
      • ja772 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 13:37
        piekne
        My teraz tez mamy dwa rudasy. Staruszek ma 8 lat jets caly rudy lekko pregowany
        i dopoki byl mlodszy to wydawl mi sie glupi i malo rozsadny taki pierdolowaty a
        teraz to taki dostojny starszy pan ze ulalal, mlody jest laciaty bialo rudy.
        A widzisz ciebie ktos tez zapytal czy jestes pewna ze ten drugi to kotkasmile
        ponoc bialo rude kotki to ewenementsmile
        pozdrawiam
        Ania
        • misia007 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 14:26
          Miałam taką sama sytuację z pierwszym kotem.Uchodził za Fretkę do 6 miesiąca,
          kiedy to ku naszemu osłupieniu w trakcie mycia wysunął różowy siusiorek.Płeć
          była potwierdzona co ciekawe przez weta.Teraz parę kotów pózniej sami jestesmy
          ekspertami w tych sprawach.A jak z aklimatyzacją kiciusia?Ma juz imię?Nasza
          Fretka przeszła miękko w Freda.
          • ja772 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 14:53
            kotek jest pzredziwny tzn bardzo sie boi chowa sie po dziurach ale jak sie go
            zlapie to na czlwoieku moze lezec godzinami wyciaga sie pzreciaga przytula
            strasznie milutki wyjatkowo kot "nareczny" jako kotka w zwiazku ze swoim
            charakterem zostal nazwany milusia i zgrabnie pzreszedl w Milusiasmile Starszak
            juz prawie na niego nie warczy, jak Mlody chcial zgodnie z kocim obyczajem
            wyspac sie w lozku z domownikami to starszak zaprotestowal, Mlody zaczepia a
            starszak chodiz i patzrac nam w oczy miauczy jakby chcial powiedziec "a na
            cholere mi ten gowniarz"smile, mysle ze jeszce troche i nasz nowy domownik
            calkiem sie oswoi, wygada na to ze bardziej boi sie domu i jego glosow niz
            ludzi i innych kotowsmile
            • misia007 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 15:02
              Milus bardzo ładne imię dla miłego kotka.Też mielismy... rudego Rysia ale on juz
              ponad rok za TM.
    • kejt35 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 14:40
      Podobnie mieliśmy z naszym Miniem.
      U znajomych urodziły sie dwa kotki, chłopczyk czarny i dziewczynka biało-czarna.
      Zamówiliśmy tę dziewczynkę, na drugiego kotka zaraz też znaleźli się chętni.
      W odpowiednim czasie zabraliśmy kotkę do domu, ze 3 dni trwały dyskusje nad
      imieniem, stanęło na Zuzi.
      No i po tym czasie wreszcie zajrzałam kotkowi pod ogon i ...zobaczyłam małe
      czarne jajeczka. Teraz nie wiem, jak mogliśmy tego od razu nie zauważyć,
      pękalismy ze smiechu z siebie i znajomych.
      A tak w ogóle, to do dziś nie mogę zrozumieć i sobie wybaczyć, dlaczego wtedy
      nie wzięłam obu? A teraz Miniu tak histerycznie reaguje na inne koty, że szkoda
      gadać... A miałby brata przy sobie. Wielki błąd.
    • biljana Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 15:31
      Moj Gucio przez pierwsze trzy dni (az do wizyty u wetasmile) był Rillą smile)
      ale to bylo dawno... na poczatku mojej przygody z kotami - gdy nie wiedzialam,
      ze nie ma praktycznie w przyrodzie calkowicie rudych koteksmile
      • misia007 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 16:55
        Bijana no nie Gucio Rillą, moze ze Zlotego Brzegu.A ja i owszem widzialam rudą
        kotke w przyrodzie.Miałam farta.Głaski dla niedoszłej Rilli.
        • biljana Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 18:31
          misia007 napisała:

          > Bijana no nie Gucio Rillą, moze ze Zlotego Brzegu.

          Tak, tak Misiusmile)
          Gucio otrzymał imię po bohaterce jednej z moich ukochanych ksiazeksmile
          I to calkiem swiadoma to byla decyzjawink
          Bo my z siostra, jak Gucio do nas trafil, dokonalysmy badan empirycznych nad
          plcia znaleziska i komisyjnie orzeklysmy, ze...to dziewczynka jest.
          I poszlysmy do weterynarza owiadczajac, ze mala koteczke znalazlysmy. Biedny
          chlopina malo ze smiechu nie umarlsmile
          Tylko charakterek Gucius od poczatku mial malo do dziweczynki pasujacy. Tak
          wiec mimo naszego przekonania, ze Gucio jest kobieta istnialy caly czas pewne
          wątpliwosci, czy aby na pewnosmile

          A tak btw, w Rilli ze Zlotego Brzegu byl kot - Jacek Mróz - ktory pewnego
          pieknego dnia zmienil plec rodzac piekne kocietasmile)

          Tak wiec jest niespodziewana przemiana plciowa u kotow jest bardzo czestasmile
          • misia007 Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 18:57
            Jacka z kocietami pamietam ale we wszystkich "Aniach roi sie od kotów"
            Dawno do nich nie zaglądałam, a szkoda.
    • minerwamcg Re: zaskakujaca zmiana płci:) 06.12.06, 16:13
      Woźny u nas w szkole miał do oddania czarnego kotka. Powiedział, że inaczej go
      uśpi - więc wzięłam i szukałam opiekuna, bo przekonać mamę do zakocenia domu
      udało mi się dopiero 15 lat później.
      Nazwałam kiciusia Izydor. Szybko znalazła się starsza pani w domku z ogródkiem,
      która go wzięła i dobrze było. Za jakiś czas dowiaduję się, że Izydor...
      urodził kocięta. Na szczęście pani już wtedy była zakochana w nim/niej na
      amen smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja