ja772
06.12.06, 13:28
nasz kotka okazala sie kocurkiem.
W watku o nowym kotku gdzie pytalam jak zachowywaly sie wasze nowo przybyle
kociaki mowilam ze mamy nowego czlonka rodziny, ruda biala kotke. I wiecie
co jak ja dostalismy to powiedziano nam ze to kotka a ze byla/y strachliwy
nikt go nei zameczal ogledzinami podogonowymi. Po tygodniu pojechlaismy do
weterynarza i jak ja jego tylko zobaczyla to mowi, z eto maloprawdopodoben
zeby to byla kotka, pomacala pod ogonkiem no i wymacala JAJKA tzn wcale ich
nei tzreba bylo macac poprostu tam byly hahaha

, nie jestesmy laikami w
ogledzinach i wychowywaniu kotow ale po prostu nikomu nei pzryszlo do glowy
kwestionowac tego co powiedzial pierwszy wlasciciel.
Napisalam w pierwszym poscie ze kotek jets bialo rudy, weterynarz powiedzial
ze rude i bialo rude sa kocury a trikolor i czarno rude kotki.
Tak wam chcialm opowiedziec o cudwonej przemianie w naszym domu.
Nie ma to dla nas wiekszego znaczenia ale ubaw mielismy do wieczora
ot taki prezent na mikolajki