ewung
15.02.07, 08:05
Podobno rude są poszukiwane. Byłam wczoraj u pani Danuty. Ma cudną rudo-białą
kotkę (podobno rzadko takie umaszczenie mają kotki) jest dorosła ale młoda i
bardzo milutka. Jeśli by się wam obiło o uszy ze ktoś szuka rudzielca to
polecam.
Zapomniałam wczoraj zabrac aparat i nie mogę odżałować. Dom pani Danuty
wyglada niesamowicie. Koty sobie łażą, wspinaja sie po meblach, drewnianych
wykończneiach i wogóle wyglądają bardzo domowo. zakochałam się wczoraj w
małej koteczce, chorej troszkę. Ona wiedziała jak mnie uwieść. Wlazła mi na
kolana, patrzyła w oczy, wyciągała mordeczke do mojej twarzy. I te jej oczy.
Wczoraj pojawiły się dwie babki mataka i córka dorosła po kota. No i super,
pani Danusia myślala ewentualnie o naszej Rudejburej Lili ale wyszło ze to
dla syna. Mieszka sam i dziewczyna złamała mu serce. Więc na prezent zeby
miał się kim opiekowac. No i nie dostały kota. Jeśli chłop się sam zdeklaruje
ze chce to nie ma sprawy. Trochę szkoda ale ja tez uwazam ze kot na prezent
tylko dla kogoś kto o nim marzy.