Suche jedzenie=problemy z nerkami?

04.04.07, 19:23
Co o tym sądzicie?
Spotkałam się z taką opinią już kilkakrotnie!Moja Pati je suchego Hillsa ale odkąd zaczęła go jeść
mniej siusia.Tzn. częstotliwość taka sama ale wysiusiuje mniej.Czy Wy bez obaw podajecie swoim
kotkom suche?Moja kicia jak ją od chodowcy wzięłam jadla tylko mokre, o jedzenie suchego mocno
wlaczyłam i udało się!Ale teraz zastanawiam się czy dobrze zrobiłam.Nie chcę kotkowi zaszkodzić
bo kocham go baaardzo!
Czy dajecie swoim futrom mokre jedzenie?i jeśli tak to jak często?

(mam 4-ro miesięczną kotkę i nie wiem jak ją karmić)
_________________
    • hakdil nie na temat 04.04.07, 19:31
      Ja też znam Dom MisismileMiejsce szczególne,takie,którego się nie zapomina.
      • misia007 Re: nie na temat 04.04.07, 20:06
        Aktualnie kot znajomej jest dializowany aby doprowadzic go do stanu
        operacyjnego.To bedzie druga operacja, mam nadzieje, ze sie uda.Tak, kot byl
        wyłacznie na karmie suchej.Niedawno Suminska wypowiadala sie na ten temat
        ostrzegając przed takim zywieniem.Ilośc wody jaka kot powinien przy niej wypic
        przeliczyc trzeba na kubly.Nie chce na ten temat polemizowac bo co wiedzialam to
        napisalam.Sama daje swoim i suche i mokre, bo mysle,ze kotom tak jak i nam
        monotematyczna dieta nie sluzy.
    • annb Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 04.04.07, 20:05
      mamo-rybki, przy suchym nie jest problemem suche jako suche
      tylko to ile kot pije
      dlatego kota "zmusza" się do picia na rozne sposoby-np pokazywaną tutaj fontanną
      moje koty uwielbiaja syche.mokrego jedzą-jedną saszekę dziennie-na dwa koty
      pogryzą i zostawią
      alw duuuzo piją
      a ja widzę po kulach wyciąganych z kuwety ze sikają duzo.
      • smillaaraq Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 04.04.07, 22:01
        ano racja. Znam koty, które jedzą wyłącznie suche (ale zawsze są to karmy z
        wyższej półki), ale dużo piją. Czują się dobrze, mają robione badania
        profilaktyczne - nic się złego nie dzieje. Znam też takie, które - żywione
        wyłącznie domowym jedzeniem czy tylko mokrym, ale puszkowym - we względnie
        młodym wieku dopada albo problem z pH (i kryształy), albo i niewydolność nerek.

        Myślę, że w tej teorii o ogólnej szkodliwości suchej diety miesza się różne
        sprawy. Bo jest kwestia jakości pożywienia z jednej strony, no i na pewno
        predyspozycji i takich czy innych tendencji u konkretnego kota. Cóż, nie mam
        złudzeń, że karma puszkowa jest super zdrowa, że nie ma w niej konserwantów (bo
        są oczywiście), ale z drugiej strony za jakość dostępnego w sklepach w dużym
        mieście mięsa nie dałabym funta kłaków uncertain

        I jeszcze jedno - byłabym naprawdę ostrożna z ferowaniem kategorycznych ocen, że
        karma sucha prowadzi do takich czy innych schorzeń, a szczególnie z
        argumentowaniem, że kiedyś, jak nie było suchych karm, to koty nie chorowały.
        Kto jak kto, ale lekarze weterynarii powinni wiedzieć, że po pierwsze, 10-20 lat
        temu pula genów była zupełnie inna niż obecnie, a po drugie - diagnostyka
        ówczesna była praktycznie żadna uncertain
        Więc te porównania są nieadekwatne po prostu.
    • iris101 Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 04.04.07, 21:45
      Ja z kolei wiele czytałam opinii wetów, że suche w zupełności wystarczy. tylko o
      tą wodę trzeba zadbać. podobno w karmach z wyższej półki jakiś procent wody jest
      więcej. moja je tylko suche, bo innego nie chce. z tego co wiem, jeśli kot nie
      jest otyły, mniej mu grożą choroby nerek..
    • nessie-jp Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 04.04.07, 21:54
      Moje koty jedzą głównie suche, ale bardzo dużo piją i bardzo dużo siusiają. Aż
      się dziwiłam i obawiałam, czy to aby nie jakiś chorobliwy objaw, bo tyle się
      naczytałam o niepijących kotach smile Poza tym dostają dwa razy dziennie gotowanego
      kurczaka (odrobinę w nagrodę), ale trudno to nazwać pokarmem o dużej zawartości
      wody. Lekarstwa podaję im w zupkach warzywnych Gerbera lub Bobovity - tu już
      wody jest solidna ilość.

      Znam kota, który przeżył lat 20 na suchej karmie - więc nie trzeba chyba się
      obawiać, że suche NA PEWNO zaszkodzi.

      Jeśli martwisz się słabym siusianiem, to może spróbuj podawać te niemowlęce
      zupki dodatkowo? Moje koty uwielbiają Bobovitę "Jarzynową z królikiem".
    • zettrzy Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 05.04.07, 03:00
      nieprawda
      moj ma 15 lat, je glownie suche i nigdy nie mial klopotow z nerkami... raz, 9
      lat temu, mial krysztalki, ale zsiusial sie na stole weterynaryjnym ze
      zdenerwowania, wiec pozostalo dac mu zastrzyk wody, oraz zalecenie pana wetka -
      zadnego mokrego jedzenia, przez jakis minimum miesiac
      za to kicius ogromnie duzo pije
    • hesperidae Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 05.04.07, 09:54
      jesli sucha karma, ktora podajesz kotu nie jest jakims marketowym badziewiem
      skladajacym sie glownie z konserwantow i ulepszaczy, i jesli pilnujesz zeby kot
      pil to nie powinno nic sie dziac z nerkami.
      sucha karma z tzw. wyzszej polki jest zbilansowana dieta dla kota, poza tym
      jedzenie suchej karmy pozwala kotu na czyszczenie zebow poprzez gryzienie.
      gdybys karmila go tylko mokrym, to nie tylko zjadalby go duzo wiecej, ale tez
      mialby problemy z zebami (miala tak moja dawna kotka, ktora nad wszystko kochala
      surowa wolowine i suche jadla naprawde rzadko, a pod koniec zycia zebow miala
      tyle, ze mogla glownie pic smietanke).

      oczywiscie piszac "nic sie nie powinno dziac z nerkami" nie uwzledniam obciazen
      typu PKD wystepujacych u przodkow.

      jesli sie martwisz siusianiem kotka to moze pogadaj z hodowca, czy badal swoje
      koty pod katem PKD, i pogadaj z weterynarzem czy masz sie czym niepokoic, moze
      jakies badania zaleci i kiedy wszystko sie okaze w porzadku to po prostu bedzie
      trzeba tylko pilnowac tego, zeby kotek pil.
      jakiej rasy jest kot?
    • claire_de_lune Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 05.04.07, 10:06
      Potwierdzam. Wszystko zalezy od kota. Moja brygada FF je praktycznie wylacznie
      suche (RC dla kotow niewychodzacych), ale przy okazji tak sika, ze silikonowy
      zwirek musze wymieniac co max 10 dni.Poniewaz wode lubia ze wszystkich miejsc
      poza kocia miseczka, to tez im ja udosteniam gdzie indziej (np. jak tylko sa w
      lazience, puszczam lekki strumyczek) jak tez zawsze wlewam swieze mleko, ktore
      uwielbiaja (a nie maja po nim biegunki). Naprawde wszyestko zalezy od kota.
      Podstawa to obserwacja.
      • hania261 Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 05.04.07, 10:32
        Moja nowa czteroletnia kotka Mini byl przyzwyczajona od malego tylko do suchego
        pokarmu, teraz podjada troche swiezego miesa, raz w tyg. kawalek ryby czasami
        troche mokrego, ale zauwazylam, ze ona duzo wiecej pije niz moja kota Wiki,
        ktora wszystko je. Obie sa zdrowe jak dotad.Zdania pomiedzy lekarzami sa
        podzielone jedni mowia, ze suche ma wszystko co kot potrzebuje drudzy mokre i
        suche, inni jeszcze samemu gotowac...a my chcemy zeby nasze koty byly zdrowe i
        cieszyly sie dlugim szczesliwym zyciem smile
        • mama-rybki Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 05.04.07, 15:22
          Pati to maine coon.Ma 4 miesiące.
          Nie je byle czego, kupuję jej ?Hillsa suchego i czasem saszetki Animondy lub Iams-a.Bostaje pół saszetki
          dziennie ale są takie dni kiedy je tylko suche!
          • ewung Re: Suche jedzenie=problemy z nerkami? 05.04.07, 17:46
            Hmmm moje kicie są prawie na samym suchym. Z mokrym był problem bo Łatka
            niejadek a Dyzia żarłok i wyjadała małej i tyła. Teraz mokre jedzą w maleńkich
            ilościach, pilnowane. Piją. Mam wrażenie ze dużo. Ale czy to starczy? A może dla
            zachęty dawać kiciom do picia wywary? Np. kawałek ryby czy mięsa zagotować a
            potem ten wywar kotom? tak sobie dumam że może by im to smakowało. Dziś w ramach
            testu dostały wywar z gotowania jarzyn na sałatkę - nie bardzo im się to
            spodobało smile
Pełna wersja