mierzejka
11.05.07, 23:17
w marcu Łapka miała 2 zastzyki (nie po raz pierwszy oczywiscie), w kark , a
tydzien temu, czyli 2 miesiace pozniej, w tym miejscu znalezlismy mega strup
wiszacy na włosach, rozmiar jak 20 groszówka, a pod strupem zywa goła skóra,
podrapana pazurami, krwawiaca. po wizycie u weta dostalismy zalecenia-
rivanol do przemywania i hexiderm do smarowania. nastepnego dnia po wizycie
pokazała sie druga ranka, niewiele mniejsza, tuz obok. kot to drapie, chyba
go swedzi? po przemywaniu powoli sie goi, jest cos na kształt strupa,nie ma
zywej skóry widocznej, ale co sie drapnie, to krwawi w miejscu po pazurze.
I co tu zrobic- załozyc opatrunek, przeciez zaraz go zerwie. No i co w
przysżłosci, jak trzeba bedzie znowu zrobic zastzyk, chyba kark juz odpada.
Czy ktorys z waszych kotów tez tak zareagował na zastrzyki? Co robiliscie w
takim przypadku?