Karmy ze sredniej polki?

18.05.07, 15:03
Felix, Gaurmet? Szukam czegos dla "nas", ze sredniej polki, tzn.znosnego cenowo, ale zdrowszego dla kotek niz krytykowany Whiskas, Kitekat czy inne "nonamy" z hipermarketu. Widze, ze Animonde (Broccnis Cat) mozna juz kupic za 2,80 za 400g, to niedrogo w porownaniu do innych rodzaji Animondy - zaraz jestem podejrzliwa, znacie ten rodzaj Animondy, czy jest ok?
    • seniorita_24 Re: Karmy ze sredniej polki? 18.05.07, 15:23
      Animonda (Broccnis Cat)nie zawiera za wiele mięsa. Moje koty jedzą Animonde
      Carny, jest dostepna w wielu smakach i ma duża zawartość mięsa. Wolą ją od
      gotowanego indyka smile
      • aga8382 Re: Karmy ze sredniej polki? 19.05.07, 11:51
        moj kot je wyłącznie royal canin in door dla kastratow , zmiany dokonalam
        poltora roku temu po tym jak dowiedzialam sie co to jest kite kat . wydaje na
        karme 40 zł miesięcznie , tyle samo ile na kite kat . wiec nie zawsze to co
        lepsze oznacza drozsze.
    • magdaksp Re: Karmy ze sredniej polki? 22.05.07, 20:48
      acana
      bardzo dobry skład i niezła cena
    • nessie-jp Re: Karmy ze sredniej polki? 22.05.07, 23:45
      Suche: Acana, Purina Pro-Plan
      Mokre: Anomonda Carny, albo całkiem po prostu kurze serduszka i żołądki, filety
      z kurczaka...
    • bubcia75 Re: Karmy ze sredniej polki? 25.05.07, 11:25
      Moje panny nie lubią tych karm z wyższej półki (mam na myśli puszki), bo suche
      jedzą Acanę, RC dla kastratów lub light.
      Puszki daję im Felixa i Gourmety (te pasztety 195 gr i puszki z sosem 400 g).
      Wyrzuciłam (lub oddałam bezdomnym kotom) już wiele napoczętych animond Carny,
      Broconis, Leonardów i innych polecanych. Przecież ich nie zmuszę. Jedynie
      Animonda Carny Fish Menu im w miarę smakowało, ale to już jest droższe (6 zł za
      400 g.
      Dostają więc na codzień te felixy, gourmety, gotowanego kurczaka, indyka,
      przemrożoną wołowinę, twarożek wiejski i suchą karmę. Myślę, że te "średnie"
      puszki im nie zaszkodzą, jeżeli nie są jedynym pokarmem jaki dostają.
      • juliette_77 Re: Karmy ze sredniej polki? 10.06.07, 18:55
        Najpierw krótka historia: Moje kocię to siedmioletni kastrat. Przytyło mu się
        bardzo. Siedzi w domu i jest leniwy. Wet stanowczo kazał go odchudzić. Miał
        jeść tylko suchą karmę dla grubasów. Wcale nie chudł, sierść mu się zrobiła
        matowa, po jakim czasie wciąż wymiotował. Po konstultacji z kociarzem (facet
        który kocha koty! Skarb, nie? big_grin) zaczęłam mu dawać "normalne" jedzienie. Wsuwa
        więc rybki i kurczaka, często robię mu mamałygę z ryżem. Od czasu do czasu
        serca. I zrzucił trochę sadełka. Tylko się teraz zastanawiam na ile taka dieta
        jest zbilansowana, czy zawiera wszystko, co powinien dostawać. Chyba nie,
        prawda?..
        • mist3 Re: Karmy ze sredniej polki? 10.06.07, 20:31
          moja je suchą rc i hills - naprawdę wychodzi niedużo bo kupuję duże opakowania
          no i nie daję jej za wiele dziennie. Poza tym jada kupowane przeze mnie i
          dzielone na porcje mięso - zarówno drobiowe jak i wołowe. Czasem jada puszki,
          ale rzadko i lubi tylko feline porta i animonda - żadnych innych nie jada -
          zakopuje, odwraca się i ostentacyjnie wychodzi wink
        • bubcia75 Re: Karmy ze sredniej polki? 11.06.07, 09:24
          Juliette, moim zdaniem dobrze karmisz kota. Kot potrzebuje przede wszystkim
          mięsa, a więc kurczak, ryba, są OK. Może spróbuj mu dawać jeszcze surową, ale
          przemrożoną (żeby wybić pasożyty) co najmniej 48 godzin wołowinę,pokrojoną w
          kosteczkę. Wołowina jest zdrowa, bo czerwone mięso zawiera taurynę niezbędną
          dla kotów. A jeszcze jak Twój kotek wcina ryż, to już mu nic nie brakuje, no do
          tej mamałygi możesz dodać troszkę ugotowanej marchewki, groszku. Co to
          właściwie mamałyga, taka paćkasmile?
          Na pewno jest to o niebo zdrowsze od puszek typu whiskassmile
          • juliette_77 Re: Karmy ze sredniej polki? 11.06.07, 17:28
            bubcia75 napisała:

            > Juliette, moim zdaniem dobrze karmisz kota. Kot potrzebuje przede wszystkim
            > mięsa, a więc kurczak, ryba, są OK. Może spróbuj mu dawać jeszcze surową, ale
            > przemrożoną (żeby wybić pasożyty) co najmniej 48 godzin wołowinę,pokrojoną w
            > kosteczkę. Wołowina jest zdrowa, bo czerwone mięso zawiera taurynę niezbędną
            > dla kotów. A jeszcze jak Twój kotek wcina ryż, to już mu nic nie brakuje, no
            do tej mamałygi możesz dodać troszkę ugotowanej marchewki, groszku. Co to
            > właściwie mamałyga, taka paćkasmile?
            > Na pewno jest to o niebo zdrowsze od puszek typu whiskassmile

            Bardzo dziękuję za wskazówkę o wołowinie/taurynie, bo bałam się, że mu tego
            będzie brakowało! Daje mu czasem serca, ale ciężko je u mnie w okolicy kupić sad
            Mamałyga to mieszanka ryżu i kawałków kurczaka oraz ryby. Generalnie tak się
            właśnie paćkę nazywa i chyba tak napisałam, bo ostatnio zagapiłam się i trochę
            ten ryż rozgotowałam smile
            Próbowałam z marchewką, ale była potem rewolucja w kuwecie.
            • bubcia75 Re: Karmy ze sredniej polki? 13.06.07, 12:47
              Juliette, tak właśnie myślałam, że mamałyga to mieszanka ryżu i mięsa, ale nie
              byłam pewna. To takie staropolskie słowo, już w zaniku.
              Wołowinę można też podgotować, ale wtedy twardnieje i np. moje koty taka twarda
              już kole w ząbki.
              Raz ugotowałam błyskawiczne płatki ryżowe i dodałam kurczaka, ale potem
              musiałam umyć tego kurczaka z tych płatków, bo nie chciała cholera jeść. Może
              zrobię eksperyment, ugotuję ryż z kurczakiem a potem to zmiksuję. Ale jak nie
              zjedzą, to je powieszę, tyle robotysmile
              Wolałabym, żeby moje się nauczyły jeść też ryż czy makaron z mięsem, w sumie
              taniej by wyszło. Marchewki i warzyw moje nie lubią. Łatwo jest doradzać w
              kwestii karmienia, ale to i tak kot decyduje co będzie jadł.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja