szparkowa schiza gumowa:)))

19.05.07, 16:00
Moje pytanie raczej wynika z ciekawości poznania tajników kociej natury, niż
zmartwieniasmile Szparek, kocię nasze ukochane, ma swoją małą schizę - wygrzebuje
spośród klocków lego moich dzieci gumowe kółka, takie wiecie, do samochodów,
ewentualnie inne gumowe części i zanosi je do swojej miski w wodą. Niczego
więcej nie ruszy, plastik go nie pociąga, tudzież inne zabawki moich chłopców
również nie. On sie tymi kółeczkami nie bawi w żaden sposób, nie gryzie ich.
Po prostu maszeruje z wielce zadowoloną miną do kuchni i z ogromną satysfakcją
wrzuca do wody. Wygląda przy tym przekomicznie. Dlaczego tak robi? Macie
jakieś pomysły??

Pozdrawiam
    • annb Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 16:03
      w tym watku są koty które topią myszki zabawki
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10264&w=55611259&v=2&s=0
      ale kolek jeszcze na forum nie przerabialismy wink
      • alice_wakefield Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 16:11
        O rany, siedzimy i kwiczymy ze śmiechu. Wizja skalpowanych myszek doprowadziła
        nas do łezsmile))) U nas akcje takie przeprowadza jedynie Szparek, Gutas takimi
        "głupotami" się nie zajmujesmile
        My te kółka wyławiamy, znaczy dzieci to robią, jak im brakuje do kolejnej
        konstrukcji z klocków. Może zostawię je na dłużej i zobaczę o co chodziwink))
        Pozdrawiam
        • annb Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 16:20
          alice_wakefield a ktory to szparag?
          ten mainkunek?
          • alice_wakefield Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 16:28
            To dwa syberyjczyki sąsmile A Szparag to ten niebieskooki blondyn (neva). Gustaw -
            dostojny pręgowany zielonooki przystojniaksmile
            • annb Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 16:29
              fajne takie wink
              • alice_wakefield Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 16:39
                Noo, mnie się też podobająsmile)
                Dzięki za miłe słowa
                • paulina.galli Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 17:13
                  koty śliczne.
                  Mój kot - gardzi kulkami, kółkami, pluszowymi zabawkami, piłkami, czy sznurkami.

                  Jedyne zainteresowanie jakie okazuje i chec do zabawy to... gumki do włosów smile
                  No i jeszcze pala ogromna miloscia do pudełek wszelkiej maści - ale się nimi nie
                  bawi tylko wchodzi do nich i siedzi (ale to ponoc typowe) smile
                  • yanga Re: szparkowa schiza gumowa:))) 19.05.07, 17:50
                    Tak! Gumki-recepturki to jest coś, co Mufek zawsze skądś wywlecze i będzie
                    strzegł jak oka w głowie. Albo plastikowe dozowniki do lekarstw: wtyka w nie
                    pysk i obnosi dumnie po mieszkaniu, udając groźnego psa w kagańcu.
                    • hania261 Re: szparkowa schiza gumowa:))) 20.05.07, 15:33
                      Moze to jakis sposob na uzdatnianie wody, taka smakuje lepiej smile
                      • lisia312 Re: szparkowa schiza gumowa:))) 20.05.07, 20:54
                        Iriska recepturki konsumuje, jak tylko wpadną w pazurki- pilnujemy, ale
                        niekiedy jej się uda i wtedy jest ostra jazda po bandzie; ucieka, chowa się itp
                        • ewung Re: szparkowa schiza gumowa:))) 20.05.07, 21:27
                          moja kicia też uzdatnia wodę wrzucając do niej reklamówki a czasem ukradzione
                          gąbki od naczyń smile
    • kirke18 Re: szparkowa schiza gumowa:))) 21.05.07, 09:13
      oj dziewczyny! nie wiecie, że Gucoi jest nawadniaczem gumowych kółek??? On
      dobrze wie (choć nie wiadomo skąd, to chyba wewnętrzne przeczucie), że gumowe
      kółka codziennie wymagają namoczenia, stdą je własnie zabiera, aby nie czuły
      się suche i porzucone wink))))))
      A propos moja Axla ma upodobanie do piórek, to jej ulubiona zabawka ma więc
      specjalnie obłamaną końcówkę kolorowej kociej miotełki, która dumnie obnosi i
      chętnie aportuje smile, z upodonbaniem ok. 5 tej rano przynosi mi do łóżka takie
      zagubione wcześniej piórka z nadzieją, ze w końcu wstanę i jej porzucam smile,
      aportuje także kapsułki z tranem, ale nie zjada ich jak to robiła po wymałmaniu
      Katia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja