Dodaj do ulubionych

W kwestii zatruć roślinami i innymi.

24.05.07, 09:38
Zakocony powinien mieć zawsze w domu węgiel lekarski, jak kociej zeżre coś
zakazanego wystarczy podać do poporu nawet kilka tabletek i zawsze to
zmniejsza ryzyko skutków zatrucia. Węgiel dezaktywuje więszośc trucizn o
średnim natężeniu zjadliwości. Mleczko to za mało.
Obserwuj wątek
      • joisana Re: W kwestii zatruć roślinami i innymi. 25.05.07, 12:56
        Tez mozna pokruszyć, ale sama podawałm Rudolfowi prosto do pyska w całości, ale
        mój nei robi z tabletkami standardowych kocich cyrków. Nauczyłąm się mu podawać
        tabsy w kącik pyszczka głęboko tak ż enei ma wyjścia i łyka, oczywioście potem
        jest oburzony, ale nie musze biec na pogotowie z rozoranym pazurami własnym
        ciałem wink. Jeśli kot nei potrafi/nie chce dać sobie podać pastylki, a
        pokruszonego nei tyla z karmą, rozdrobniłabym węgiel(kilka pastylek) zmieszała
        z małą ilością wody i podała strzykawką, też z boku pryszczka za warge wtedy
        sam zliże.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka