róże i koty oszalały!

25.05.07, 18:47
Dostałam dzis pieknyu bukiet róż. Z przybraniem, tzn. takimi jakimis liscmi i
trawkami. ładne tez róze, przyniosłam je do domu, wstawilam do wazonu i
zaczelo siesmile)) Koty dostaly jakiegos amoku i rzucily sie z glosnym mruczeniem
i paranoja w oczach ogryzac te trawki i liscie. Nigdy ich nie widzialam w
takim stanie, serio. Chcialam je zdjac ze stolu, bunt. Wiec szybko zabralam
wazon i nioslam do drugiego pokojusmile))) Koty na wyscigi za mna, a raczej
przede mna, bo jak doszlam to juz czekaly na biurku.

Bukiet zabezpieczony.

Koty tez.

Pytanie: czy roze sa trujace i czy takie dlugie trawki z przybrania moga kotom
zaszkodzic? Bo troche tego zezarly jednk.

Uff. po cho...re mi te kwiatki wink
    • trawa11 Re: róże i koty oszalały! 25.05.07, 19:30
      Co do roz ,to nie wiem ,ale jesli chodzi o te trawki dlugie do przybrania ,to
      moj Maniek zawsze je obgryza,nigdy nic mu sie po nich nie dzialo.
      • misia007 Re: róże i koty oszalały! 25.05.07, 19:45
        Wacus kiedys biegal z różą w zębach.
    • aniabe13 Re: róże i koty oszalały! 26.05.07, 22:37
      Te trawki to i moja kota obgryza. Nigdy jej nic nie było.
      Teraz obrabia margerytki najbardziej wchodzą jej jednak goździki smile
      • misiagob Re: róże i koty oszalały! 06.06.07, 12:55
        Moja Kota też podgryza róże, na razie nic jej nie było. Najbardziej lubi
        żółte-sama wyciąga z wazonu i hyc na podłogę!
    • quba Re: róże i koty oszalały! 06.06.07, 16:19
      a ja specjalnie dla kotów przywożę z działki liscie dzikich irysów - to jest
      po prostu kocia sałatka !
      wydało się przypadkiem - kiedyś przywieźlismy buliet dzikich irysów do wazonu
      zostalismy na progu napadnięci i ograbieni z bukietu
      po czym koty zaczęły wcinać liście tychże
      od tamtej pory zwsze przywozimy kotkom świeżą salatke irysową
      i dziala jak "kocia trawa" a więc dobrze im to robi na żołądeczki
      pozdrawiam
Pełna wersja