Kicia mało je :(

11.06.07, 18:34
Witajcie! O Kici (Szarej Łagodnej) już wiele pisałem. Od pewnego czasu nie chce (?) jeść. Tylko wylizyje sos z Animonda Cuisine Kurczak i pstrąg w sosie serowym. Kaczka i dziczyzna w sosie serowym już jej nie smakuje. Czasami (może przez zapomnienie) zje kilka kawałków- bitek z tej puszeczki. Po czyszceniu zębów zaczęła jeść suche, ale tylko dla kociąt - małe kuleczki. Zęby jej nie bolą bo czasami pogryzie suche na odkłaczanie. I strasznie chudnie. Ale ma się jej jeszcze na życie: myje się, przychodzi wieczorem do łóżka pomruczeć i pobawić się (polowanie na antenkę od radia).
Pasztetu (pstrąg z łososiem) nie chce nawet powąchać. Whiskasa i podobnych (Miamor) też nie chce jeść.
Właśnie kończy mi się kurczak i pstrąg w sosie serowym.
Może ktoś podpowie, co mogę jeszcze kupić (w Animalii.pl), aby było dużo pożywnego sosu.
    • muraszka1 Re: Kicia mało je :( 11.06.07, 19:48
      moze ten brak apetytu to z powodu upalu?
      moim kotom daje przemrozona mielona wolowine,pokrojone mieso drobiowe,
      a na rozluznienie kupki,smietane 12% i drobiowa pokrojona watrobke,
      czy podajesz kici do karmy paste na odklaczanie bezo-pet?
      • mist3 Re: Kicia mało je :( 11.06.07, 21:02
        Jak moja kicia przestaje jeść to znaczy, że jest zarobaczona - to jest pierwszy
        objaw, nawet jak jeszcze w kupce nie ma robaków.
        Ona zawsze była niejadkiem, ale w sumie teraz jej się polepszyło (po roku od
        sterylki w sumie zaczęła więcej jeść, choć nadal ma swoje 'smaki'). Na
        odkłaczanie daję jej specjalną suchą karmę oraz przysmaki z malt pastą, ponieważ
        moja pasty nie lubi. Możesz też jej dodać do karmy olej parafinowy - jak ją coś
        przytkało to będzie miało poślizg. Jednak jeśli apetyt nadal będzie marny, a
        kicia nadal będzie chudnąć, to może wybierz się do weta.
        • anmar123 Re: Kicia mało je :( 11.06.07, 22:07
          Kotka woła o żarełko. Tylko nie chce jeść "niby-mięsa" z puszki. Masło jej smakuje. "Od święta" dostanie kilka wiórków. Ostatnio śmietanki nie chciała. Próbowałem jej dawać RC dla rekonwalescentów - instant. Z tego robiłem "śmietankę". Czasami tego spróbowała. Ale to nie jest to, co kotka córki. Tamtej ciągle mało.
          • wiesia.and.company Re: To jest kicia z guzami, pamiętam, i po zdjęciu 12.06.07, 09:53
            kamienia i usunięciu zębów chorych. To właściwie problem z tymi sosami, bo i
            moje koty też najbardziej lubią sos. Czasem już byłam zła na taką wybiórczość
            i starałam się je przechytrzyć - ciapkałam wszystko to, co pozostało w miskach,
            ugniatałam, podlewałam wodą, dodawałam troszkę mleka, wkładałam do mikrofali
            (można normalnie na gazie), podgotowywałam tak, żeby się rozgotowało i znów
            ciapkałam. Czasem to wchodziło w pyski, a czasem nie. Może się uda i u Ciebie.
            Moje lubią też pochłeptać wodę-sos z podgotowania ryby (taki wywar) - może do
            niego dodać jeszcze śmietanki lub mleka. Może to z powodu upału taka zmiana
            zainteresowań? Najlepiej byłoby samemu usmażyć mięso z warzywami, podlać wodą i
            taki sos podawać. Pozdrawiam. Wiesia + 7
    • joisana Re: Kicia mało je :( 12.06.07, 17:56
      Mój ma to samo, absolutny wstręt do wcześniej uwielbianych pasztecików. Niby
      coś by zjadł, ale sam nie wie co, ja tez nie wiem, bo surowizny ten głupol nie
      lubi. Suche trochę wtrząchnie (rc), ale też tyle o ile, ja nie wiem jakim cudem
      robi 2 kupki dziennie przy takim niejedzeniu. Tłumaczę sobie tę sytuację
      upałem, jest makabryczny to i nie dziwota, ze futrzak nie ma apetytu. Ale
      zabiorę go jutro lub dziż wieczór na przegląd do weta, strzeżonego jak to
      mówią...
      • anmar123 Już się chyba trochę poprawiło! :) 18.06.07, 19:05
        Witajcie! Skonczyła mi się karma z Animalii.pl. Kupiłem w hiper(super)markecie kilka puszek i torebek tego co oferowali. I na początek dałem Kici (Szarej-Łagodnej) trochę kitekata. Zjadła wszystko. Do wieczora zjadła prawie całą saszetkę. Dziś dostała saszetkę Dante. Już tak nie smakowało jak kitekat, ale co jakiś czas prowadziła mnie do swojej stołówki i wołała o żarełko. Rano, po kitekacie w kuwecie znalazłem kupencję. A po kupencji biegała tak, jakby ją ktoś gonił. I bardzo dużo czasu poświęca na toaletę - liże się. Czyli nie jest chyba tak źle.
        A ja tak się starałem: wybierałem żarełko jak najlepsze (wg mnie). A Kici smakuje pospolity kitekat!!! To tak ja, zamiast szynki czy polędwicy zajadał bym się salcesonem lub jakimiś innymi podrobami!
        • biljana Re: Już się chyba trochę poprawiło! :) 18.06.07, 19:18
          anmar123, nie dawaj jej tego kitekata, bo to straszne swinstwo.
          Kot najchetniej by sie zywil łiskasem i kitkatem, a nastolatek - w makdonaldziewink
          a przeciez tak sie dlugo nie da.
          Sprobuj innych karm. Moze byc np. Miamor (saszetki maja sosik i galaretke),
          Feliks, ewentualnie sheba (frykas z indukiem ma duzo sosiku). Albo ugotuj
          kurczaka i zrob sosik z wody w ktorym sie gotowal.
          • anmar123 Re: Już się chyba trochę poprawiło! :) 18.06.07, 19:38
            Miamora dawałem ale tylko wylizała sos-galaretkę a reszta szła do kosza. Kurczaka też gotowałem i tak samo. Spróbuję jeszcze shebę - tego nie jadła (u mnie). I jak jest z nami półtora roku to dopiero pierwszy raz dostała kitekata.
            A może do kurczaka dodać coś smakowo-zapachowego? Tylko co? My ludzie też "musimy" mieć przyprawione jedzenie.
            • mist3 Re: Już się chyba trochę poprawiło! :) 18.06.07, 20:06
              Możesz dodać trochę wody spod tuńczyka (tzn. tego z puszki) albo samego
              tuńczyka, byle nie za często. Koty czasem tak mają, że nie chcą czegoś
              nieznanego spróbować (przynajmniej moja tak ma) i trzeba im najpierw dodać
              czegoś co już znają do tego co nie znają. Wtedy jest szansa je przekonać. Możesz
              więc np. dodać tego kitekata do dobrego jedzenia i wtedy powinno już pójść. Ja
              też naprawdę nie polecam na dłuższą metę tych supermarketowych fastfoodów. Moja
              kicia z puszek lubi tylko feline porta i animonda i nic więcej (no czasem sheba,
              ale nie za często). Daję jej też mięso surowe i gotowane drobiowe i wołowe,
              podroby (ale nie za wiele, bo nie lubi). Gotuję skrzydełka, obieram z kości i
              jeszcze raz gotuję, aż wywar trochę odparuje i przelewam do opakowań, np. po
              jogurcie- po wystygnięciu powstaje puszka własnej roboty wink Można dodać też
              jakieś warzywa, ale np. moja kitka absolutnie się wtedy tego nie chwyci (czym
              zachwycone są okoliczne dokarmiane koty)
              • anmar123 Re: Już się chyba trochę poprawiło! :) 19.06.07, 18:08
                Dziś rano Szara dostała miarkę (łyżeczkę) GourmetGold - łosoś i kurczak w sosie. Było mało i dostała dokładkę. Wtrząchnęła! Ok. 10.30 wołała jeść i dostała drugą połówkę puszki. Przed 16.00 znowu wołała jeść. Tym razem dostała pół puszki GG - mus z wołowiny. I znowu micha prawie wylizana. Prawdopodobnie do wieczora wystarczy. Zobaczę, czy jutro zje tackę Dante. Ale już wiem, jakie żarełko zostawić sąsiadce na weekend (wyjeżdżamy na dwa dni).
                Od niedzieli Kicia je i śpi. Może bidula trochę przytyje!
                • mist3 Re: Już się chyba trochę poprawiło! :) 19.06.07, 20:07
                  Zostawiaj też suchą karmę na 24 godziny i wodę - kot powinien do tych 2 pokarmów
                  mieć stały dostęp (chyba, że jest na jakiejś specjalnej diecie).
                  • anmar123 Re: Już się chyba trochę poprawiło! :) 19.06.07, 22:09
                    Wodę ma cały czas - wymieniana 2 x dziennie. Suche (od niedawna) też. Wcześniej miała suche na odkłaczanie, ale po "operacji" kupiłem suche dla kociąt, dlatego że są to małe kawałeczki i mogła je łykać bez gryzienia. Często słyszę, że w nocy pochrupuje jak zgłodnieje, czyli jednak zaczęła gryźć.
    • ewa_anna2 Re: Kicia mało je :( 22.06.07, 18:35
      Moja kicia też mało je, jest bardzo chuda i wysoka. Jak zje trochę więcej - od
      razu zwraca. Ale może ta chudość należy do jej urody?? Jest półsyjamczykiem.
      Niedawno była chora i jej waga spadła do 2,80. Ważyła nieco ponad 3 kg. Ale
      jest w dobrej formie, skacze po szafach, jest najbardziej zwinna i skoczna ze
      wszystkich moich kotów.
    • aurelia76 Mój kot przestał jeść 29.06.07, 19:12
      Podczepiam się pod wątek, żeby nie dublować.

      Mój ok. roczny Dwukropek przestał wczoraj jeść, nie załatwił się też. Jest jakby
      spokojniejszy, choć nie osowiały. Co może być przyczyną? Robaki? - kot jest
      niewychodzący.

      Myślę, że to może od kłaków, jakoś ostatnio ciągle nie miałam wyhodowanej trawy,
      a o paście też nie pamiętałam. Dziś nazrywałam mu pęczek perzu, przyniosłam do
      domu, umyłam, cały ten bukiet włożyłam do wazonika, a mój kot o mało nie
      oszalał, od razu pożarł prawie cały. Zwymiotował zaraz po tym pięknie i poszedł
      spać. Mąż, który wrócił już do domu poinformował mnie, że Kropcio skacze po
      parapetach, ale dalej nie je.

      Martwić się? Iść z nim jutro do weterynarza, czy poczekać?
      • mist3 Re: Mój kot przestał jeść 29.06.07, 20:40
        jesli kot nie je 3 dni i wiecej to robia mu sie nieodwracalne zmiany w watrobie
        i moze byc nie do uratowania. wiec moze lepiej sie jednak wybrac do weta.

        a propos karmy dla kociat i puszek - trzeba dawac kotu twarde pokarmy do
        gryzienia bo inaczej bedzie mial zapewniony kamien nazebny, a to dopiero problem
Pełna wersja