napolnoc
17.07.07, 11:25
Mam od kilku dni kota pod opieka. Niby juz sie troche lepiej poczul, z moimi
sierciuchami gania jak szalony, a jednak cos jest nie tak...
Ma swoja karme, zywiony jest oddzielnie, miske z woda tez ma w innym miejscu,
wiem, ze troche zwirek mu sie nie podoba, bo ciagle w nim grzebie, ale jakos z
niechecia korzysta...najgorsze jest ze placze co chwile, chodzi pod scianami w
miauuu miauuu, probuje uciec z domu (raz prawie mu sie udalo).
Moim zdaniem teskni za swoim domem, ale pewna nie jestem.
Niby zdrowy, szczepiony (dopiero co z usa przylecial wiec wybadany w kazda
strone).
Jak mu pomoc?
Jakie Wy macie doswiadczenia w opiece nad cudzymi kotami?