Dodaj do ulubionych

zmiany w zachowaniu

18.07.07, 15:58
Witajcie,
Nie daje mi spokoju jedna rzecz - czy ktokolwiek zauważył żeby po
sterylizacji kota stała się bardziej gadatliwa? Bo w moją Gertrudkę jakby
diabeł wstąpił - starsznie dużo opowiada, bez przerwy mruczy, gulgocze,
ćwierka. No wszelkie możliwe dźwięki jakie tylko są... Myślałam na poiczątku
że coś ją boli, ale nie - wet potiwerdził że wszystko ok. No i nie wierzyłam
że koty tyją po sterylce - już ma reglamentowane jedzenie, ale potrafi
zasiąśc przed lodówką i wymownie pomrukiwać żeby kota bednego i głodnego
nakarmić.
Obserwuj wątek
    • ewqace Re: zmiany w zachowaniu 18.07.07, 18:07
      O zmianach w zachowaniu nie mogę się wypowiadać bo dostałam kocurka już
      wykastrowanego.Ale potwierdzam fakt że apetyt kastraty mają ogromny.Odkąd mam
      mojego Gizmo nie byłam sama w kuchni . Zawsze mi towarzyszy i to najchetniej
      siedząc na moich ramionach i gada...gada ..gada.A jak to dużej nie zmiękcza to
      zeskakuje na blat i patrzy się z miną jakby chciał powiedzieć ...jeszcze raz
      miauknę i zdechnę z głodu.Jedzonko oczywiście reglamentowane.
    • katikot Re: zmiany w zachowaniu 18.07.07, 18:43
      Taa, moja kota wręcz się kurczy, jak żebrze o jedzenie, żebra jej wystają, znika zadek jak szafa trzydrzwiowa i biedne zwierzę słania się z głodu (aż 10 minut minęło od obiadkuwink
      • lkc1 Re: zmiany w zachowaniu 19.07.07, 08:03
        jestem spokojniejsza po wizycie u weta, który powiedział że wprawdze przybrała
        na wadze, ale nie ma problemu, bo wcześniej była chuda i koścista. Teraz
        zrobiła się taka, no taka bardziej puchata smile
        Ale to niesłychane, kot który wcześniej był kosmicznie wybredny i potrafił 2
        dni niczego nie zjeść (oprócz suchego) teraz każde jedzenie wciagnie bez
        marudzenia....
        • beali Re: zmiany w zachowaniu 19.07.07, 10:15
          U swoich nie zauwazyłam nigdy zbyt wielkich zmian
          poza Mają, u której gospodarka hormonalana nawalała
          od małego.
          Ale właśnie moi przyjaciele przezywają szok.
          Ich kota zmieniała się zupełnie-miziasta do granic,
          gada, domaga sie pieszczot, których i tak odkąd
          u nich jest miała full.
          Przed południem kładzie się na łózku kołami do góry
          i miauczy-trzeba ją wymiziac po brzuchu obowiązkowo,
          kota zaczęła także domagac się noszenia na rękach,
          więc przyjacółka nosiwink
          To przykłady zachowan,których wczesniej nie było.
          Jej duża jest w szoku, mówi,że ma zupełnie nową kotę.
          Sterylka była nie tak dawno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka