Paszczak i upaly...

21.07.07, 19:20
Napewno wiekszosci kotow forumowych upaly daja sie we znaki.
Panna Paszczak jako kot dlugowlosy, pers jest na te upaly narazona strasznie.

Okropnie mi jej szkoda jak widze, gdy wlasciwie ozywia sie rano i poznym wieczorem, dnie cale przesiadujac w lazience, z sypialni (dopoki nie swieci tam slonce), w przedpokoju na terakocie...
Co dziwne - zaczela sporo tez jesc.

Jak radzicie sobie z upalami?
    • lilivampire Re: Paszczak i upaly... 21.07.07, 19:34
      mój Borys caly dzień chowa się w cieniu, ale czasem lubi chwilę poleżeć w słońcu, wygrzać się
      więcej pije, co nie wejdę do łazienki idzie za mną, aby mu odkręcić kran
      je mniej, zresztą rzadziej mu daję miękką karmę, bo chwilę postoi i zaraz muchy zaczynają koło niej latać
      wolimy w takie upały suchą karmę i ona głównie schodzismile
    • savonka Re: koty i upały... 22.07.07, 19:59
      Upały chyba nie przeszkadzają Cezarkowi. Lubi się wygrzewać w promieniach
      słonecznych. Potrafi tak leżeć prawie cały dzień. Nie śpi, ale nie ma ochoty na
      zabawę. Je dużo mniej, ale pije więcej. Dopiero wieczorem ożywia
      się "doładowany" energią słoneczną.
    • drimeth Re: Paszczak i upaly... 23.07.07, 11:42
      Moja Futrzyca (maine coon) bardzo ospała jest. Czasem do mnie przychodzi widzę,
      że chciałabym sie pobawić, ale raz podejdzie do zabawki i machnie łapą, a potem
      tylko patrzy. Futerko ma w nieładzie. Czasem mam ochotę ją wrzucić pod prysznic,
      ale boję się, że zawału bida dostanie smile
      • nastja Re: Paszczak i upaly... 23.07.07, 15:32
        a moja dwójka lezy plackiem na balkonie koło fontannybig_grin (zrobiłam im taką z
        malutkiej pompki z castoramy i miski -tylko upierdliwe jest codzienne
        wymienainie wody bo se zawsze kotki śmieci z kwiatków nasypią...), pochłepca
        sobie wody, pośpią, potem lezą do łazienki gdzie śpią w wannie i jak juz jest
        mrok wieczorny i nieco chłodniej ruszają do bitki. bitka trwa prawie cała noc.
        a dzień znow jet od spania. czasem zwilżam je ściereczką namoczoną zeby
        ochłodły trochę - jakie sa wtedy obrazone! ale jak się wyliżą to zaczynają się
        ruszaćbig_grin
        głaski dla wszelkiego kociejstwasmile
Pełna wersja