Jak interpretowac takie zachowanie?

20.09.07, 18:54
Chodzi o Bipi. Jest prawie 4-letnia sterylizowana kotka, ale od
wczesnej mlodosci miala jeden dziwny zwyczaj. Gdy nikogo nie bylo w
domu ale nie tylko wtedy wynosila ze swego legowiska recznik i tak
wloczyla go po domu miauczac zalosnie. Robila tak tez np. z kapciami
czy malym kocykiem. Brala do pyszczka szla i miauuuuuu.
Raz zostalo to nagrane kamera gdy kot byl sam w domu i po prostu
serce peka jak sie to oglada. I teraz pytanie: czy Wasze koty tez
tak czasem robia? jak to interpretowac? o co kotu chodzi? teskni?
placze? nie mam pojecia
    • hania261 Re: Jak interpretowac takie zachowanie? 20.09.07, 21:25
      Dziwne, moze kocyk to jej przytulanka i tak jak dziecko potrzebuje
      swojej ukochanej maskotki zeby ukoic smutki,tak ona potrzebuje
      kocyka lub kapcia.
      Moja Wiki nie lubi byc sama w domu, chodzi od pokoju do pokoju i
      miauczy.Po powrocie z wakacji (dwa lata temu) byla zachrypnieta, tak
      sie darla jak nas nie bylo sad a pozniej jeszcze musiala nam wszystko
      opowiedziec i sie poskarzyc i ledwo taki skrzek wydawala z siebie,
      biedna.W tym roku Mini byla z nia, wiec nie bylo tak strasznie.
    • annb Re: Jak interpretowac takie zachowanie? 20.09.07, 22:22
      wyglada na to ze teskni i was nawoluje.
      koty rozwinely miauk w celu komunikowania sie z ludzmi
      • malpeczka24 Re: Jak interpretowac takie zachowanie? 21.09.07, 13:09
        Moja Kropka ma tak samo. Nie wiem, jak jest, gdy nie ma nas w domu. ale ona
        potrafi chodzić po domu i żałośnie miauczeć nawet jak siedzimy w pokoju. Ma
        towarzyszkę, a i tak płacze czasem nawet całymi popołudniami. Uspokaja się
        dopiero jak się ją weźmie na kolana i głaszcze. A jak np pójdę do łazienki i
        zamknę za sobą drzwi, to mam jak w banku, ze Kropa bedzie pod tymi drzwiami
        siedzieć i miauczeć na całe gardło. Jak wpuszczam, to robi szybki rekonensans w
        łazience, sprawdza co robie i już moze wyjśc.smile Taki kot po prostu. Zamknięte
        drzwi do jakiegoś pomieszczenia to dla niej po prostu tragediasmile
    • azazela Re: Jak interpretowac takie zachowanie? 22.09.07, 20:42
      moj kot tez ciaga po domu jeden mieciutki sweter, zaciagnie go w jakies miejsce i zostawi, nie mam pojecia dlaczego to robi, moze porzadkuje po swojemu mieskzanie?
    • oxygen100 Re: Jak interpretowac takie zachowanie? 23.09.07, 20:03
      sek w tym ze Bipi jest niedotykalska. Ona nie lubi byc brana na rece
      poglaskac mozna ja 2-3 razy potem gryzie i wali lapa bo ona nie chce
      (to niech ona zechce)
      • annb Re: Jak interpretowac takie zachowanie? 23.09.07, 21:12
        jakby to powiedziec-niektor koty nie za bardzo chca byc glaskane ale
        potrzebuja obecnosci czlowieka
Pełna wersja