trzydziestoletnia
02.10.07, 14:56
Hej, chcialabym sie z Wami podzielic refleksja nt mojej kotki. Milka jest biala, duza i flegamtyczna - jedyny klopot z nia to troche za duza waga, a tak to "ideal kota" - mruczalska, przytulalska, niechorowita.
Za to druga - Koffi - jest drobną, czarną kotką, b.zwinną, wskakującą w nieslychane miejsca, ruchliwą i dosc nerwową. U weterynarza przezywa katusze, nawet przy badaniu (walczy, drapie itd), trzesie sie juz po wyjsciu z domu. Weterynarz okresil ją jako "kociego sangwinika", z ktorym zawsze beda problemy - sam ma podobnego w domu. Prawie rok temu przygarnelismy Milkę, zeby czarna miala towarzystwo, jednak to chyba wcale jej nie sluzy - biala jest silniejsza i przy "ganiankach" wygrywa, najczesciej biala spi, a czarna przesiaduje gdzies parzac tesknym wzrokiem.
Od paru miesiacy Koffi ma problem skorny, tj. b.intensywnie drapie sie w okolicach "twarzy", ma brzydkie rany, jest nerwowa, biega wtedy i w dziwny sposob rusza jej sie (faluje) skora na grzbiecie. Swierzb wyeliminowany, dostawala zastrzyki odczulajace, a weterynarz podejrzewal alegrie pokarmową i polecal karme hypoalegriczna (Royal Cannin), od 3 tyg. podajemy tylko tą karme, ale mam wrazenie, ze to niewiele pomaga. Ostatnie kilka dni Koffi m problem z siusianiem, b.czesto wchodzi do kuwety, kuca i..nic, widac ze ją to meczy, denerwuje sie. Weterynarz dal jej wczoraj zastrzyk i kazal podawac przez 5 dni tabletki przeciw infekcjom (Synulox). Na razie nie widze poprawy i szkoda mi tego bidaka. Przy obu problemach wet sugerwoal problem psychosomatyczny, mowil ze to jest taki nerwus i z tego powodu moze miec roznego rodzaju problemy.
Kiedys pamietam, ze miala mnostwo energii, dostawala takiego "latawca" - latala po calym domu, skakala za myszami itd. A teraz jakos oklapla, tylko ta nerwowsc zostala.. Moze takie koty nie spelniaja sie jako niewychodzace? Moze najlepszy dla nich dom z ogrodkiem... Urodzila sie w takim domu i zyla pol roku, potem trafila do nas i nie ma mozliwosci wycjodzenia. Zreszta, teraz to jej sie wychodzenie kojarzy z wetem..
Jakie sa Wasze czarne koty, czy tez takie nerwowe, jak sobie radzcie z innymi nerwusami, czy mozna jej jakos pomoc, ulatwic to nerwicowe funkcjonowanie? A moze to odwrotnie - problemy skorne i wieczne swedzenie sa przyczyną jej sposobu bycia...? Co myslicie.. martwie sie i szkoda mi tego "potwora"..