Dodaj do ulubionych

izolować czy integrować na siłę - trudne dokocenie

27.10.07, 13:28
Przyplątał się do nas tego lata kocur na ogród. Kocur ma ok. 2 lat,
jest bardzo miziasty, z korzystaniem z kuwety żadnych problemów i
byłoby wszystko ok, ale niestety nasza straszna kocica nie zamierza
go zaakceptować. Od kiedy kot jest w domu w dzień (wcześniej brałam
go tylko na noc do piwnicy), Klara chodzi wściekła, ucieka cały czas
na pietro do teśiowej, na nowego miauczy ze złością albo ucieka, gdy
on się tylko zbliży do niej. Nie wiem, co robić - przenieść ją z
miską i kuwetą na piętro (i tak będzie musiała przejść przez parter,
żeby wejść do domu) czy przeczekać. Kocica póki co je, ale martwię
się, czy z tego stresu nie dopadną ją znów problemy z kamieniami w
pęcherzu, które miała rok temu. Z drugiej strony kto weźmie od nas
dorosłego kocura, każdy woli kocię. W najbliższych dniach chcemy go
wykastrować, może to coś pomoze, chociaż sama nie wiem...
Najbardziej martwi mnie to, że zamiast poprawy, to jest coraz
gorzej, tzn. kocica jest coraz bardziej znerwicowana i wyraźnie
przybitasad((
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: izolować czy integrować na siłę - trudne doko 27.10.07, 15:44
      Na siłę to nic nie rob ale izolowac nie ma potrzeby.Kotki sa nieraz bardziej
      terytorialne od kocurow i ona walczy o swoje.Dokacalam sie kilkakrotnie i nie
      mialam specjalnych problemów ale wiem od innych,ze nawet jak sa to wczesniej czy
      pózniej dojdzie do ugody.Z tego co piszesz wynika,ze koty maja duzo miejsca więc
      jak nawet sie nie polubia to nie beda musialy wchodzić sobie w droge.
      • mia72 Re: izolować czy integrować na siłę - trudne doko 28.10.07, 19:44
        Właśnie widzę, że chyba chodzi o terytorium, bo kocur jest spokojny,
        prawie wcale uwagi na kocicę nie zwraca, bardziej go miska
        interesujesmile
        Od wczoraj jest trochę lepiej, Klara odzyskała wigor na tyle, że
        poczuła chęć do zabawy.Burego nadal obserwuje z oczami okrągłymi jak
        spodki, ale nie ma już - mam wrażenie - tej paniki, jaka była
        wcześniej. Może w końcu przyjmie do wiadomości, że Bury zostanie na
        dłużej - i że to nie będzie dla niej koniec świata.
          • kotbert Re: izolować czy integrować na siłę - trudne doko 30.10.07, 21:41
            Hehe, jak przyniosłam naszym dziewczynom kolegę wyciągniętego spod auta, też sądziliśmy, że się jakoś dogadają.
            Tymczasem mały okazał się szalenie ekspansywnym i zaczepnym wulkanem energii i nasze dwie księżniczki są w jego towarzystwie ciężko obrażone / ciężko wystraszone. Burzy ich spokój, gania, drapie, a dziewczyny warczą jak ruda kula się tylko do nich zbliży. Mamy szczerą nadzieję, że po kastracji mały diabeł się nieco uspokoi, bo nam kompletnie jego zachowanie nie przeszkadza, ale już futrzastym pannom kategorycznie tak.
            • hania261 Re: izolować czy integrować na siłę - trudne doko 31.10.07, 08:34
              smile) mam to samo z Maksem, ten tez goni nasze stateczne kotki, Wiki
              czasami daje sie namowic na wspolne szalenstwo, ale Mini to jedna
              Wielka Obraza, Maks tylko spojrzy na nia to Mini juz warczy, a ta
              mala zaraza specjalnie ja zaczepia, szczegolnie w nocy jest to
              upierdliwe. Wzielam sie na sposob i kupilam laserek, bawie sie z nim
              ja albo dzieci i taki jest pozniej padniety, ze nasza Mi ma wreszcie
              spokuj smile)
              • mia72 Re: izolować czy integrować na siłę - trudne doko 31.10.07, 14:09
                Bury na szczęście jest dość spokojny (lubi sie bawić, ale z wieku
                totalnej demolki już wyrósł), a przy tym o dziwo posłuszny.
                Wystarczy klasnąć w dłonie, powiedzieć "a psik" albo "nie wolno" czy
                nawet pogrozić palcem i wycofuje się. Pierwszy raz mam takiego kota,
                on chyba ma jakieś psie genywink
                Ogólnie nie jest źle, kontakty wzajemne prawie zerowe, bo dom mamy
                na szczęście duży.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka