kena1
21.12.07, 13:15
Wyjeżdżam na święta i musiałam zostawić moją parkę w domu

samą
i się martwię

( Codziennie ktoś będzie do nich przychodził
nakarmić (niestety tylko na chwilę zapewne), ale to tylko raz na
dobę i na pewno zeżrą wszystko na raz, zwymiotują, Karmel dostanie
rozwolnienia, zeżrą coś czego nie powinny, umrą z nudów albo siebie
pozabijają, spadną na nie wszystkie możliwe kataklizmy, otworzą
sobie okno i wyjdą z szóstego piętra... aaaaaaa zwariuję!
Pocieszcie mnie proszę

((